Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zamrażanie owoców
#1
Witam.
Mam pytanie do winiarskiej braci.
A mianowicie. Czy nie ma żadnych przeciwskazań do zamrażania każdego typu owoców.
Chodzi o to że niedługo wyjeżdżam i minie mnie sezon owocowy. A tak załatwił bym sobie owoce i zamroził. Wiem, że w niektórych przypadkach wskazane jest mrożenie.
Lecz mi głównie chodzi o takie owoce jak wiśnie, porzeczka, morele - te na które sezon juz jest. Wrócę dopiero na początku wrześnie i wtedy bede miał czas przerobić owoce na wino. Nie wpłynie to negatywnie na owoce?
Aha, i czy wiśnie i morele najpierw wydrylować czy można mrozić z pestkami?

Pozdrawiam.
Marek.
Odpowiedz
#2
Witam.
Zamrażaj i wyjeżdżaj.
Cytat:Wysłane przez jamwnukers
...czy wiśnie i morele najpierw wydrylować czy można mrozić z pestkami?

Pozdrawiam.
Marek.
Drylowanie rozmrożonych wiśni? Brrr.... Makabra.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#3
Ja też nie chciałbym drylować rozmrożonych:)

Nie ma żadnego znaczenia, a nawet lepiej oddają później sok:)
Odpowiedz
#4
mrozic jak leci nic nie drylowac. Po rozmrozeniu nie bedziesz mial problemow z oddzieleniem pestek po kilku dniach fermentacji. Rozmrozone owoce beda sie same rozpadac.
Odpowiedz
#5
Dzięki wielkie. To już wiem co mma zrobic ;D

Pozdrawiam.
Marek.
Odpowiedz
#6
Z mojego doświadczenia gastronomicznego - zawód mrożenie warzyw/owoców odbiera im sporo w smaku i kolorze.
Są owoce które np lepiej i gorzej tolerują mrożenie przykładem tego są wiśnie i truskawki.
Zamrożona truskawka smakuje jak by ktoś w nią wstrzyknął 50% wody i taki właśnie jest efekt do tego też kolor mniej intensywny przy tej samej wadze świeżych a mrożonych.Faktów nie oszukamy nawet udanym winem.
Osobiście nie zamrożę nigdy owoców.
Parę razy próbowałem zrobić kisiel z mrożonych owoców i nie ten świat co świeże.
Jedyne co to pasteryzować ale kojarzy mi się z brakiem witamin i świeżości ale lepsze domowe niż kupne.
Natomiast jeśli wymaga tego sytuacja to od biedy można zamrozić.
Odpowiedz
#7
(14-07-2012, 02:17)fanta87 napisał(a): Z mojego doświadczenia gastronomicznego - zawód mrożenie warzyw/owoców odbiera im sporo w smaku i kolorze.
Są owoce które np lepiej i gorzej tolerują mrożenie przykładem tego są wiśnie i truskawki.
Zamrożona truskawka smakuje jak by ktoś w nią wstrzyknął 50% wody i taki właśnie jest efekt do tego też kolor mniej intensywny przy tej samej wadze świeżych a mrożonych.Faktów nie oszukamy nawet udanym winem.
Osobiście nie zamrożę nigdy owoców.
Parę razy próbowałem zrobić kisiel z mrożonych owoców i nie ten świat co świeże.
Jedyne co to pasteryzować ale kojarzy mi się z brakiem witamin i świeżości ale lepsze domowe niż kupne.
Natomiast jeśli wymaga tego sytuacja to od biedy można zamrozić.

Mrożenie malin to również kiepski (sprawdzony) pomysł.
Odpowiedz
#8
Witam, robiłem wino ze świeżych truskawek oraz z mrożonych i w obu przypadkach udało mi się zrobić dobre i porównywalne ze sobą wino, w sumie to wolę nawet mrożone owoce bo łatwiej oddają sok oraz łatwiej je odcisnąć po fermentacji w miazdze, tak więc polecam (robiłem też wino z wiśni świeżych oraz mrożonych i wynik był podobny jak w przypadku truskawek)

PS. Czytałem że podobno mrożone jeżyny nie nadają się na wino.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#9
halvmork a z malin robiłes?
Odpowiedz
#10
Ja robiłem z mrożonych trójniaka, tylko dodawałem sok pod koniec fermentacji brzeczki, żeby zachować ich smak i aromat. Nie mam porównania ze świeżymi, ale sok który otrzymałem był bardzo aromatyczny.



Skocz do: