10-11-2012, 13:48
Witam!
To moj pierwszy post na Waszym forum, nazywam sie Alek i pochodze z okolic Kielc.
Moj problem polega na mojej arogancji. Otoz uwidzialem sobie wino z ryzu w wersji "pro" (szlachetne drozdze, szprzet ze sklepu itp.). Tylko ze ja o profesjonalizmie nie mam pojecia, a moje skromne doswiadczenie wynika z produkcji "win" z nektaru jablkowego z biedronki na drozdzach piekarskich w butelkach po coli, oraz faktu zawodowego sprzedawania szlachetnego trunku zwanego Winem.
Ale przejdzmy do sedna. Otoz kupilem baniak z rurka i osprzetem, zasypalem ryzem z rodzynkami(oplukalem), zalalem woda z cukrem (przgotowana) i zasypalem drozdzami tokay/sherry/madera(jakies uniwersalne). Po jakichs 40 godz. dodalem 15ml kwasku cytrynowego z buteleczki(tj. kupnego). Wszystkiego jest jakies 4/5 litrow. Otoz, prawdopobnie z racji nierozmnozenia drozdzy, nastaw "bulga" raz na jakies 5 min. Moze to tez wynikac z faktu ze przez jakies pierwsze 5godz banka stala w temp 40C(czytalem opinie ze drozdze mogo sie upiec w takiej temp). Czy ten nastaw jest do odratowania?
I jeszcze drugie, znacznie krotsze pytanie:
Co panstwo sadza o dopraiwniu wina ryzowego skorka pomaranczowa, i ewentualnie kiedy ja dodac?
Przepraszam za dlugi post, taki juz mam glupi styl pisania
To moj pierwszy post na Waszym forum, nazywam sie Alek i pochodze z okolic Kielc.
Moj problem polega na mojej arogancji. Otoz uwidzialem sobie wino z ryzu w wersji "pro" (szlachetne drozdze, szprzet ze sklepu itp.). Tylko ze ja o profesjonalizmie nie mam pojecia, a moje skromne doswiadczenie wynika z produkcji "win" z nektaru jablkowego z biedronki na drozdzach piekarskich w butelkach po coli, oraz faktu zawodowego sprzedawania szlachetnego trunku zwanego Winem.
Ale przejdzmy do sedna. Otoz kupilem baniak z rurka i osprzetem, zasypalem ryzem z rodzynkami(oplukalem), zalalem woda z cukrem (przgotowana) i zasypalem drozdzami tokay/sherry/madera(jakies uniwersalne). Po jakichs 40 godz. dodalem 15ml kwasku cytrynowego z buteleczki(tj. kupnego). Wszystkiego jest jakies 4/5 litrow. Otoz, prawdopobnie z racji nierozmnozenia drozdzy, nastaw "bulga" raz na jakies 5 min. Moze to tez wynikac z faktu ze przez jakies pierwsze 5godz banka stala w temp 40C(czytalem opinie ze drozdze mogo sie upiec w takiej temp). Czy ten nastaw jest do odratowania?
I jeszcze drugie, znacznie krotsze pytanie:
Co panstwo sadza o dopraiwniu wina ryzowego skorka pomaranczowa, i ewentualnie kiedy ja dodac?
Przepraszam za dlugi post, taki juz mam glupi styl pisania



