Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Etykiety by @lukihah
#1
Po wrzuceniu fotki z częściową zawartością moich napitków padły prośby o zaprezentowanie samych etykiet:) No więc... prezentuje:)

Ogólny zamysł był taki, aby powstał jeden wzór/styl etykiety i zmieniać tylko nazwę, rok, moc itd., ewentualnie "bawić" się kolorami, tak aby współgrały z kapturkami. Do tego nie chciałem nazywać win - "wino z DR", "wino z wiśni", "wino z agrestu", "wino z czegoś tam". Nie podobało mi się to i szukałem czegoś innego, nazwy własnej dla każdego nastawu, a w zasadzie dla każdego gotowego wina.

W pierwszym projekcie chciałem nazywać wina jakimiś "fajnymi", chwytliwymi i ciekawie brzmiącymi słowami. Tak powstała etykieta na pierwsze wino - Debiut, i na inne - Hablador*. Sam pomysł na kształt podpatrzyłem na innej etykiecie jakiegoś komercyjnego wina. Zrobiłem podobny, dodałem koguta, miejscowość, rocznik i powstało coś takiego:
       
Później okazało się, że wymyślanie nazw, które by mnie usatysfakcjonowały wcale nie jest takie proste. Do tego kształt sprawiał trochę trudności z idealnym wycinaniem. Ostatecznie nigdy tych etykiet nie wykorzystałem i porzuciłem ten projekt.

Zrobiłem nowy:) Również jeden wzór, również indywidualne i niepowtarzalne nazwy dla każdego wina... ale poszedłem na łatwiznę i stwierdziłem, że będę używał po prostu nr nastawu zapisanego po rzymsku. Tak powstały etykiety VII, X, XII - te już trafiły na butelki i tak się prezentują:
               

Zrobiłem też etykiety na nalewki. Takie proste, minimalistyczne:
           

*) z hiszpańskiego rozmowny, gadatliwy. Tak jak człowiek po degustacji wina.

Ps. Przewijający się kogucik na etykietach nie jest przypadkowy, a ściśle powiązany z moim nazwiskiem:D

Odpowiedz
#2
Dla mnie jako osoby ślepej, powiększyłbym tylko informacyjne kwestie przy dwóch pierwszych etykietach, bo są mikroskopijne i się zlewają przez kanciastość czcionki.

W nowej wersji, obróciłbym te informacje zgodnie z ruchem wskazówek zegara, bo tutaj mi wprowadzają pewien dysonans, czyli albo wszystko w pionie, albo w poziomie. Styl nowoczesnych win słowackich doskonale zachowany, jeśli się nie wzorowałeś, tym niemniej brawo; oszczędnie, z wyczuciem, i schludnie.

Nalewki natomiast nie zawierają podstawowej informacji, więc mocy, albo zawierają, ale ja nie widzę:D
Odpowiedz
#3
(16-09-2014, 15:18)Bogi napisał(a): Dla mnie jako osoby ślepej, powiększyłbym tylko informacyjne kwestie przy dwóch pierwszych etykietach, bo są mikroskopijne i się zlewają przez kanciastość czcionki.
Zgadzam się z Tobą, choć jest to spowodowane tym, że te etykiety nigdy nie trafiły na butelki, przez co nie zostały dopracowane szczegóły.
(16-09-2014, 15:18)Bogi napisał(a): W nowej wersji, obróciłbym te informacje zgodnie z ruchem wskazówek zegara, bo tutaj mi wprowadzają pewien dysonans, czyli albo wszystko w pionie, albo w poziomie. Styl nowoczesnych win słowackich doskonale zachowany, jeśli się nie wzorowałeś, tym niemniej brawo; oszczędnie, z wyczuciem, i schludnie.
Tak miało wyglądać, skromnie i schludnie, "bez fajerwerków". Cieszę się, że się podobają. A pionowe napisy? Szczerze to nie był to zamierzony efekt, ot tak po prostu gdzieś musiałem upchnąć te informacje i tak wyszło, że są w pionie.
(16-09-2014, 15:18)Bogi napisał(a): Nalewki natomiast nie zawierają podstawowej informacji, więc mocy, albo zawierają, ale ja nie widzę:D
Jednak z Twoim wzrokiem nie jest tak źle:) Nie ma na nich informacji o zawartości alkoholu. W przypadku tych konkretnych nalewek nie znam mocy, bo były robione częściowo przeze mnie, a częściowo przez moją mamę i nie prowadziliśmy dokładnych notatek. Szacunkowo wszystkie mają mniej więcej 30-35%.
Odpowiedz
#4
Ten kogucik to Twój herb czy z innego powodu? Jakoś tak mi do tematyki nie opasuje.
Etykiety fajne.
Odpowiedz
#5
Mam obcojęzyczne nazwisko, które po przetłumaczeniu znaczy po prostu "kogut":) Stąd ta grafika na etykietach i w awatarze.
Odpowiedz
#6
Piękne :spoko::brawo:
aczkolwiek rzymskie cyferki baaardzo zagadkowe.
Kogucik Francuski :)
Odpowiedz
#7
(27-09-2014, 19:40)lukihah napisał(a): Szacunkowo wszystkie mają mniej więcej 30-35%.
To zawsze można szacunkowo ręcznie dopisać, bo wiesz jak zrobisz jakąś bardziej mocniejszą i też będzie tak samo zaetykietowana, osoba pijąca przez analogię uzna, że jest 30-35%, a będzie 55% np. i już ciekawostka.
Odpowiedz
#8
Baaardzo fajne etykiety. Podobają mi się znacznie bardziej niż takie, które są są zaopatrzone w obrazki, to do mnie nie trafia, a Twoje-rewelacja. Zdradzisz jakim programem się posługiwałeś? Bo prosić o jakiś szablon, prototyp, przecież nie wypada... :chytry:
Odpowiedz
#9
Wszystkie etykiety powstały w Photoshopie. Które konkretnie Cię zainteresowały? Przyznaję, że te z rzymskimi liczbami chciałbym zostawić dla siebie. Pozostałe mogę Ci wysłać, czy spersonalizować pod Twoje wino, żaden problem:)

Ostatnio za radą @Bogiego poprawiłem etykietki nalewek, teraz już jest info o zawartości alkoholu:)


Załączone pliki Miniatury
   



Skocz do: