Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kapusta - sposoby kiszenia, przepisy
Będę robił kimchi w stylu polskim, czyli poszatkowana kapusta z dodatkami.
Zapraszam na mój blog na FB

Swojskie Jadło






 


Odpowiedz
Zima nadchodzi czas nastawiać witaminki :D
Dzisiaj postawiłem kapustę z żurawiną 'kulkowatą' i jabłkiem.
Żurawinę znamy w kapuście, znakomicie się sprawdza,
ale takiej jeszcze nie było. Pieniła się obficie.
Zapowiada się bardzo fajnie, smakowo aktualnie super (lepsza niż ta wcześniejsza, z żurawiną suszoną),
zobaczymy jak będzie po 3-4 dniach.
Polecam wszystkim kapustę z tymi dodatkami, teraz są świeże owoce.


Załączone pliki Miniatury
               
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Witam
Ja kiszę kapustę tradycyjnie. Kapusta+ marchewka dodatek sól 10 deko na 10/kg/ kapusty. W tym będzie parę główek całej, będą świetne gołąbki.

Pozdrawiam/Gliwice+4 km..
Eug..
Odpowiedz
Castlleman, a próbowałeś kisić kapustę z dodatkiem owoców DR
Odpowiedz
Nie próbowałem, ale to bardzo ciekawy pomysł :spoko: , chyba niedługo się wybiorę na zbiory.
Dzisiaj kapusta z 06-10-2016 ląduje w lodówce:


Załączone pliki Miniatury
       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
W tym roku znajomy od którego zawsze brałem kapuchę do kiszenie nie uprawiał jej i mam problem z pewną kapustą. Nie chcę namęczyć się i zmarnować czas na kiszenie pędzonej kapusty , z której nic smacznego nie wyjdzie.

Gdzie się zaopatrujecie w kapustę jak rozpoznajecie tą nie pędzoną.
Odpowiedz
Niestety na odmianach się nie znam.
Z doświadczenia, lepsza jest kapusta bardziej płaska niż okrągła.
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Słyszy się tu i ówdzie o kiszeniu kapusty w beczkach dębowych, ponoć dobrze jej to robi. Słyszałem też, że zbliżony efekt daje dodatek liści dębu lub porzeczki. Próbował ktoś i jaki efekt ewentualne?
Odpowiedz
Nie wiem czy dąb ma znaczenie dla przebiegu kiszenia. My zawsze robiliśmy w glinianym 10-15 litrowym garnku. Z czasem się pobił i teraz używamy plastikowych wiaderek takich jak do wina. Liście porzeczki od zawsze dodawano u nas w domu do "kiszenia" ogórków małosolnych ale do kiszenie ogórków na zimę już nie.
Sprawdź przepis na kiszoną kapustę http://www.przepis-kulinarny.pl/przepis-...nfo10.html długi i konkretnie opisane krok po kroku.
Odpowiedz
Dzięki Dadant za rady ale nie rozchodziło mi się o to w czym można kisić i jakie są zasady. Kapustę u nas kisi się "od zawsze" w kamionkach i garnku emaliowanym. Nawet nie wiem ile mają litrów, jedna jest na 1 głowę, drugą na 6 a garnek nawet nie wiem na ile. Zasady więc znam, pytałem się o wpływ liści dębowych lub porzeczkowych na smak kiszonki, czy ktoś próbował i jak to smakuje?
Odpowiedz
Ja nie słyszałem ani nie widziałem takiego przepisu. Nawet google jak wpiszesz "kapusta kiszona liście porzeczki" zamiast o kapuście wyświetla posty o kiszeniu ogórków. Podejrzewam, że już ktoś kiedyś wpadł na Twój pomysł i nie praktykuje tego więcej :) najprościej zrób cześć z liśćmi porzeczki i będziesz miał odp.
Do ogórków dają liście bo ich nie zjadasz z ogórkami, a jak dasz liście do kiszonej kapusty to co będziesz je później wybierał? Takie są moje przemyślenia.
Odpowiedz
Liście czarnej porzeczki (jeżeli o czarną chodzi) są bardzo aromatyczne. Do kapusty nie używałem, ale swego czasu robiłem listkówkę.
Trzeba uważać z ich ilością.
Pomysł ciekawy, myślę, że do wypróbowania na wiosnę, jak liście będą świeże.
Jeżeli liście, zostaną rozdrobnione nie widzę przeszkód żeby je skonsumować.
Co do dębu i beczki niestety nie mam doświadczenia. Kiszę w garncu glinianym, tzw buncloku :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Nie powiem Panowie gdzie spotkałem się z tym przepisem dokładnie, ale było to w necie, "na dniach". Liście porzeczki o tej porze roku są już faktycznie nieciekawe ale liście dębu jeszcze całkiem, całkiem. Dziś nastawiłem pierwszy w nowym sezonie bunclok: głowa kapusty, jedno jabłko zimowe, starej odmiany, marchewka, jedna ostra papryczka i owe 3 liście dębu. Zobaczymy co się będzie działo?
Odpowiedz
Liście dębu (dla twardości) i wiśni (dla smaku) dodawał mój sąsiad przed wojną jak ogórki kisił w beczkach (miał sklep).
Po ukiszeniu beczki one topił w pobliskim stawie żeby zapewnić odpowiednią temperaturę do przechowywania.
W razie potrzeby wyrąbywał przerębel i dobywał kolejnej beczki do użycia jej zawartości.
Dużo tego kisił bo i kultura picia wtenczas i w tym miejscu tego wymagała (okolice Jaworowa). Alkohol bowiem (wódka) sprzedawany był w malutkich buteleczkach (nie podam dokładnej pojemności, ale jak sądzę z jego opowieści to było poniżej 0.2l) i gospodarze wstępowali do sklepu, wypijali takiego "bączka" na spółkę zagryzając właśnie ogórkiem z beczki, po czym "obcierali gęby" i szli do domu lub pracować w polu czy obejściu.

Kondi Krak - do jednej główki kapusty to jak byś dał 6-10 liści może byś i ich działanie odczuł. Trzy, moim zdaniem, będą miały wpływ niezauważalny.
Rosyjscy naukowcy po latach badań odkryli, że aby przenieść się w przyszłość, wystarczy poczekać
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.






Odpowiedz
A ja dziś nabyłem pięć worków szatkowanej świeżutkiej kamiennej głowy i bedziem ugniatać.
Trochę mam piętra bo to pierwszy raz ....
Darek
Odpowiedz
Nie dygaj Darek na pierwszy raz, ja pamiętam, że mój pierwszy i drugi raz były lepsze od razu trzeciego, ponieważ przy trzecim poczułem się już na tyle pewnie, że zacząłem kombinować przy przepisie i ...przekombinowałem. Wracając do mojego nastawu posłuchałam Taty1959 i odłożyłem jeszcze 4 liście dębu. Mam nadzieję, że jeden dzień zwłoki nie odegra kluczowej roli.
Odpowiedz
Pozdrawiam
Jestem co tydzień w górach i co tydzień i przynoszę grzyby i nie jestem w stanie je zjeść Prawdziwki i prawdziwki czerwonopore suszę resztę kiszę U nas teraz jest dużo kolczaków i zaczynają się rydze Kilka tygodni temu zakisiłem same kolczaki i kiszenie bardzo powolne i próbowałem - dobre Doszedłem do wniosku że brak cukru w grzybach powoduje że nie wytwarza się kwas mlekowy . Kiszenie robię wkładając grzyby do słoi i zalewając zalewą wrzącą i zakręcając Zalewa to sól i przyprawy . W zeszłym tygodniu do słoi na dno włożyłem pokrojone jabłko i do zalewu dodałem trochę cukru Kiszenie trwa i proces kiszenia jest burzliwy czyli prawidłowy Kolczaki w zalewie octowej są b dobre W tym tygodniu jak będą rydze i kolczaki to zakiszę je z kapustą Kolczaki wybrałem dla tego że jest ich dużo , nie są robaczywe i trudno je pomylić z innymi grzybami
Maciej
Odpowiedz
(13-10-2016, 16:55)Kondi Krak napisał(a): Nie dygaj Darek na pierwszy raz...
Dokładnie :) nie dawaj przypadkiem wody.
Przy moim pierwszym razie najbardziej zdziwiony byłem, jak pięknie sok się pojawia, nie tyle przy ubijaniu, ale pod wpływem soli :D

Maciek, z tymi grzybami to trochę się boję kisić. Szkoda mi wątroby, przydaje się do czego innego :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
@Castleman. Jak długo musi się kisić taka kapusta z żurawiną żeby osiągnęła optymalny smak i twardość?
Odpowiedz
Piotruś - kiś grzyby! Ja akurat smakuję te z Wysowej. Są rewelacyjne. Szkoda, że tak mało. Jeszcze w tym roku pojadę jak nastąpi wysyp żeby kilka wiaderek uzbierać i wszystkie ukiszę.
Rosyjscy naukowcy po latach badań odkryli, że aby przenieść się w przyszłość, wystarczy poczekać
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.






Odpowiedz
(14-10-2016, 07:52)SERVATOR napisał(a): @Castleman. Jak długo musi się kisić taka kapusta z żurawiną żeby osiągnęła optymalny smak i twardość?

To kwestia gustu, kiszę max 3-4 dni w temp. pokojowej około 25stC.
Nie jest dokiszona i średnio twarda.
Taka właśnie mi odpowiada. Reszta się dzieje w lodówce (około 4stC). Zależy jak długo się trzyma, po czasie mięknie. Z podwyższeniem kwasów jest delikatniej niż przy wyższej temperaturze.
Uwaga, kapusta się utlenia. Lepiej ją przechowywać, tak żeby miała nad sobą soczek (ubijać trzeba), no i słoik w miarę szczelny.
Nie trzymam kapusty długo, robię tyle, żeby w 2 tygodnie (miesiąc max) ją zjeść i zrobić nową.

Co do kapusty z żurawiną, od żurawiny jest delikatna goryczka, więc nie dawałbym jej za dużo.
Jabłko warto całkiem na drobne części pokroić, jak zostawia się skórkę. Skórka złośliwie jakoś nie mięknie przy kiszeniu :)

Heniu, z grzybkami jakoś nie chcę eksperymentować :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Ponieważ te lepsze się kończą i za chwilę zaśpiewamy im Adios,
nastawiłem dzisiaj kapustę z pomidorami :)
To już wypróbowane, wychodzi bardzo fajna. Polecam.
Trzeba szanować żołądek i wątrobę, dlatego też pomidorki zostały obrane ze skórki :P


Załączone pliki Miniatury
       
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
(14-10-2016, 19:29)Castleman napisał(a): Uwaga, kapusta się utlenia. Lepiej ją przechowywać, tak żeby miała nad sobą soczek (ubijać trzeba), no i słoik w miarę szczelny.
Nie trzymam kapusty długo, robię tyle, żeby w 2 tygodnie (miesiąc max) ją zjeść i zrobić nową.
A może wiesz/wiecie jak przechować kapustkę dłużej?
Gumowska w książkach pisze, że można kapustę wekować i pasteryzować,
ale zastanawiam się czy po takim zabiegu będzie się nadawała na surówkę czy już tylko na bigos?
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
Po prostu zrób więcej i trzymaj w chłodnym miejscu.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Witam
Ja mam garnek kamienny na 40 kg. kapusty. Ten garnek jest z fosą. U samej góry jest kołnierz - do którego wlewam wodę po to: żeby się nie utleniała oczywiście jest on z pokrywką. Ten sagan z kapustą może stać rok. Kapusta jest super, po otwarciu pokrywy. Żadnej kapusty z góry nie wyrzucam. Powinniście takie garnki kupić, mały wydatek a, użytek bardzo długi okres może i, lata. Tylko co pewien czas trzeba uzupełniać fosę -wodą.. Jak gazy odchodzą z garnka to tylko pokrywę dźwiga pyk, pyk. Cała parada.

Pozdr/Gliwice+4 km..

gynek63
Odpowiedz



Skocz do: