• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Ziołowe v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »

HOREC

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
HOREC
irek164 Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 50
Liczba wątków: 2
Dołączył: 12 2006
Lokalizacja: Łódź
#1
23-12-2006, 13:33
Słowacy w górach zalewają spirytusem korzenie rosliny, na którą mówią "horec". O takiej nazwie można kupić wódki w sklepie (oczywiście na słowacji). Pózniej dolewają tego horca do śliwowicy albo boroviczki i wychodzi ostro gorzka wódeczka. Te korzenie przypominają korzenie chrzanu.
Czy ktoś zna polską albo łacińską nazwę tej rośliny?
Szukaj
Odpowiedz
Megana Offline
Zasłużona dla forum
******
Liczba postów: 4.733
Liczba wątków: 31
Dołączył: 08 2005
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój: roztargniony
#2
23-12-2006, 14:52
Próbuj tutaj coś znaleźć
http://www.brdy.info/kvetena/

przynajmniej może po łacinie.....

jest takie cos w kazdym razie:
hořeček brvitý (Gentianopsis cilliata)
Szukaj
Odpowiedz
Pigwa Offline
Banned
Liczba postów: 2.862
Liczba wątków: 33
Dołączył: 11 2004
Lokalizacja: Salt Lake City i okolice
Nastrój: Dum spiro, spero.
#3
23-12-2006, 16:05
Wydaje mi sie, ze jest to po prostu korzen gencjany dostepny w sklepach zielarskich.
Szukaj
Odpowiedz
irek164 Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 50
Liczba wątków: 2
Dołączył: 12 2006
Lokalizacja: Łódź
#4
11-02-2007, 14:46
W tym roku też zostałem obdarowany horcem i zrobiłem fotkę. Te korzenie na dole to horec a ten jałowiec powyżej to podobno tylko dla ozdoby.


Załączone pliki Miniatury
   
Szukaj
Odpowiedz
Pigwa Offline
Banned
Liczba postów: 2.862
Liczba wątków: 33
Dołączył: 11 2004
Lokalizacja: Salt Lake City i okolice
Nastrój: Dum spiro, spero.
#5
11-02-2007, 16:34
Jestem pewien, ze jest to korzen gencjany, uzywany do wielu nalewek. Mozna go kupic w sklepach zielarskich w calosci, lub pokruszony.
Szukaj
Odpowiedz
sawer Offline
Winiarski Mistrz
****
Liczba postów: 1.360
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2005
Lokalizacja: okolice Sieradza
Nastrój: ciepło-dereniowy
#6
11-02-2007, 20:45
Chyba masz rację Pigwa. :brawo:

Gencjana (Gentiana) to po polsku goryczka. Pasuje do nazwy HOREC.
Podana w linku, przez Megankę goryczka to goryczka orzęsiona, jest jednak dośc drobna.
Goryczki są roślinami chronionymi, występują w górach.
Korzeń goryczki żółtej, ( również kropkowanej i tojeściowej) zawiera substancje gorzkie oraz alkaloidy: gencjanę i gencjalutynę.
Korzeń goryczki stosowany jest w chorobach przewodu pokarmowego jako polepszający apetyt i trawienie.
Korzenie goryczki stosuje się do doprawiania piwa, wódek i likierów.
Szukaj
Odpowiedz
irek164 Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 50
Liczba wątków: 2
Dołączył: 12 2006
Lokalizacja: Łódź
#7
11-02-2007, 23:40
Macie rację , to korzeń gencjany tylko której ? bo gatunków jest sporo. Ten rośnie tylko w górach i dopiero na wyskościach ok 1000 m npm.
Stawiam na Gentiana Verna (Goryczka Wiosenna).
Szukaj
Odpowiedz
small Offline
Konsultant Botanik (Calystegia)
****
Liczba postów: 1.744
Liczba wątków: 20
Dołączył: 11 2006
Lokalizacja: Wrocław
Nastrój: back from the dark side of the sun
#8
12-02-2007, 13:01
Nie wszystkie goryczki rosną w górach - np. na terenie Wrocławia :nie_powiem: rośnie goryczka wąskolistna (Gentiana pneumonanthe), która nie włazi powyżej 100 m n.p.m.
Goryczek (i goryczuszek, bo części zmieniono nazwę :rotfl: ) jest w Polsce 18 gatunków. Dawniej z wyciągu alkoholowego goryczki robiono środek dezynfekcyjny - gencjanę - ale to do dezynfekcji ZEWNĘTRZNEJ :hahaha:
Szukaj
Odpowiedz
small Offline
Konsultant Botanik (Calystegia)
****
Liczba postów: 1.744
Liczba wątków: 20
Dołączył: 11 2006
Lokalizacja: Wrocław
Nastrój: back from the dark side of the sun
#9
12-02-2007, 15:31
"Leksykon roślin leczniczych " PWRiL W-a 1990 podaje (str 161) Horec zluty - goryczka żółta (Gentiana lutea) korzeń fermentowano aby uzyskać leczniczą wódkę goryczową, jako też korzenie stosowano do przyprawiania gorzkich likierów i niektórych gatunków piwa.
Z doświadczenia wiem, że :jedzenie: roślin przyprawowych rosnących dziko a uprawianych w ogrodach znacznie, znacznie się różni... Pewnie i goryczka najlepiej by :P ze stanowisk naturalnych - co jest oficjalnie nierealne.
! Chroń przyrodę ojczystą !
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#10
31-10-2009, 14:44
Bardzo popularny likier we Francji i też w Szwajcarii. Jak tylko pojawił się w Carrefourz'e-buteleczka 1 litr, 20zł, kupiłem od razu i wiem, że mi tak przypasował, że długo nie postał. Niestety do tej pory nie powrócił na półki:kwasny:

Dzięki uprzejmości Wacka otrzymałem korzeń goryczki żółtej i od razu ruszyłem na głębokie wody.

Przedtem jednak troszkę historii. Likier ów narodził się praktycznie pod koniec XIX wieku i wpisał się w styl "amers" czyli płynów nie pitych czysto, ale mieszanych z piwem, winem, wodą, tonikiem, itd. Sztandarowym przykładem takiego płynu był Amer Picon (również zawierający w swoim składzie goryczkę).

Początkowo likier dochodził do 37% nawet, z biegiem lat i zmiany upodobań moc malała (aktualnie najmocniejsza wersja to Salers 25%, przeważnie trunek ów ma między 15-16%)

[Obrazek: 2w7kfmc.jpg]

[Obrazek: 2125wgm.jpg]

[Obrazek: 2hzqnir.gif]

[Obrazek: 1pfh4p.jpg]

Przepisy się walają po necie, więc nie było trudno coś wykoncypować, poza tym sama lista składników na Carrefour'owskiej już mi wystarczyła. Tak więc najpierw podam te przepisy, które są, a później omówię mój własny. Ogólna zasada to woda/wino, alkohol, goryczka plus coś i cukier (Suze dla przykładu zawiera 200g/l przy 15%).

Liqueur de gentiane #1:

20g goryczki
4g skórki pomarańczowej
2 litry białego wytrawnego wina
500ml spirytusu
400g cukru

goryczkę moczymy w winie (1 litr) przez 15dni. Z reszty składników sporządzamy syrop, łączymy i odstawiamy na 10 dni.

Liqueur de gentiane #2:

3g goryczki
litr wina
125ml spirytusu
25 kostek cukru

Goryczkę moczymy w spirytusie 2 dni, słodzimy, dodajemy wino, 10 dni i filtrujemy.

Gdyby kolor był za blady lub nie wystarczająco żółty, należy dobarwić szafranem. Niestety dużo sklepowych jest barwionych sztucznie.

Moja wersja:

4.5g goryczki
1.5g skórki pomarańczowej
1g skórki miodowego pomelo

zalałem to 125ml 88% i poddałem dygestii, następnie rozcieńczałem wodą do 16.5% i dosładzałem kostkami cukru (22 kostki). Do takiej wersji dodałem 40ml świeżej piołunówki lwowskiej (bo tam jest szafran) i oto mamy takie coś (można porównać z oryginałami powyżej):

[Obrazek: 11uxcvs.jpg]

[Obrazek: 2wohvle.jpg]

Poza likierem istnieje też eau de vie de gentiane, gdzie korzenie się fermentuje, "owoc" fermentacji się ulatnia, otrzymując coś o mocy 30%, to się znów ulatnia i 65% się uwadnia do 43% (podobno smaczne, aż żałuję, że nie kupiłem w Szwajcarii, bo było). Należy wspomnieć, że firmy, które specjalizują się w tych trunkach, wytwarzają też piwo aromatyzowane goryczką, więc interes kwitnie.
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Ziołowe v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »

HOREC


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 10-12-2025, 12:57 Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa