Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z cebuli / cebulowe.
#26
(30-05-2010, 10:43)szy napisał(a): Co chcecie od kolegi, robi sobie wino jakie mu się podoba. Jak nie wyjdzie to jego problem, przekona i napisze o tym. Nie trzeba przecież czytać tego wątku :o

Nikt nic nie ma do kolegi - trzeba czasem trochę pożartować:big:
Odpowiedz
#27
(30-05-2010, 11:53)pawlador napisał(a):
(30-05-2010, 10:43)szy napisał(a): Co chcecie od kolegi, robi sobie wino jakie mu się podoba. Jak nie wyjdzie to jego problem, przekona i napisze o tym. Nie trzeba przecież czytać tego wątku :o

Nikt nic nie ma do kolegi - trzeba czasem trochę pożartować:big:

...i pośmiać z czego można zrobić %...a może kolego zrób z ogórków:hahaha:
Odpowiedz
#28
Ja tam stanę za Judą... To bardzo ciekawy eksperyment, któremu przyglądam się od dłuższego czasu - kurczak na takim winie może być naprawdę dobry... Poza tym jak wytłumaczyć ludzi którzy celowo produkują ocet... właśnie w takim celu - jak Juda wino - takie wino w kuchni to może być prawdziwy HIT.
Odpowiedz
#29
widzisz Panie horoszko, są ludzie i taborety, jak to mawia mój wuj, nawet na tak zacnym forum :D
Nie chce mi się odpowiadać na to samo pytanie w temacie po raz trzeci czy czwarty dla osób wymagających specjalnej troski ode mnie, bo im się nie chce rolką myszki przewinąć wyżej by odnaleźć odp na swoje pytanie... Ja ponadto gburem nie jestem i zanim skrytykuję po raz wtóry to staram się chociąż jakąś swoją myśl wystawić i pokazać na czym jest oparta, ale cóż... Może umieją coś konstruktywnego wnieść do wątku? wina ze sztachety robić nie będę, może ty znajdziesz jakięś zastosowanie dla niego i się pochwalisz, a ogórki, dziękuję, na razie mam sporo kiszonych opd babci :)

Maćku, kurcze, Twój intelekt mnie zniszczy :P
nie sądziłem żę ktoś tak rozszyfruje mój avatar, medal dla Ciebie!

   
Odpowiedz
#30
Jakieś postępy ? Jak zakończył się eksperyment ?
Odpowiedz
#31
Oby nie jak u Gucia :)
Odpowiedz
#32
Witam po 9 latach ;)

Piszę bo dostaje wiadomości mailem, toteż może warto dokończyć ten wątek po czasie dla wszystkich ciekawych.

Wino wyszło wyborne do celów kulnarnych.
O aromacie prażonej cebuli (ostry smak i zapach całkowicie zanika gdy wina zaczyna się klarować). Do marynowania, do placków ziemniaczanych (zamiast zwyklej cebuli), do sosów i wszędzie tam gdzie szukamy łagodnego naturalnego aromatu cebuli jest przydatne. Podkreślam że aromat jest delikatny, sok z cebuli jest  wybitnie ostry, natomiast tutaj mamy produkt gotowy na dalece większy kompromis.

Do wina nie użyłem żadnych enzymów a wyszło bardzo jasne i klarowne. Przy jakichś ~11% drożdzę padły, toteż wino nie wyszło tak mocne jakbym chciał :D


PS: przykro mi patrzec jak to forum trochę obumarło i jak mało tu się dzieje w porównaniu do okresu sprzed 9 lat...
Odpowiedz
#33
Ale czekaj jak wyszło Tobie to wino to normalnie da się pić bez wykrzywienia twarzy i nie ciągnie cebulą. Prażona cebula też intensywna. Może dzieliłeś się nim z kimś i co mówili, czy tylko stosujesz je jako polewka do mięsa itp ale nigdy do picia samego w sobie?



Skocz do: