Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z wiśni - potrzebna pomoc
#1
Witam, 28.07 nastawiłem swój pierwszy 40l balon z wiśni (ok 23kg). Początkowo wszystko pięknie bulgotało, 6.08 wlałem jeszcze 4l soku z wiśni z cukrem i znów pięknie bulgotało, a wczoraj postanowiłem wyrzucić już wiśnie (były bez pestek) i spróbować wina. Smakowo jest bardzo dobre, wyraźnie czuć wiśnie. I teraz pojawił się problem bo wino jest wytrawne, a ja i moja rodzina gustuje jedynie w winach słodkich. W winie wczoraj rozpuściłem 2 kg cukru i zakorkowałem z nadzieją że znów ruszy, ale narazie się nic nie dzieje :( . Dziś kupiłem jeszcze 6 kg wiśni z których chce wycisnąć tylko sok, dodać cukier, trochę wody i dodać do balonu. I teraz nie wiem co robić, bo nie chce zniszczyć tego co już jest. Czy kupić drożdże i je jeszcze dolać, czy czekać bo może jeszcze ruszy czy co???? Proszę o pomoc
Odpowiedz
#2
Jeżeli robiłeś na naturalnych drożdżach to sugeruję od czekać troszkę czasu a drożdże znowu ruszą, ewentualnie dolać troszkę wody ponieważ za dużo cukru je przygasiła. Polecam doslodzic 1l miodu nie gotując go ponieważ moim zdaniem doskonale sie komponuje z wiśnia (wiem z autopsji)

Odpowiedz
#3
Użyłem drożdży Fermicru do win czerwonych na 10-35l
Odpowiedz
#4
(18-08-2016, 11:38)Łukaszzz napisał(a): (...) 28.07 nastawiłem swój pierwszy 40l balon z wiśni (ok 23kg). (...)
I teraz pojawił się problem bo wino jest wytrawne, a ja i moja rodzina gustuje jedynie w winach słodkich. W winie wczoraj rozpuściłem 2 kg cukru i zakorkowałem z nadzieją że znów ruszy, ale narazie się nic nie dzieje 

Ale mam nadzieję że korek z rurką? Że gazy w razie czego mają jak uchodzić z nastawu?
Nie napisałeś ile cukru było zanim dodałeś to 2 kg na dosłodzenie, ile jest nastawu itp, więc ciężko stwierdzić jaki % ma obecnie wino, choćby w przybliżeniu.
Dodanie nowych drożdży gdy stężenie alkoholu >6% jest pozbawione sensu, bo już się nie namnożą. Fermicrue mają tolerancję do ok 16%, jeżeli wino dociągnęło do tego poziomu, to drożdże już nie żyją. Choć wytrawność wskazywała by na to że po prostu zabrakło cukru. Przy oddzielaniu owoców wino się przy okazji odgazowało, możliwe ze po dosłodzeniu jeszcze ruszy, a obecnie produkowane CO2 ponownie nagazowuje nastaw.

Jeżeli drożdże padły (choć chyba tylko od % miały szanse, bo nie siarkowałeś) to dodanie nowych będzie trudne, musiałbyś zrobić mały osobny nastaw i po kilku dniach dodać do obecnego. Tylko co w ten sposób osiągniesz, podbicie alkoholu z 16 do 18? Nie ma sensu ;)
Pozdrawiam,

Wojtek
Odpowiedz
#5
na początek poszło 6 kg cukru, 23 kg owocu i 12-14l wody, 06.08 ok 4l soku i 1 kg cukru.

Blg 5,5~6 świeżo mierzone
Stanie się coś jak wleje jeszcze ok 4 l soku soku i ewentualnie 2-3l wody
Odpowiedz
#6
Prawdopodobnie jedynie obniżysz poziom alkoholu i tyle, chyba że ruszy. Wolałbym dać sam sok, bo jak nie ruszy, to wyjdzie intensywniejsze w smaku a wody i tak było już sporo
Pozdrawiam,

Wojtek
Odpowiedz
#7
Podjąłem decyzję i postanowiłem że przy zlewaniu wina z nad osadu przeleje je do butli 54l, w związku z czym będę miał jeszcze dużo miejsca. Jutro dokupię jeszcze wiśni i postawie 10l balonik, chce zrobić z niego dolewkę do tego dużego. Co do wsadu gąsiorka to będzie to sok wiśniowy ok 5-6l, cukier i woda do końca. I teraz kilka pytań:
1) Jakie drożdże użyć ? Mam do wyboru Bayamus lub Fermicru do win czerwonych (użyte w dużym balonie). Nie chce żeby wino mi np śmierdziało drożdżami, znacząco zmieniło smak lub co gorsza coś się później z winem działo po zmieszaniu balonów. Jeśli Fermicru to czy wlać całe opakowanie czy wystarczy np pół (opakowanie jest na 10-35l )
2) Ile dodać pożywki
3) Najważniejsze ile dodać cukru by wino było na maxa słodkie i mocne
Odpowiedz
#8
Bayanusy zżeraja cały cukier, trudno je zabić, i czasami śmierdzi (ma specyficzny zapach) po nich wino, są one dobre do miodów pitnych? Przynajmniej ja je użyje w tym celu , natomiast do win odradzam.

Odpowiedz
#9
Karol tak całkowicie nie odradzaj. Niektórzy potrzebują wyprodukować mózgotrzepa a te drożdże im to zapewnią.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#10
(19-08-2016, 18:40)vanKlomp napisał(a): Karol tak całkowicie nie odradzaj. Niektórzy potrzebują wyprodukować mózgotrzepa a te drożdże im to zapewnią.

Na taki trunek będą wręcz idealne, tylko warto by mieć cos co mógłby tak "zacny" trunek strzepać.  ;)

Odpowiedz
#11
Użyłem drożdży Fermicru (dałem ok 4/5 opakowania) 3,5 kg cukru i 3g pożywki. Soku wyszło tyle że po dodaniu cukru na wodę już miejsce nie zostało także mały baniak jest tylko z soku, a to co zostało ok 0,5l (sok+cukier) wlałem do bańki 54l żeby się nie zmarnowało.

Mały gąsiorek ruszył dosłownie po 10 min  od zakorkowania i już powoli bulga :) zobaczę jak to będzie wyglądać za tydzień.
Odpowiedz
#12
Dziś zastanawiałem się nad odcedzeniem z fusów które i tak wytrąciły się z soku w małym baloniku. Wino początkowo ruszyło jak szalone, piana rurką leciała jak lawa  :) . Obecnie bulga już słabiej tak na oko 1 bańka na 20s. BLG wynosi 20, smakowo jest dobre. I teraz za bardzo nie wiem co dalej z tym robić. Czy tylko to odcedzić z fusów i znów wlać  do małej bańki, czy odcedzić i dolać wody (bez cukru bo jest dość słodkie) i do małej bańki - żeby się to jeszcze dofermentowało czy zupełnie inna opcja odcedzić z fusów i od razu wlać do dużego balona ??? Nadmieniam że duży balon już wcale nie bulga.
Odpowiedz
#13
Odcedź jak najszybciej. W miazdze fermentuje się ok 7 dni. Po co dolewać wody? W dużym balonie też masz takie słodkie?
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#14
(10-09-2016, 11:28)Łukaszzz napisał(a): Wino początkowo ruszyło jak szalone, piana rurką leciała jak lawa  :) . Obecnie bulga już słabiej tak na oko 1 bańka na 20s. BLG wynosi 20,

20 blg to powinno wynosić przy starcie fermentacji a nie jak już zwalnia. Masakra jakaś .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
W małym BLG zeszło do 18-19 i dalej pracowało, w dużym balonie BLG wynosiło 5. Dziś zlałem wszystko do jednego i ponownie zmierzyłem BLG obecnie wynosi 7 (już nie jest to ulepek :), smak mocno wiśniowy, średnio mocne, barwa ciemno brunatna) Narazie zapowiada się dobrze, mam nadzieję że nic się z nim nie stanie.



Skocz do: