Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Portwain z głogu [- relacja]
Brzmi świetnie, zapisuję! ;)
Odpowiedz
Fajne wino, tylko % mu brakuje do porto (a o tym wszakże jest ten wątek). U mnie na 25l gąsior zużyłem 8,5kg cukru, wyszło około 18%. Jak na porto to też nie za dużo, bo piłem 22%, ale nie czuję potrzeby dolewania spirytusu.
Odpowiedz
Witam po przerwie
W tym roku też już nastawiony. Jakieś 2-3 tygodnie temu zostałem w domu z nadzieją popracowania ale niestety synek sk..synek z góry postanowił pograć nieco a jakiś idiota urządził festyn po oknem (w ramach akcji wyborczej). Wobec tak zmasowanego oporu rzeczywistości zdecydowałem iść zebrać głóg. Pięknie on dojrzał do tego czasu. Niestety mało go było zebrałem raptem 2.5kg głogu 0.5kg DR i podobnie czeremchy (zebrana wcześniej leżała zamrożona).
Teraz kończy fermentować nastawik i choć trudno w tej chwili ocenić jego smak wydaje się być inny niż dotychczas ;-)
A jak tam Wasze?
Odpowiedz
Mój jeszcze czeka na wysuszenie dr do końca (a bo tak mnie naszło wysuszyć to co zostało po nastawieniu normalniej dr) a potem będę kombinować. Mam zaledwie dwa kg głogu w tym roku, dramat...
Robercik, nie gub się na tak długo, bo niektórzy tęsknią!!! :diabelek:
Odpowiedz
Moje przyszłe porto czeka w kolejce. Najpierw muszą się "skończyć" trójniaczki, potem będzie sie produkować w jednym balonie dzikoróżane a w drugim głogowe, a potem z pozostałości z tych nastawów + ze 2 kg. świeżego (mrożonego ofkors) głogu i około 0,7 kg. czeremchy ponalewkowej i czarnobzowego sokosyropu poczynione będzie moje porto pierworodne.
U mnie zresztą wszystko w tym roku jest pierworodne. :diabelek:
Odpowiedz
(08-11-2010, 23:54)best napisał(a): Moje przyszłe porto czeka w kolejce. Najpierw muszą się "skończyć" trójniaczki, potem będzie sie produkować w jednym balonie dzikoróżane a w drugim głogowe, a potem (...)

Beatko,
ty stan balonów powiększ, a nie czekaj aż miejsce się zwolni... :glupek: ,

Andrzej
Odpowiedz
Pokusiłbym się na to porto, trochę składników w lodówce mam, głóg i DR można dozbierać.
Doradźcie tylko mi proszę skąd wytrzasnąć wiśnie o tej poże roku?
Może są jakieś mrożonki w maketach? Wie ktoś może o takowych?
Odpowiedz
(09-11-2010, 09:07)Castleman napisał(a): Doradźcie tylko mi proszę skąd wytrzasnąć wiśnie

Polecam udać się do Makro, tam dostępne są w paczkach 2,5kg.
Oczywiście mrożone..
Cenowo nie wychodzi drogo, ale nie chcę podawać cen bo nie pamiętam dokładnie. Powodzenia
Odpowiedz
Ja sięgam zazwyczaj do zamrażarki, ale z braku swoich możesz bez problemu kupić mrożone wiśnie. :)
Odpowiedz
(09-11-2010, 08:09)Andy05 napisał(a):
(08-11-2010, 23:54)best napisał(a): Moje przyszłe porto czeka w kolejce. Najpierw muszą się "skończyć" trójniaczki, potem będzie sie produkować w jednym balonie dzikoróżane a w drugim głogowe, a potem (...)

Beatko,
ty stan balonów powiększ, a nie czekaj aż miejsce się zwolni... :glupek: ,

Andrzej

Oj Andrzejku, Andrzejku. Balonów u mnie 4 szt. Ale trzy zajęte. Porto musi czekać na swoją kolej, gdyż będzie bazowało na owockach z I nastawu DR i głogu.
Odpowiedz
A ja doszedłem do wniosku ze za duzo balonikow to tez niedobrze. Wystarcza mi spokojne 4 i 3 fermentory. W sumie jakies 200-250l pojemnosci. Tak duzo nie pijam.
Meganko postaram sie zaglądac częsciej, obiecuje.
Odpowiedz
MD ładnie pracuje, więc ja sobię dzisiaj coś podobnego też odpalę, a będzie sie składało z:

wiśni 20%
tarnina 20%
głóg 20% (to w późniejszym etapie, muszę dozbierać)
0,3l soku z CZBZ
DR 10%
czarna porzeczka 10% (pozostałość z nalewki)
aronia 20%

i zamrażarka zostanie wyczyszczona ;)

(02-11-2010, 21:30)PAWEŁEK napisał(a):
(22-10-2010, 21:48)LeBoucher napisał(a):
(04-10-2010, 20:30)PAWEŁEK napisał(a): Wczoraj zdegustowałem wraz z moją rodziną butelke mojego juz prawie 2-letniego portwaina
Pochwal się przepisem, Pawle. Szukam sprawdzonych przepisów na "za rok" ;)

O ile sobie dobrze przypominam na 10 litrów gotowego wina bylo około 8 kg owoców :
15% wisnie z pestkami mocno dojrzałe
15% ciemne mocno dojrzałe winogona "no name"
10% głóg
10% dzika róza
10% jagoda lesna
10% czeremcha
10% czarny/ dziki bez (sparzony wrzatkiem oczywiscie)
10% aronia
10% jarzębina + 2 orzechy włoskie ,zielone ,niedojrzałe ,przekrojone na pół i zmrozone

Wszystkie owoce przemrozone, do wiaderka z dodatkiem pekto ,pozywka + drozdze aktywne Fermivin+ garstka chipsów debowych , 2 kg cukru w 2 ratach , ogółem ok. 4,5- 5 litrów wody ......fermentacja w miazdze ok. 3 tygodnie , przelewanie kilkukrotne ,jednokrotne siarkowanie piro gdy blg spadło do 0 .....dosłodzenie do smaku ( ok. 3 blg) miodem ....po 2-ch latach nawet nie " miód w gebie" ale GĘBA W MIODZIE:lol:!!!!.....szczerze takie winko polecam.....
Odpowiedz
U mnie z głogiem w tym roku kiepsko, więc będę musiał się zaopatrzyć drogą kupna :(
Portwain z głogu należy do mojego corocznego zestawu więc w tym roku też nie może go zabraknąć.
Odpowiedz
To i ja pochwalę się swoim "Porto":

2,2 kg bzu czarnego
2,25 kg czeremchy
3 kg dzikiej róży
4,7 kg głogu
1,1 kg jarzębiny
0,8 kg jarząbu szweckiego
1 kg derenia
1 kg winogron
Po zlaniu wyszło ok 24litrów.

Co do wspomnianych wcześniej orzechów to Robkiz muszę przyznać wystraszyłeś/zniechęciłeś mnie trochę i zrobiłem jeszcze inaczej niż chciałem. Po zrobieniu nalewki orzechy zalałem świeżym nastawem "Porto"i po jakimś czasie, po odcedzeniu orzechów wlałem wszystko do reszty. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A co do samego wina to już jestem zadowolony z rezultatów i wiem że winko wejdzie do mojego Top 3 zaraz po jagodach i aronii.
Odpowiedz
(18-11-2010, 16:59)Tomek1410 napisał(a): ...
Co do wspomnianych wcześniej orzechów to Robkiz muszę przyznać wystraszyłeś/zniechęciłeś mnie trochę i zrobiłem jeszcze inaczej niż chciałem. Po zrobieniu nalewki orzechy zalałem świeżym nastawem "Porto"i po jakimś czasie, po odcedzeniu orzechów wlałem wszystko do reszty...

Nie do końca taki mialem zamiar zeby straszyc czy zniechęcać. Ale pomysł twój wydaje się ciekawy spróbuje może i tak.
Odpowiedz
Pochwalę się,
moje porto ma 51 dni życia,
nie zawiera głogu (jednak mi się nie chciało zbierać w tym roku :jezor: ),
jak pisałem zawiera tarninę,
pięknie pachnie,
ma cudowny kolorek,
było zrobione na poduszce Madery z Biowinu
jest tego lekko powyżej 10l
i wchłonęło już 4,5kg cukru
mocne będzie,
jak to porto Carramba :diabelek:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Właśnie skończyłem przerabiać wczesne wiśnie (pychota!) i w nagrodę próbuję ubiegłoroczne porto :) .
Kolor, zapach , aromat OK, ale pierwsze wrażenie - szczypie w język. Może za mało cukru, a może język wrażliwy po wiśniach. Co ciekawe, przy drugim kieliszku zjawisko straciło znaczenie :diabelek:
Odpowiedz
(27-09-2009, 15:27)tasmol napisał(a): Mój tegoroczny zestawik PORTWEIN-owy :
3,3 kg głogu
0,8 kg DR
0,2 kg suszona DR
0,6 kg czeremcha
0,5 kg tarnina
0,3 kg jarzębina
1 litr soku z CzB

i 10 litrów wody

to jest wstępny plan.
Jak się uda to dozbieram jeszcze głogu.

Do dodania oczywiście orzechówka i winko orzechowe z tego wątku :
NOCINO
" Widzę, że zapomniałem napisać wcześniej, ale może ta informacja się komuś przyda na kolejny raz:
Po przefiltrowaniu nalewki orzechów nie wyrzucam. Całość zalewam białym winem o neutralnym aromacie i smaku i odstawiam na kilka tygodni. W ten sposób otrzymuje dodatkowo ciekawe mocne "wino orzechowe""

tasmol jak wyszedł twój portwain z dodatkiem nacino?
Chcę nastawić go w podobnych proporcjach i również dodać nacino.
Ile Ci wyszło nastawu po zlaniu wg powyższych proporcji?

Apropo portwaina, ktoś nastawia w tym roku, cisza w temacie jak w kościole :D
Ja się już będę powoli zabierał za zbieranie niektórych składników.
Odpowiedz
Plany lekko zmodyfikowałem.

Dodane było tylko to winko na orzechach. Trudno mi sięwypowiedzieć jaki wpływ ma nocino na portwain. Po zlaniach gdy zostawało mi miejsce w balonie uzupełniałem je winem z czeremchy.

Winko jest dość słodkie i smakuje większości kobiet.

Co roku robię taki portwain ( może w tym nie zrobię bo nie widzę odpowiedniej ilości głogu ) i za każdym razem wychodzi trochę inny. Ale to dlatego , że w tym winie nie przykładam się do ilości składników i dodaję to co akurat mam.
Odpowiedz
A może pamiętasz czy wyszło 15 litrów czy więcej. Jaki miałeś procent końcowy?
Odpowiedz
Ja dzisiaj nazbierałem 3 kg Czarnego Bzu na Portwein wg tego przepisu.

I pytania mam takie:
- czy Bez trzeba przegotować?
- czy do fermentacji dajemy sok czy miazgę z Bzu?
- czy jest jakiś prosty sposób odszypułkowywania Bzu? Ja robiłem to widelcem - ale na 3 kg zeszło nam z żoną 45 minut...
Odpowiedz
-prostszych sposobów niż wideel lub zgrabne palce nie znam
-możesz uzyc sokownika, wówczas nie musisz obierać i masz pasteryzowany sok (i nie ma problemów z sambunigryną)
-do fermentacji dajemy sok i fermentujemy na Fermicru VR5
Odpowiedz
Ja zbierałem czb przedwczoraj było go z baldachami około 2,75kg. Przepłukałem go, rękoma zdjąłem i do wiaderka, jeszcze raz przepłukałem i osuszyłem, wrzuciłem do garnka i zagotowałem przez 0,5h. Całość wylałem na cedzak, sok który zlał się jeszcze raz zagotowałem i wlałem do słoików, pięknie się zawekowały. Wyszło mi 2 słoiki 1l. Czekają sobie na wszystkie składniki od portweina.

(30-08-2011, 19:10)kguser napisał(a): fermentujemy na Fermicru VR5
ja będę fermentował na biowinowskiej poduszce portwein
   
Odpowiedz
Czy Fermicru VR5 w tym przepisie mają jakieś "racjonalne" zalety?
Z opisu tych drożdży wynika, że są dobre do win do długiego leżakowania - ale co to właściwie znaczy...?
Odpowiedz
Drożdże Fermicru VR5 bardzo dobrze sobie radzą z moszczami zawierającymi dużo substancji garbnikowych, związków fenolowych i polifenoli. Mają zastosowanie zwłaszcza do win z owoców jagód leśnych, czarnej porzeczki, aronii i czarnego bzu. Przykładowo, nie każde drożdże nadają się do dłuższego dojrzewania wina z jagód leśnych. Np. po roku wino może zrzucić barwnik.
Analogicznie jest z moszczem zawierającym dużo antocyjanów. Większość ras drożdży słabo sobie z takimi moszczami radzi (chodzi o dojrzewanie wina). Chodzi również o to (mówiąc w uproszczeniu) aby podczas dojrzewanie drożdże były w stanie przeprowadzić korzystne zmiany smaku i aromatu. Zdolność ta jest różna dla różnych szczepów.
Odpowiedz



Skocz do: