Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BIOWIN - opinie o produktach oraz poziomie obsługi w sklepie Biowinu.
#26
tata1959 określił istotę problemu - Biowin robi b. dobre drożdże, lecz niestety nie zawsze pewne. My handlujemy drożdżami szlachetnymi i aktywnymi, lecz nie ma wśród nich poduszek Biowinowskich, ze względu na - niestety - wielokrotnie udowodnione nieudane starty matek na ich bazie.

Zupełnie prywatnie, na 100-150 L wina rocznie robimy ~~ 50% na poduszkach z Biowinu (i, co najlepsze, nie zawsze z Pryncypalnej, ale niekiedy z marketów), z czego nie odpala ułamek, niemniej ułamek to zbyt dużo, jak chodzi o relacje z Klientami.

Powodzenia!
Łukasz
Odpowiedz
#27
Problem leży raczej nie w samych drożdżach ale w ich przechowywaniu. Poduszki używam i potwierdzam, że nie wszystkie MD z ich udziałem odpalają.
Jakiś czas temu kupowałem w sklepie internetowym Biowin sprzęt szklany. Niestety obecnie tego nie robię. Sprzęt przyszedł brudny, ba "usyfiony". Musiałem do jego umycia użyć agresywnej chemii. W związku, iż jest wolny rynek zrezygnowałem z zakupów w tym sklepie.
Odpowiedz
#28
(20-03-2012, 20:29)Maciej napisał(a):
(20-03-2012, 14:01)Mared napisał(a): Ja tydzień temu nastawiłem także biowinowską poduszkę z dodatkiem jabłka, troszkę pożywki, dwie łyżki cukru. Na drugi dzień jabłuszko starte na tarce pływało już u góry. Ja póki co nie mam zastrzeżeń.

He, he, he - no właśnie, właśnie. Na taki dokładnie post czekałem, choć już wcześniej miałem ochotę zapytać: CO rusza w takiej MD? No co? Kto wie, czy ruszają drożdże z "poduszki", czy też dzikusy z jabłka, wody, powietrza, cukru? Po dodatku jabłka, cukru i pożywki do wody ZAWSZE rozpocznie się fermentacja, dodatek drożdży jest zupełnie zbędny.

Czyli mam rozumieć, że nie ma co kupować drożdży, tylko po prostu zetrzeć jabłuszko, dodać pożywki, cukru, wody i mamy gotową MD ? :chytry:
Odpowiedz
#29
Witam, tydzień temu nastawiłem winko z DR także na poduszce tokaj z Biowinu.
Do MD dodałem kilka owoców róży i dwie łyżeczki cukru, dzisiaj nastaw pracuje jak ta lala!.

Pozdrawiam, sympatyków drożdży aktywnych;)
Odpowiedz
#30
(20-03-2012, 23:43)krzysztof1970 napisał(a): Sprzęt przyszedł brudny, ba "usyfiony". Musiałem do jego umycia użyć agresywnej chemii. W związku, iż jest wolny rynek zrezygnowałem z zakupów w tym sklepie.
Podobnie jak Krzysztof, zrobiłem kiedyś zakupy w tym sklepie.
Kupiłem kosze do balonów, których do dziś nie udało się stuprocentowo domyć.
To był jedyny i na pewno ostatni zakup w Biowinie.
Odpowiedz
#31
Maciej ma 100% racji, dlatego za sugestią kgusera przygotowuję MD tak jak Generał.
W zanadrzu zawsze są aktywne, jako as w talii:) Fermivin, więc Biowinowskie i te są niezawodne.
Ze sklepu nie korzystam - choć szkło było kupowane w Casto, Leroy itp na stoiskach Biowinu.
Resztę kupuję w różnych sklepach, każdy ma coś lepszego i coś gorszego jakościowo, dlatego rozproszenie. Np korki od Kwiatka, z BA rzadko i tylko Stericorki.
Pozdr
Karol
Odpowiedz
#32
Ja kupiłem poduszki w markecie 3 szt i żadna nie zastartowała, poduszki z sklepu biowin nie było problemu stąd wniosek, że chodzi głównie o przechowywanie. Niestety ja wole jak towar mi do domu kurier przynosi:) więc poduszek nie zamawiam. Natomiast jeśli chodzi o szkło to też super nie jest trzeba przejrzeć sporo balonów zanim wybierze się taki z małą ilością pęcherzy powietrza ,drugi mój zarzut to to, iż balony są bardzo brudne co powoduje lekki niesmak.
Odpowiedz
#33
Moja opinia nie jest może wielce miarodajna, gdyż przygodę z tworzeniem wina rozpocząłem niedawno, ale mnie jako początkującego produkty Biowinu nie zniechęciły, gdyż wszystko co do tej pory kupowałem spełniło moje oczekiwania. Zakupów dokonywałem w markecie (którego nazwy nie wymienię - bo mi za to nie płacą :D)
Odpowiedz
#34
co do samych produktów Biwoinu to tak jak wszyscy, czyli problem z drożdżami, natomiast raz kupowałm u nich wysyłkowo i jedna poduszeczka się rozwaliła zalewając wszystko do okoła (pożywke, piro itp...)... jak zadzwoniłem z reklamacją, to powiedzieli żeby wysuszyć i będzie ok... :glowa_w_mur: :glowa_w_mur:
Odpowiedz
#35
Na plus firmy na pewno Fermivin zwykłe, na minus korki słabiutkie. Pożywka kombi jest fajna i mieszanka kwasów. Co do pozostałych produktów to jestem zadowolony z ich balingomierza i korkownicy ręcznej natomiast zestaw do zlewania kiepski. Ogólnie fajnie że mamy taką firmę z ambicjami wypełnienia potrzeb domowych winiarzy choć oczywiście poszczególne produkty zwykle mają lepsze odpowiedniki w mniejszych firmach. Co do poduszek to fakt są problemy z matkami pomimo że wizualnie ok słabo fermentują (zwłaszcza Tokay).



Skocz do: