Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kapusta - sposoby kiszenia, przepisy
Na naszym akwarelowym forum jakoś łatwiej :D Jutro ogarnę bo dziś poprawiam jeszcze literówki i wielkie litery :D
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
Powalcz z obsługą bezkarnie tutaj do woli.
Odpowiedz
Uf, przeczytałam wątek i napiszę - że kisić można z kapustą wszystko - bardzo dobra (ja nie kisiłam, ale jadłam mojej drugiej Teściowej) sałatkę z ogórków, marchwi, papryki , cebuli i kapusty- zakiszoną a nie octowaną jak zazwyczaj się robi - pycha. Proporcje są równe :) Soli tyle co na wszystkie kiszonki - czyli 1 łyżka płaska lub mniej płaska na kilo warzyw. Ubijamy w słoiki i kisimy jak kapustę - dni 3 w cieple a później do zimnicy. Można wszystko wymieszać w misce i zasypać solą, wymiętosić i zostawić na noc do puszczenia soków i następnego dnia pakować w słoiki.

Do tradycyjnie kiszonej kapusty możemy dodawać też pieprz w ziarnach (poza liśćmi laurowymi) ale ona wtedy jest zdecydowanie ostrzejsza w smaku (nie na języku) i nie do każdej potrawy pasuje :)

Rosjanki kiszą kapustę pokrojoną w ćwiatrki i wypełniają słój wszystkim po trochu co "natenczas" pod ręką - czyli - buraki, jabłka, papryka i pomidory - w dużych kawałkach lub całości .

Całe główki kapusty kisiła moja Babunia wycinając głąby i sypiąc w ich miejsce sól - ot taka miarka . Do dziur między kapustami wrzucała owe głąby i całe jabłka, później woda do pełna . Beczka dębowa lądowała koło grudnia na dworzu i wyciagało się z niej taką zamarzniętą głowę na gołąbki - ale nie pamiętam, żebym się zachwycała tym przetworem :)

Ja czasem przekładam moją poszatkowaną kapustę w słoikach całymi liśćmi i zjadam je ze smakiem w formie surowej , bo gołąbków z kiszonej kapusty nie lubię.
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
Wszystko ok, ale ta woda mi się nie podoba.
Ja robię tylko na soku kapuścianym no i ew. dodatkach :)
Odpowiedz
Ciekawa jestem jakby smakowała kapusta kiszona razem z grzybami ? Oczywiście odpowiednimi do kiszenia czyli np z rydzami :)
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
(29-11-2015, 18:55)Castleman napisał(a): ....
Skuszony w Wysowej przywiezionym z Ukrainy kiszonym pomidorem, zrobiłem jak niżej kolejny eksperyment................
Piotruś kto przywiózł te pomidory kiszone z Ukrainy i dlaczego nie posmakowałem?
PS. Rozrasta się Wysowa, że wszystkiego nie ogarniesz.

EDIT - w grudniu będę we Lwowie to poszukam tych pomidorków po bazarach.
Odpowiedz
Heniu, kup taki zestaw:
http://wino.org.pl/forum/files.php?pid=489563&aid=44125
http://wino.org.pl/forum/files.php?pid=489563&aid=44127
ale pamiętaj, pani Cemikowej i TEQUILi nie kupisz ;)
Cytuję Go zresztą:
Pierwak i pomidory do popicia przyniósł Olek, ten od psa Hugona
:D
Ja niestety na pomidory się nie załapałem, ale woda, kiszonka, zalew (nie wiem jak nazwać) jako popitka była rewelacyjna :1miejsce:
Odpowiedz
Pierwak Piotruś to już mi się prze... no właśnie: przepił dawno. Teraz Nemiroff Birch (brzozowy) tryumfy święci.
Pewnie za niedługi czas pokulam si du Lwowa i zanabędę pomidorki. Może jeszcze żurawinka po ok. 8.50 za słój będzie na Priwokzalnym rynku. Się zobaczy.
Ponadto to na czorta mi Tequila ..... ;););)
Odpowiedz
(01-12-2015, 18:22)Banita napisał(a): Ponadto to na czorta mi Tequila ..... ;););)

A po to żeby zdjęcie miał kto trzasnąć :D

Przy jedzeniu się nie czyta :diabelek:


Załączone pliki Miniatury
   
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Roberto - ja konteksta miałem innego na myśli, ale fotka sympatyczna. Kiedy jedziemy znowu? To bym ja Ci fotkę trzasnął. ;)

Miałem różne pomysły, ale że lepsze może być wrogiem dobrego to do kamionki powędrowała kapustka z jabłkiem i papryką. No, może tych dodatków nieco więcej, ale tylko nieco. Nie wytrzymałem jednak i łyżkę kminku dodałem. W kiełbasie w sobotę się sprawdził...

Odpowiedz
A miałeś się wstrzymać do 11 grudnia :)

imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
Hehe. Niecierpliwy jestem jak widać. Księżyca sprawdzę innym przepisem kapuścińskim. Wybacz ;)
Tyle się dzieje dookoła (udało się zamówić na środę kapustki na kreżałki), że trudno się powstrzymać.
Odpowiedz
Trzymam więc kciuki cobyś nie miał śluzu :D
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
(06-12-2015, 19:43)Banita napisał(a): Roberto ........ Kiedy jedziemy znowu? To bym ja Ci fotkę trzasnął. ;)

No ja właśnie wrócił :D
Nie dawałem znaku że jadę bo koszty wycieczki mocno niebudżetowe.
Twoim sposobem wychodzi pierwszoklaśnie.
A fotek to natrzaskałeś sporo tylko jakoś ich nie widziałem :chytry:

edit.
Kapusty kiszonej nie widziałem :D
co by Piotruś był zadowolony
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Panie i panowie, trzymajmy się tematu, proszę.
Musicie coś wpisać o wschodniej kiszonej kapuście w postach powyżej, bo inaczej Wasze wpisy w przyszłości w nicość trafią...
Odpowiedz
Kapustka kiszona metodą Castlemanową z jabłkiem i papryką, do której dodałem kminku jest rewelacyjna,
Zdecydowanie polecam.
Niestety nie znalazłem wczoraj we Lwowie pomidorów kiszonych (słabo jakoś szukałem).
Zanabyłem na kiermaszu świątecznym Hriniwkę czyli Chrzanówkę (chrzan+miód+gorczyca). Smakowita.
Odpowiedz
Heniu, ta moja ostatnia kapusta jest rewelacyjna!!!
Polecam wszystkim kapustę z pomidorami i jabłkiem (w sensie, tj proporcjonalnie: 1 kapustę, 3 pomidory i 1 jabłko).
Rewelacja i pycha :slinka::slinka::slinka:

Tequilo, mało, oj mało,
pisz no więcej o kapuście, albo najlepiej zrób, możesz tą ostatnią, polecam :spoko::spoko::spoko:
Odpowiedz
Witam
Już nie długo bo na wigilię , będę miał swoją kapustę ale z marchewką. Kisi się w beczce dębowej, nawet i główki też mam.Do spożycia będzie dodatkowo przyrządzona z cebulką, pietruszką. Palce tylko lizać-winiarze.
Co to za kiszenie kapusty: jak wy kisicie 2-3 dni... to nie kapusta, to kiszonka!;)

Pozdr/Gliwice+4km.

Eugen..
Odpowiedz
Ano, właśnie... Wigilia.

Mleko makowe... śliżyki...
Bigos z suszonymi grzybami i rodzynkami...

Właśnie smakujemy pilotową porcję jarskiego bigosu z domowej kapustki z podręcznego szklanego cylindra 5L.
Fajna jest domowa beczka z kapustą - dawnymi czasy, była taka w domu - może i kiedy przyjdzie do niej wrócić... choćby i przez sentyment do wspomnień z czasów dzieciństwa. ;)
Odpowiedz
No to się stało.
Nastawiam kapustę z pomidorami.
Fantazja każe dodać szczyptę bazylii.
Nieuwaga dodała cukier zamiast soli (1/2 wagi należnej soli)
Uwaga dodała sól (miało być 7 dkg soli - wyszło 3.5 dkg cukru i 7 dkg soli).

Ciekawe co z tego wyniknie?

Ponadto nastawiłem krężałki, ale o tym w innym wątku jak się ukiszą.

Gieniu - zrób bodaj jedną kapustkę z papryką i jabłkiem, oceń i wtedy napisz jak smakowała.
Odpowiedz
Nic złego się nie stanie bo czasami się dodaje cukier do szybszej fermentacji :D
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
Szybciej zacznie Ci fermentować.
Odpowiedz
Znaczy jutro już będzie? ;););)
Nie przejmuję więc się zbytnio tym cukrem skoro tak mówicie.
Jutro pomidorki, bazylię i do kamionki.
Jak nie wyjdzie to bigos będzie i tyle.
Odpowiedz
Tak z pomidorami jest bardzo dobra, prawie już zjedzona :)
Ja na święta zrobię z żurawiną i jabłkiem, może nawet dwoma.
To już sprawdzone, jest rewelacyjna :spoko::1miejsce:
Heniu, cukru nigdy nie dawałem, pisz co z tego wynikło smakowo.
Odpowiedz
Od wczoraj się kisi z jabłkami i żurawiną, jeszcze tydzień i Święta :D
   
Zdjęcie nieciekawe, bo wczoraj szaro-buro było Dodgy
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz



Skocz do: