30-12-2003, 20:12
Wesoly jak zwykle nokautowal swymi Tokajami z rozy
|
Nalot... (cz. IV)
|
|
30-12-2003, 20:12
Wesoly jak zwykle nokautowal swymi Tokajami z rozy
30-12-2003, 20:14
Kubson nie oddawal pola...
30-12-2003, 20:17
Stefan: Dziewczyny, nawet nie wiecie jakie ja mam wina z rozy!!!
Wpadlybyscie kiedy do mnie do Warszawy. Wiecie, w koncu nie wszyscy musza zaraz o tym wiedziec )
30-12-2003, 20:20
Kobiety, wino i ... szanty
30-12-2003, 20:24
Monika (+1 Grega): Co ten Stefan?! Przeciez Wesoly na pewno robi lepsze (i duzo wieceeeeeeeeej) z rozy, a do tego mieszka o rzut beretem od Wroclawia
30-12-2003, 20:32
Ale ten Stefan ma pojecie?
![]() Przeciez wino z rozy kulinarnie jest bez sensu! Do takiej ryby na przyklad? Ja poczekam, moze bedzie mial w koncu jakies sensowniejsze propozycje...
30-12-2003, 20:35
Pomyslec, one wszystkie do Warszawy, a ja myk! Do Malborga, do Cioci A.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|