Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomoc w identyfikacji roślin
#1
Witam. Jestem początkującym winiarzem, mam na swoim koncie parę win: jabłkowe, jeżynowe; pracujące porzeczkowe, śliwkowe i jeden trójniaczek.
Można powiedzieć, że testuję kubki smakowe w poszukiwaniu dobrych domowych win owocowych. :)

Czytałem tematy o winach z derenia, głogu, czeremchy, dzikiej róży i pomyślałem, że sprawdzę czy w parku nie rośnie coś, co możnaby wykorzystać do nastawu.

Próbowałem zidentyfikować roślinki, ale dla pewności chciałbym byście pomogli mi w identyfikacji. Nie chciałbym się przypadkiem zatruć własnym winem :diabelek:

Zdjęcia później usunę, gdy temat zostanie wyczerpany (żeby nie zaśmiecać forum).
Odpowiedz
#2
Roślina NR1

       


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#3
Roślinka nr 2



Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#4
Roślinka NR 3


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#5
Roślinka NR 4


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#6
Roślinka NR 5

       


Koniec więcej nie ma :d
Odpowiedz
#7
Prościej wrzucić w google nazwy i obejrzeć fotki. Moim zdaniem obie pierwsze to dereń, trzecie głóg, czwarte wygląda jakoś podejrzanie, nie wiem, a piąte owoców nie ma? Liście jak u jarzębiny...
Odpowiedz
#8
Google jest w toku, tylko nie znam się na roślinach, dla pewności chcę poznać opinię ludzi, którzy mają jednak styczność z tymi roślinami.

Owocek odpadł


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#9
O, owocek ciekawy. Puść peemkę do smalla, niech obejrzy.
To czwarte podobne jest do tego co rośnie u mnie w kącie działki i chyba small stwierdził, że niejadalne. Kurcze, muszę poszukać tematu...
Odpowiedz
#10
(07-09-2010, 19:06)Megana napisał(a): Prościej wrzucić w google nazwy i obejrzeć fotki. Moim zdaniem obie pierwsze to dereń, trzecie głóg, czwarte wygląda jakoś podejrzanie, nie wiem, a piąte owoców nie ma? Liście jak u jarzębiny...

Ja myśle dokładnie tak samo. Tego 4 bym nie tykał.
Odpowiedz
#11
Po wstępnym przegooglowaniu, przejrzeniu wielu różnych gatunków dereni, faktycznie wygląda to na dereń jadalny. Pozostałe gatunki wykluczyłem. Kolor owoców, układ liści wszystko pasuje. To może zaryzykuje i jutro zjem ze 2,3. :d
Resztę dopiero rozgryzam. Będę wdzięczny za każdą opinię w tym temacie ;)
Odpowiedz
#12
4 odpada - irga.
Pozostałe [derenie, głóg, jarzębina] są ok
Odpowiedz
#13
Zjęcie nr.4 to najprawdopodobniej Kruszyna, lekko trująca:cool:
Odpowiedz
#14
taa 4 wygląda jak irga ostrolistna. Owoce są identyczne.
Kruszyna to nie jest, z bliska porównałem owoce. Szkoda, z kilkanaście krzewów tego rośnie ;d
Ale Derenia też całkiem sporo. Jak będę zbierał, to z krzewów w centrum parku- jak najdalej od ulicy ;)

A czy ktoś robił wino dereniowe? surowiec z parku, na pewno nie robiłbym z niego nalewki (spirytus jest drogi :d).
Na forum nie znalazłem gotowego przepisu, prawie żadnych informacji
Odpowiedz
#15
(07-09-2010, 21:38)FlameofDarkness napisał(a): A czy ktoś robił wino dereniowe? surowiec z parku, na pewno nie robiłbym z niego nalewki (spirytus jest drogi :d).
Na forum nie znalazłem gotowego przepisu, prawie żadnych informacji

Megana robi(-ła). Jak się sama nie odezwie na forum to napisz do niej PW. Myślę, że Ci pomoże.
Odpowiedz
#16
Ten dereń to jeszcze mocno niedojrzały jest.
Jacek
Odpowiedz
#17
Jestem, jestem... no potraktowałam dereń zwyczajnie, jak, dajmy na to, wiśnie.
edit - jak nie zapomnę, to jutro sprawdzę zeszłoroczny dereń, o tym z 2007 pisałam tu

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid209938
Odpowiedz
#18
4 to irga błyszcząca - niejadalne. Derenia zbiera sie przez otrzasanie na plachty lub zbiór opadłych owocow z ziemi - tylko takie owoce sa dojrzałe (chyba, że chcesz zrobić "polskie oliwki" - do marynowanie nadają sie takie ledwo zapalone lub żółte)
Odpowiedz
#19
Dzięki Darek, informacje o sposobie zbioru były przydatne bo ja bym po prostu zrywał prosto z krzaka ;). Na razie zebrałem 3,2 kg. Zrobię w butli 15 l, więc myślę że dodam trochę jeżyn.
Pytanie do modów: usunąć zdjęcia czy mogą zostać? Bo już zidentyfikowałem co potrzebowałem.
Odpowiedz
#20
Cześć.
Pomożecie w identyfikacji?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#21
sorry że tak post pod postem...


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#22
kalina koralowa
Odpowiedz
#23
Jadalne li to,tzn nadaje się na cokolwiek?
Z wiki "Słabo trujące właściwości owoców najwyraźniej zanikają po działaniu pierwszych przymrozków lub pod wpływem wysokiej temperatury"
i jeszcze "Dzięki dużej zawartości pektyn owoce nadają się do przetworów galaretujących, mogą być także stosowane w przemyśle winiarskim i gorzelnianym"

Ktoś ma jakieś doświadczenia z winifikacją owocków owej rośliny (bo o gorzelnictwie sza !)
Odpowiedz
#24
Łap zezwolenie od wojewody i możesz na potrzeby ziołolecznictwa zbierać :diabelek:

za wiki "Roślina objęta w Polsce częściową ochroną gatunkową nieprzerwanie od 1983 roku" - "częściowo chronione gatunki roślin mogą być dopuszczone do limitowanego (za zezwoleniem wojewody) zbioru na potrzeby ziołolecznictwa"

Jak Nie Wolno - to nie jadłem :hahaha:

Andrzej
Odpowiedz
#25
Robiłem nalewki porównawcze mrożone/nie mrożone z owoców kaliny (zbierana w ogrodzie), początkowo zapach starych skarpet i skisłego rosołu z czasem się +/- ułożyła, ale nic nadzwyczajnego. Mam do dziś dwie butelki półlitrowe, na jakimś zlocie była poddawana degustacji.
Odpowiedz



Skocz do: