Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak trafiłeś na Forum Domowych Winiarzy ? Pamiętasz ?
#1
Witam
Pamiętacie swoją pierwszą styczność z Naszym forum ? Jak na nie trafiliście, co Was skłoniło do napisania pierwszego wątku ?
Piszcie :)

Ja znalazłem w piwnicy stary i bardzo brudny balon. Nie miałem pojęcia jak się zabrać za jego czyszczenie, więc wpisałem w wyszukiwarkę "jak wyczyścić balon", pierwszą wyświetloną odpowiedź kliknąłem i ... oto jestem :)

Od tamtego czasu "wsiąkłem" i choć rzadko zabieram głos, to czytam codziennie i niejedno wino dzięki Waszym wskazówkom popełniłem...
Odpowiedz
#2
Tata zrobił wino z jerzyn[ ?????,][#### jeżyn ####] - edit - Gandalf..] degustowaliśmy je póżną jesienią, a że było pyszne a wina mało więć trzeba było szybko coś nastawić. Zaczołem szperać w necie trafiłem na wino org., zaraz poczyniłem dziką różę. A potem trafiłem tutaj i poszło: wino z kiwi, pierwszy trójniak, potem kolejne już letnie nastawy i tak przez ponad dwa lata czytałem i robiłem to wina, to miody, nalewki piwa cydry. Aż w końcu się odezwałem i tak to już jestem;)
######
- -Musiałem .. Gandalf...
- Jestem purystą językowym..Niestety..
- Pozdrowienia..
M.
Odpowiedz
#3
Jako gość czytałem od dawien dawna, rejestracja bodajże w związku z chęcią uzyskania informacji o kupażu.


Poza tym, prowadzę z Żoną e-sklep oraz sklep stacjonarny z asortymentem z branży 'alkohole domowe'.


Poznałem na forum wielu wspaniałych ludzi z całej Polski, przy okazji różnych wspólnych akcji i przewożenia produktów/dostawy towaru także face-to-face.

Miło powspominać. Pozdrawiam! :big:
Odpowiedz
#4
Szukałem alaszu. Nie pamiętam.
Odpowiedz
#5
Mnie mój znajomy (dawny nauczyciel) podarował butelkę wina z czarnej porzeczki.
Potem, przez przypadek z robienia dżemu wiśniowego zostało ileś tam soku, więc zrodził się pomysł na wino. Przy pierwszym pomógł mi znajomy, potem już wciągnęło i do wina jabłkowego przygotowałem się z lekturą forum:)
Adres stary (przepisu szukałem) znalazłem w szukajce, zainteresował mnie link forum i oto jestem:)
Odpowiedz
#6
Szukałem przepisu na sake i trafiłem na starą stronę z przepisami. A stamtąd już na forum. Przez prawie rok tylko czytałem, później się zapisałem. Tak w skrócie. ;)
Odpowiedz
#7
Szukałem czegokolwiek o korkowaniu wina, a miałem już na karku 2 korkowania, najpierw zostałem obśmiany za mój sposób korkowania, potem udzielono mi wskazówek i tak zostałem. Jak do tego czasu to tylko dwa wina nastawiłem wg. przepisów z forum (oba ryżowe, jedno wg. BlackSun, drugie Skrzycha).

Pozdrawiam

P.S. Jako mod... @AMELIE popraw swoje błędy ortograficzne, bo rażą w oczy
Odpowiedz
#8
W 2008 roku latem znajomi przynieśli nalewkę z truskawek. Nie znoszę smaku alkoholu, a ta nalewka mi "weszła". Stwierdziłam, że spróbuję sama coś takiego zrobić i zaczęłam szukać. Znalazłam i jestem:). Pierwsza nalewka była z malin. Później były jeżyny i śliwki. A w następnym roku dopiero się zaczęło...
Odpowiedz
#9
Ja wlasnie trafilam przed chwila. Poszukiwalam przepisu z bialym winem. No i znalazlam. Dzis schabib moczony w bialym winie. Dzieki. A poza tym jestem milosnicza wina od dawna i na pewno jeszcze zajrze tutaj nie raz :)
Odpowiedz
#10
z Dziaduchem swoim opiekuję się małą pasieka 13 uli i jakoś zawsze ten miód się rozchodził po rodzinie i niewiele go zostawało... lecz rodzina z czasem się kurczyć zaczęła:( a i młode pokolenie mniej za miodem przepada........woli nutellę niech je mać.....a pszczółki pracowicie miodek dostarczały więc zaczęły się robić spore tego zapasy. W międzyczasie dorwałem w łapki butelkę półtoraka z krakowskiego kredensu i tak mnie zachwycił, że zapragnąłem sam się tematem zająć! Poszukiwana w necie zaowocowały tym, że wylądowałem na forum:pijemy:
Odpowiedz
#11
JA mam wrażenie, ze trafiłem na forum w bardzo tradycyjny sposób - u babci na strychu znalazłem pusty 10 litrowy balon w koszu ...

A potem juz poszło - jak miałem balon to stwierdziłem, że musze zrobić wino - poszperałem w necie za przepisami i znalazłem tą stronę.

A jak już znalazłem i poczytałem to moje ambicje się rozszerzyły - teraz walczę i z miodami i z nalewkami (głównie).

Pozdrawiam
MILBAS
Odpowiedz
#12
Ze mną było tak, że żona wspomniała o winie z ryżu, które piła dawno temu i smakowało jej bardzo.
Tutaj z pomocą przyszedł wujek google, który zaprowadził mnie na stronę wino.org do przepisu Ś.P. Skrzycha. Wino oczywiście zostało nastawione (niestety z braku innego tylko w 5l balonie) i tak poszło. Czytając stronę od w/w wujka trafiłem na forum i wsiąkłem :) Od tamtego czasu, czyli początku tego roku mam już cztery balony i dwie nalewki (jedna dojrzewa, druga dopiero na owockach). Forum czytam każdego dnia i cały czas zaskakuje mnie wiedza jego użytkowników... Nareszcie znalazłem prawdziwą pasję.
Odpowiedz
#13
Taśmol podał mi link. :)
Odpowiedz
#14
Ja tu od trzech lat siedzę jako czytelnik. I do przedwczoraj nie miałem pytania do zadania (tyle wiedzy gotowej).
Odpowiedz
#15
Wszystko przez Moonjavę xD On mnie zaraził winiarstwem i powiedział o forum. Tyle mi opowiadał o ludziach, zlotach itp że się w końcu zarejestrowałam :)
Odpowiedz
#16
Żona skołowała dwa przepisy i postanowiła nastawić nalewki (pigwowiec i aronia).
Podeszłem z rezerwą ale pomogłem. Potem Pan Google - trafiłem na forum i wsiąkłem :)
Teraz czasem małżonka wzdycha, że to przez nią tyle nalewek w domu!
Notabene sama tych swoich nie wypiła - wyszły za mocne, za to pije moje - tzw wersje damskie.
Odpowiedz
#17
Dwa puste balony na strychu po tym jak ojciec zniechecil sie do robienia wina, to chyba wystarczajacy powod zeby zaczac cos samemu zrobic. A zniechecil sie po tym jak dwa balony pekly z niewiadomych przyczyn i jeden nastaw zamienil sie w ocet . Robil te wina na strychu gdzie latem temperatura dochodzi no nie wiem ale okolo 50stopni :lol: Ale nie dziwie sie ze tak sie stalo bo on nie czytal Forum Domowych Winiarzy :D Ja to co innego :tancze:
Moje pierwsze ryzowe na drozdzach piekarskich :glowa_w_mur: (nastawilem je pare dni wczesniej nim znalazlem to forum) ma juz dwa miesiace i na swieta mam zamiar sie go "pozbyc" rozczestowac znajomych i rodzine zeby zrobic juz cos tak jak nalezy tzn.na winnych ktore juz zakupilem ,cukromierz tez :)A jesienia bedzie duzo wegierek w przydomowym sadzie na ktore juz czeka 40-50tka balonik .:tuptup:

I mysle ze to poczatek Wielkiej Przygody :szampan:

Pozdrawiam wszystkich
:helo:
Odpowiedz
#18
w dyskusji z bratem, że wino da się zrobić z wszystkiego zacząłem szukać czy z grzybów ktoś próbował :) a znalazłem sporo wiedzy, której mi brakowało zwłaszcza w dziedzinie obliczeń. Dłuuuugo milczałem czytając, aż dorosłem do tego by zacząć się odzywać :)
Odpowiedz
#19
Od zawsze lubowałem się w smakowaniu własnych wyrobów, lecz winka....hmm to szczególnie mi

smakowało (robił i robi je mój kuzyn) i pewnego dnia napotkałem sporo zapomnianego przez kogoś

winogronu ,więc tak to się właśnie zaczęło.Więc powiedziałem żoneczce, że będę robił wina

-oczywiście wielkie niedowierzanie typu { aha już to widzę}:lol: a teraz kiedy smakuje moje winka

to mówi że w życiu już się nie napije kupnego wina! Oczywiście forum wyszukane na necie-ze

wszystkich tylko to forum mi dopasowało-dzięki wszystkim za swą wiedzę:pijemy:
Odpowiedz
#20
Postanowiłem kiedyś spróbować zrobić swoje pierwsze wino. Szukałem w internecie jakiegoś prostego poradnika, trafiłem na http://old.wino.org.pl/, a za tamtąd tutaj:).
Odpowiedz
#21
A ja trafiłem na forum po tym jak musiałem wylać 10l produktu winopodobnego z zeszłego roku ;]

I tak jakoś dziennie mi się tu zajży ;p
Odpowiedz
#22
Google--> forum winiarzy i jestem;p szukałem źródła do pogłębienia wiedzy i poznania kolejnego mentora=]
Odpowiedz
#23
Zaczęło się tak, że postanowiłem zrobić swoje pierwsze wino - jabłkowe, w małym 5l balonie po jakimś czerwonym wytrawnym winie zakupionym na Słowacji. Nie wiedziałem jak się za to zabrać, szukałem stron opisujących wyrób wina domowego i najlepsza z nich wydała mi się - http://old.wino.org.pl/ , a stamtąd już trafiłem tutaj.
Odpowiedz
#24
Nie pamiętam szczegółów, ale szukałem odpowiedzi na jakieś pytanie
i jedyna słuszna wyszukiwarka (google) skierowała na jakiś wątek
na to forum i po chwili znalazłem się na bieżących wątkach, a
ktoś miał wtedy problem z winem i strasznie świerzbiała mnie klawiatura, by odpowiedzieć - jak to się potoczy dalej - zobaczymy.
Odpowiedz
#25
Ja tutaj trafiłem za sprawą kolegi, a zarazem forumowego starszego winiarczyka Thaifu.
Otóż miałem okazję spożywać trunki jego produkcji. Winko, nalewkę i piwo. Smakowały nie tylko mi, he he.
Musze przyznać, że dostatnie to napoje. Nie tylko smakują, ale i "kopią" :D Zwłaszcza nalewka.
Zauważyłem też, że winiarstwo to jego hobby, pasja. I tak po skonsumowaniu razem jego napitków trafiłem tutaj :polewam:
Odpowiedz



Skocz do: