Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kto się podzieli wiedzą o truskawkowym.
#26
Tylko że ja bym nie ufał tanim owocom z dalekiego kraju... chyba że chce się mieć świecące wino:helo:
Odpowiedz
#27
Dzięki za te wszystkie cenne uwagi o truskawczaku - chodzę po targu i zerkam na truskawki po 9 PLN za kilo ale one za piękne są nie mam zaufania do owoców co wyglądają jak z taśmy fabrycznej zawsze stawiam na owoce przeciętne a nawet lekko zabidzone (oczywiście zdrowe) .
Mam jeszcze jedno pytanie - dawaliście do swoich truskawkowych jakieś garbniki a jeśli tak to w jakiej formie ?
Odpowiedz
#28
Garbników nie dawałem.
Odpowiedz
#29
Cytat:Wysłane przez kokoryczka
... - chodzę po targu i zerkam na truskawki po 9 PLN za kilo ale one za piękne są nie mam zaufania do owoców co wyglądają jak z taśmy fabrycznej zawsze stawiam na owoce przeciętne a nawet lekko zabidzone (oczywiście zdrowe) .

Witam

I całkiem słusznie, ja zawsze wybieram na wino owoce mocno dojrzałe, wręcz przejrzałe, słodkie, aromatyczne, czasami przywiędłe. Dają niesamowite efekty w produkcie końcowym.


Pozdrawiam
Fester
Odpowiedz
#30
Dla cierpliwych polecam poczekać do ostatniego momentu ze zbiorem owoców lub ich zakupem bo najlebsze są te ostatnie owoce szczególnie porzeczka przetrzymana na krzaku szlachetnieje z dnia na dzień
- ja tej cierpliwości nie mam .
Odpowiedz
#31
Cytat:Wysłane przez kokoryczka
Dla cierpliwych polecam poczekać do ostatniego momentu

No właśnie. A w tej chwili to nawet nie jest pierwszy moment.
Nawet nie dopuszczam myśli, żeby robić w tej chwili wino z truskawek, bo:
1. kosmicznie drogie
2. bezsmakowe
Czekać trzeba do pełni sezonu (zaleznie od pogody). Wtedy i ceny normalne (w ubiegłym roku kupowąłem chyba po 2 zł) i można sobie wybrać świeżutkie i dojrzałe.
P.S. W tym roku chłodnie straszą plantatorów truskawkami z Chin i "obiecują" im niskie ceny.
Odpowiedz
#32
Ja tez czekam na truskawki po 2 zł. Ale jak veeh juz wspomniaj dodatkowo w grę wchodzi sesja itp. Mam pytanie czy mogę kupić powiedzmy 10-12 kg truskawek(na ok. 15 l wina) umyć je i zamrozić, aby miec co robić powiedzmy w styczniu kiedy nie będzie owoców a zaczną mi sie baniaczki zwalniać? Bo teraz jeszcze winka w nich stoją i niech stoją puki nie pojawia sie wg mnie podstawowe owoce na wino czyli wiśnie i jabłka?

Co wy na to? A może jakoś trzeba te truskawki specjalnie spreparowac przed mrożeniem? Czy wielomiesieczne mrożenie zabije wszystkie zyjątka?
Odpowiedz
#33
korzystałem w ubiegłym wieku (1993 ) z truskawek we własnym syropie, jako dodatek do deserów, drinków i napojów wyrobu własnego; jako iż ostała tego "kupa" zostało to zwinifikowane. dzisiaj dopiero czuć smaczek
tego trunku.
Nooo właśnie a kiedy jest konkurs owocowych ?
to też w Oleśnicy ?
Odpowiedz
#34
Robiłem wino z mrożonych truskawek. Zresztą z malin, wiśni i porzeczek też. Nie ma żadnej różnicy- wszystko takie, jak ze świeżych. Nawt jeden plus jest: lepiej puszczają sok.
Odpowiedz
#35
Z tym mrożeniem to fajny pomysł mam dostep do takiej wielkiej zamrażarki i jeśli jeszcze ktoś potrwierdzi o słuszności zamrażania owoców i używania ich np. zimą to zdecyduje się na porzeczki i wiśnie i je zahibernuje ;) - jeśli ktoś tak kiedyś postąpił z jakimi kolwiek owocami to niech się podzieli doświadczeniem w ten sposób zachowamy ciągłość produkcji.
Odpowiedz
#36
My tu czekamy na truskawki po 2 zł, podczas gdy w skupie płacą rolnikom po 0,80 zł/kg... Może trzeba zmienić miejsce zakupu?
Odpowiedz
#37
Ja się zastanawiam jak to będzie na północy z tymi zbiorami truskawek , przy moim domku jest plantacja truskawek około 100 hektarów przy cenie zakupu 0,80zł nikt nie będzie przecież zbierał , jak sobie pomyślę ile mogę mieć za darmo tych truskawek to aż mnie głowa rozbolała.
Odpowiedz
#38
Cytat:Wysłane przez kokoryczka
Z tym mrożeniem to fajny pomysł mam dostep do takiej wielkiej zamrażarki i jeśli jeszcze ktoś potrwierdzi o słuszności zamrażania owoców i używania ich np. zimą to zdecyduje się na porzeczki i wiśnie i je zahibernuje ;) - jeśli ktoś tak kiedyś postąpił z jakimi kolwiek owocami to niech się podzieli doświadczeniem w ten sposób zachowamy ciągłość produkcji.
Ja często mrożę rozmaite owoce. wiśnie, różę, głóg, bez czarny, truskawki, agrest, śliwki, jeżyny i właściwie wszystko co uda mi się dopaść. Może są jakieś owoce, którym to szkodzi,ale jakoś nie przychodza mi nic narazie do głowy. Winogrona? Brzoskwinie? Nie wiem, ale większość spokojnie możesz mrozić.:polewam::helo:
Odpowiedz
#39
No to fajnie będzie trzeba mrozić a jak narazie to pogoda nas mrozi mieszkam w zachodniopomorskim i jak dalej będzie zimno to z truskawek po 2 pln nici owoce ledwo co się zawiązały i tak stoją w miejscu bo pogoda ich nie rozpieszcza i mało ich na krzaczkach.
Odpowiedz
#40
No ja też zach-pom, lecz może troche bardziej optymistycznie. W detalu truskawki juz mozna nabyc po 5 zł/kg, więc na hurcie pewnie z 4 zł/kg. Sądze że jeszcze z tydzien maksymalnie dwa tygodnie, pogoda sie poprawi to i cena detaliczna jak i ta hurtowa napewno tez sie poprawi(czytaj spadnie).

P.S. Skoro te mrozenie tak fajna rzecza jest to może zamiast 10 kg zamroże 20 kg to bedzie na dwa nastawy:)
Odpowiedz
#41
Nie spieszcie się! Niebawem truskawki w skupie będą kosztowały poniżej złotówki (tak przynajmniej twierdzą znawcy tematu, skupujący i sami plantatorzy). Wtedy można podjechać pod skup, dać rolnikowi po złotówce i zaopatrzenie gotowe. Sam tak zrobię.
Odpowiedz
#42
Fajnie tylko żebym sie orientował gdzie w moich okolicach jakiś taki skup jest. Bo moje okolice to raczej region przemysłowy i rolników jest tu nie wielu. A i jeszcze żeby lokalizacja była jakas realna bo jak bym miał przejechać 50 km i kupic 50 kg truskawek to wiece skurka za wyprawkę. Na hurt mam niedaleko(ale tam juz oczywiście pośrednik co najmniej jeden:()
Odpowiedz
#43
Cytat:Wysłane przez Fester wręcz przejrzałe, słodkie, aromatyczne, czasami przywiędłe. Dają niesamowite efekty w produkcie końcowym.Fester
czyżby wykorzystywanie Botritis C. do "szlachetne późnego zbioru", w truskawce także podobne zmiany zachodzą jak w winorośli
:pytajnik:
Odpowiedz
#44
Tylko ciężko z truskawki zrobić tzw "wino lodowe" :D
Odpowiedz
#45
No! Nastawione! Od wczoraj 50 kg miazgi bawi się ze mną w kotka i myszkę! I ta cena: 0,50 zł za kilogram (0,80 bez szypułek!!). Bajka...
Odpowiedz
#46
Cena tak jak piszesz - bajka. Choć nie narzekam bo kupiłem po 1zł.
----------
Ale chciałem zapytać o coś innego.
Mierzyłem zawartość cukru w moszczu z truskawek. Wyszło mi tylko 6*Blg (??). Jaki wy macie pomiar cukru? Wydaje mi sie że te 6 to bardzo mało. Truskawki nie były takie za słodkie, na ale tylko 6*Blg to chyba przesada :pytajnik:
Czy aerometr po zanurzeniu w wodzie powinien pokazywać 0 ?? Ja to tak sobie rozumiem i u mnie tak też wskazuje.
I jeszcze coś w instrukcji winomierza miałem napisane, że w przypadku pomiarów w czystym sku należy ODJĄĆ poprawkę 4,00. To jak ja sobie odejmnę od 6 te 4,00 to jak byk mam tylko 2 :( Czy ktoś mnie oświeci co jest grane??
Odpowiedz
#47
0 w wodzie tak. Ja miałem w truskawce 7.:pomysl: Mało słońca, no co?
Odpowiedz
#48
Acha. A co z tą poprawką -4.00 :pytajnik:
Odpowiedz
#49
Czym jest spowodowane nanoszenie tej poprawki do pomiarow?
Chyba niemożliwe aby moszcz truskawkowy miał tylko 2*Blg.
Odpowiedz
#50
Poprawki z instrukcji obsługi winomierza to wielkości uśrednione dla moszczy z różnych owoców.
Poprawka wynika z tego, że moszcz/sok, poza cukrem, zawiera inne substancje rozpuszczalne, które mają wpływ na gęstość (ciężar właściwy). Każde uśrednienie ma jednak swoje wady. Przecież nie można porównywać soku np. z aronii (widziałem już Blg=27, choć ta aronia wcale bardzo słodka nie była) z sokiem z arbuza.
Sądzę, że dla czystego soku z truskawek poprawka będzie rzędu 1-2.
Odpowiedz



Skocz do: