Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z suszonej tarniny
#1
Witam. Wpadły mi dzisiaj w ręce dwie butle 5L/. Z uwagi że mam około 100kg tarniny zaraz koło domu chciał bym zrobić coś innego. Wpadłem na pomyśł aby wysuszyć tarnine i zrobić 8L Wina z tarniny suszonej a później kupażować go z Winem z Tarniny świeżej.
I mam parę pytań, ponieważ na forum znalazłem mało informacji na temat suszenia, i robienia wina z suszonej tarniny.

1. Czy przed suszeniem przemrozić Tarnine? czy poprostu ją wysuszyć taką jak zerwałem.
2. Jakie proporcje przyjąć ??, Takie jak na wino z suszonej DR?
3. Czy robił ktoś takie wino i jest mi w stanie powiedzieć czym różni się to wino od wina ze świeżej tarniny?
4. Czy to dobry pomysł aby zrobić go z dodatkiem rodzynek??

Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Witam, czy nastawiłeś już wino ? jeśli tak to według jakich proporcji? ja w tym roku nastawiłem z świeżych owoców ale teraz znalazłem mnóstwo tarniny i myślę żeby wysuszyć.Mam pytanie czy suszyłeś z pestkami? jeżeli tak to jak później wyłowisz pestki?
Odpowiedz
#3
U mnie temat stanął w miejscu, też mam koło domu dużo tarniny :lol:
Co do suszenia to chciałem suszyć suszarką do grzybów, posiadam mocną suszarkę więc systematyczne suszenie z przerwami wydaje mi się że zdało by egzamin co do tarniny.
Co do kwestii pestek to suszenie z pestkami, a poźniej przełamujesz każdą śliwke, wyciągasz i wtedy nastawiasz... innego pomysłu nie mam :(
Zresztą moja wiedza na ten temat jest niewielka. Gdybym uzyskał odpowiedzi na w/w pytania to mogł bym już coś nastawić. ;)
Odpowiedz
#4
W tym roku też będę suszył tarninę, ale z pestkami.Nie wyobrażam sobie drylowania.Potem fermentacja w miazdze około
miesiąca. Myślę,że nic złego się nie stanie. Według mnie mrozić nie trzeba. Nigdy nie nastawiałem z suszonej, ja zrobię solo.
Tak jak z różą różnica napewno będzie przy tarninie suszonej i surowej.
Nie powiem Ci jakie proporcje dobrać, ja najpierw zważę owoce,a potem wysuszę.

Edek:)
Odpowiedz
#5
Ja chyba też się jutro wybiore i ususzę co nie co :)) Proporcje obiore jak do DR. Wyciąganie pestek z suszonej tarniny to czysta przyjemność :D
Odpowiedz
#6
(09-10-2011, 17:30)psik31 napisał(a): Ja chyba też się jutro wybiore i ususzę co nie co :)) Proporcje obiore jak do DR. Wyciąganie pestek z suszonej tarniny to czysta przyjemność :D
Co myślicie żeby tak jak przy świeżej potrzymać owoce z pestkami max 10 dni a potem wyrzucić z nastawu i fermentować sam sok? chyba że suszona nie odda tak szybko wszystkiego dla wina,może wypowie się ktoś z naszych guru na forum :)
Odpowiedz
#7
Wydaje mi się że przy suszonej tarninie raczej to zbyt krótki czas by suszona oddała co dobre. To chyba podobnie jak z rodzynkami ??
Odpowiedz
#8
Podbijam temat wyżej :)

Powyższa dyskusja nie wile wniosła co do wyrobu tego wina.

W związku z tym ponawiam pytanie czy ktoś robił wino z suszonej tarniny. Jeśli tak to poprosimy o opinie i przepisy :)
Odpowiedz
#9
Kochani!

Czy od 2011 roku nikt nie robił takiego winka? Bardzo proszę o opinię :)
Odpowiedz
#10
Skoro brak odpowiedzi, to raczej nikt nie robił.

Robiłem nalewkę na suszonej tarninie.
Odpowiedz
#11
(17-12-2016, 19:31)drajla napisał(a): Skoro brak odpowiedzi, to raczej nikt nie robił.

Robiłem nalewkę na suszonej tarninie.

Nie chce mi się wierzyć że przez tyle lat od założenia wątku nikt tego nie robił...
Odpowiedz
#12
Też kiedyś szukałam tych informacji ale nie jest to chyba popularne.



Skocz do: