• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › O wszystkim › Różne › Recenzje domowych wyrobów v
1 2 3 4 5 Dalej »

DRAJLA - Orzechówki, morwowa, śliwkowa, chmielinka i wiele innych .....

Strony (47): « Wstecz 1 … 27 28 29 30 31 … 47 Dalej »
Idź do strony 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
DRAJLA - Orzechówki, morwowa, śliwkowa, chmielinka i wiele innych .....
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#701
29-12-2011, 16:38
Ta nalewka zrobiona jest w/g tego przepisu: http://issuu.com/maclawyer/docs/przepisy...ntorowicza
Szukaj
Odpowiedz
Kargulena Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 946
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11 2009
Lokalizacja: Leszno
#702
29-12-2011, 19:44
I Ja wyrażę swoją opinię na temat:

Alasz Orłów wg H.Kantorowicz

Kolor:czysty klar słabej herbaty z odcieniami limoncino
Zapach:Kminek,słodycz i tatarak z dodatkiem skórek pomarańczowych-w tej kolejności właśnie.Alkohol nie wyczuwalny.
Smak:pierwsze uderzenie tataraku (może mam na niego "pozor"-wszędzie go wyczuję :) ) potem miła słodycz i dość duża moc-chwilowo zbyt duża,na końcu języka miły posmak mandarynki.Już się ciekawie układa,kminek na razie gdzieś w tle.Pewnie wylezie potem.Dla mnie dość fajne zestawienie.
Z pewnością spróbuję swojej wersji troszkę mniej słodkiej.
Dzięki Pawle!
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#703
30-12-2011, 10:38
I do mnie doleciał był Alasz Orłow

kolor: bogate, klarowne złoto

aromat: kminek jak dla mnie na przedzie, kolendra wyczuwalna wraz z tatarakiem, potem chwilę nic i muśnięcie anyżu oraz cytryny, na samym końcu mandarynki, inne nuty stłumione łącznie z alkoholem

smak: w smaku mamy batalię między tatarakiem z kumplami a kminkiem z ekipą, finisz długi piekący z goździków i kolendry, potem znów dochodzi do głosu kminek, jeżeli zakręcimy alasz w ustach kminek wysuwa się na prowadzenie i pojawia się bardzo wyrazisty miód z finiszem kolendrowo-tatarakowym. Procentowo wszystko w normie i jako że jestem wielkim NIE-miłośnikiem alaszów, kminkówek, ten jest wyjątkowo udany, choć coś się stało z hyzopem i anyżem, bo w smaku ani grama, może nie były najlepszej jakości?

Ogólnie, fanem nie zostanę, ale napój dość delikatny i przyjemny, no i reszta towarzystwa usiłuje walczyć z kminkiem, więc nie jest li tylko kminkówka z dodatkami, ale dodatkówka z kminkiem. Mając na uwadze przepis-dodawałeś olejku czy zrezygnowałeś?

Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#704
30-12-2011, 12:05
(30-12-2011, 10:38)Bogi napisał(a): Mając na uwadze przepis-dodawałeś olejku czy zrezygnowałeś?
Nie, nie dawałem.
Szukaj
Odpowiedz
agadu Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05 2011
Lokalizacja: prawie Warszawa...
#705
03-01-2012, 13:08
Alasz Orłow
Kolor: jasne, delikatne złoto, klarowna.
Zapach: najpierw, gdy odkręciłam tester, poczułam skórki cytrusów i "coś", teraz raczej czuję "coś" a skórki na końcu. Cosiem jest oczywiście kminek, za którym nie przepadam i którego nie używam (a to Ci się recenzent trafił!). Alkoholu nie wyczuwam.
Smak: moc w sam raz, przyjemnie grzeje w gardło i nie przysłania smaku, nalewka ociupinkę za słodka wg mnie, wyraźny kminek, po nim skórka mandarynkowa i jakby muśnięcie anyżu (takie delikatne wrażenie). Smaki układają się przyjemnie, alkohol gdzieś się schował i tylko delikatnie rozgrzewa, nie gryzie. Ogólnie wszystko mi się w tej nalewce podoba - prócz kminku! Nie odpowiada mi i już, bez kminku byłoby dużo lepsze:jezor:
Pawle, tradycyjnie dziękuję za możliwość spróbowania, Twój alasz (choć pewnie nie miałeś takiego zamiaru) właśnie zachęcił mnie do eksperymentów ze skórkami cytrusów - kiedyś, kiedyś, jak już przerobię owoce z zamrażarki...:)
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#706
03-01-2012, 16:20
(03-01-2012, 13:08)agadu napisał(a): .... Twój alasz (choć pewnie nie miałeś takiego zamiaru) właśnie zachęcił mnie do eksperymentów ze skórkami cytrusów ........

I o to chodzi, o to chodzi hahahah.
Szukaj
Odpowiedz
TomaszB Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 11
Dołączył: 06 2011
Lokalizacja: Lubsko - Lubuskie
#707
04-01-2012, 17:18
Dotarł do mnie dziś Pigwowiec-F

A teraz po obdukcji piszę co następuje:

Kolor: pomarańczowy - wpadający w brąz (brąz taki koniakowy) Przy żarówce w dzień czy słońcu przypominał kolor brzoskwiniowej galaretki - takiej żelatynowej do jedzenia.
Zapach: przyjemny słodkawy dobrze wyczuwalny zapach surowca. Alkohol nie wyczuwalny, lub raczej na końcówce ale przyjemny, nie drażniący aromat alkoholowy nie spirytusowy - SUPER.
Smak: w pierwszej chwili słodycz, lekka cierpkość (taninowa raczej - przyjemna), smak owocu. Alkohol nie wyczuwalny. Na języku pozostaje taki słodko taninowy posmak. Podniebienie dość długo pamięta to uczucie.
Dla mnie może ciut za słodka. Ale ogółem lubię słodkie więc jest ok.

Co do tyczącego się "F" w nazwie.
W zapachu nie wyczuwam (ale i nie znam fermentacyjnego zapachu pigwowca). W smaku i owszem taki winny smak jest i to dość rozpoznawalny. Przyjemny!

Oj Pawle tym razem to w mój gust trafiłeś :)
Rób tak dalej ;)
Bardzo dziękuje Ci za możliwość przetestowania i ocenienia.
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#708
04-01-2012, 19:07
(04-01-2012, 17:18)TomaszB napisał(a): W zapachu nie wyczuwam (ale i nie znam fermentacyjnego zapachu pigwowca). W smaku i owszem taki winny smak jest i to dość rozpoznawalny. Przyjemny!
Ja tym razem wyczuwam winny i aromat i smak. Reszta nalewki poszła do lochu i zobaczymy jak to będzie z nią za rok.
Dzięki za opis wrażeń.


Szukaj
Odpowiedz
TomaszB Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 11
Dołączył: 06 2011
Lokalizacja: Lubsko - Lubuskie
#709
04-01-2012, 19:59
To ja dzięki za możliwość testowania :)
Ja również co popróbowałem to popróbowałem reszta testerków na za jakiś czas zostawiona :)

Z zapachem jak pisałem wyże. Wina z pigwowca nie piłem nigdy, więc może dla tego nie wyczuwam że to winny aromat.
Ale ten co jest, tak czy inaczej bardzo przyjemny dla nosa.
Więc czy świeży, czy fermentowany to oceniam na duże plus!
Szukaj
Odpowiedz
Thaifu Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 8
Dołączył: 11 2010
Lokalizacja: Poznań
Nastrój: ...na spokojnie
#710
05-01-2012, 16:24
Do mnie również doleciał F-Pigwowiec, degustacja odbędzie się w sobotę w gronie czterech osób;)
ahhh męski wyjazd weekendowy się zbliża... będzie ogień z ...:tylek: :lol:
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#711
06-01-2012, 16:00
Dotarły do mnie dwie sztuki pigwowca F, mianowicie z czeremchą i czysty.

Czeremcha:

kolor: różowa czerwień, super się prezentuje

aromat: marcepan i czekolada

smak: lekko ściągające na finiszu i mocnawe, sam smak ok, bez uniesień, ale też bez winnych aromatów.

Duży plus za to, że pigwa tak doskonale ukryta*, a czeremcha na przedzie.

*znając mój stosunek do pigwowatych, etc, łącznie z niepijalnym destylatem z tegoż owocu

F-pigowowiec

kolor: złoty wpada w oranż

aromat: pigwowiec z korzeniami, zapach specyficzny, ale przy dłuższym zanurzaniu nosa, nuty tokajskie

smak: b. łagodna, za łagodna jak na Pawła, wino czuć bardziej jako dodatek do całości niż wynikające z całości.

Jak na pigwowate mnie posmakowało, ale bardziej wydobył bym te nuty tokajskie

Ciężko powiedzieć które bardziej mi smakowało, bo w czeremsze dominuje czeremcha, a w Fce dominuje tokaj. Dzięki wielkie za skosztowanie. Co do czeremchy-ona nie potrzebuje pigwy itd, więc lepiej zostać przy tem, zaś Fka to jak na razie najdelikatniejszy przykład wykorzystania tak beznadziejnego dla mnie owocu jakim jest pigwowiec, czyli droga również słuszna.

Oczywiście, kudy Fce do F tarninówki, bo to była poezja.

Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#712
06-01-2012, 20:51
Wiem, wiem, że nie lubisz pigwowca ale myślę, że warto było spróbować takiego połączenia- czyli F pigwowiec z odrobiną czeremchy.


Szukaj
Odpowiedz
TomaszB Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 11
Dołączył: 06 2011
Lokalizacja: Lubsko - Lubuskie
#713
06-01-2012, 22:32
(06-01-2012, 16:00)Bogi napisał(a): ...
Oczywiście, kudy Fce do F tarninówki, bo to była poezja.

I niech to prawdą się ostanie! :slinka:
Szukaj
Odpowiedz
Kargulena Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 946
Liczba wątków: 9
Dołączył: 11 2009
Lokalizacja: Leszno
#714
09-01-2012, 13:34
Dotarł dziś Pigwowiec-podfermentowany.
I pierwszy niuch wyczuł wyraźne nuty winne.
A w smaku rewelka jak dla mnie.Bardzo stanowczo wyczuwalne posmaki winne-i to na plus dla pigwowca.Taki pigwowiec jest SUPER.
Na pewno sam coś takiego nastawię w tym roku a także poeksperymentuje z innymi owocami.
Dzięki Pawle
Szukaj
Odpowiedz
tasmol Offline
zasłużony dla forum
******
Liczba postów: 3.678
Liczba wątków: 245
Dołączył: 10 2006
Lokalizacja: Poznań
Nastrój: Jestem kibolem. Nie wstydzę się tego. Kibol w gwarze poznańskiej to kibic Lecha Poznań
#715
09-01-2012, 21:45
F - pigwowiec

Bardzo fajna naleweczka. Delikatna i dobrze dobrana słodycz. Winny posmak ujawnia się dopiero po pewnym czasie. Nie byłem tego pewien więc wykonałem 2 próby. Bardzo podoba mi się ta nalewka bo nie ma tej "ostrości" pigwowca.

F - pigwowiec + czeremcha

aromat : zajefajna migdalinka czeremchy :brawo:
smak : na przód wybija się czeremcha ale "ostrość" pigwowca szybko dochodzi do głosu.
Fajna naleweczka.

Sam szukam z czym by tu pigwowca ożenić. Kierunek czeremchy dobry.

Fajnie Paweł , że eksperymentujesz.

#######################
FAQ czyli najczęściej zadawane pytania
Szukaj
Odpowiedz
Thaifu Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 8
Dołączył: 11 2010
Lokalizacja: Poznań
Nastrój: ...na spokojnie
#716
10-01-2012, 21:16
F-pigwowiec:

na wstępie króciutka recenzja w/g osób z imprezy:
1.Przepyszna.
2. Dooobra...
3. Taki troszeczkę kompot..
po króciutkiej weryfikacji doszliśmy do porozumienia że smakiem kompotowym osoba nr.3 miała na myśli właśnie winny smaczek.
Reszta osób zgodnie potwierdziła.

Teraz coś ode mnie:
Kolor: Głęboki oranż, ciemno żółty pomarańcz.
Aromat: Lekki winny zapaszek wyczuwalny po dłuższym niuchaniu.
Smak: Na samym froncie wyczuwalna słodycz, następnie kwaskowaty winny smaczek z bardzo łagodnym procentem na końcu.

Bardzo mi smakowało, jak widać zresztą nie tylko mi:)
Osobiście: F-pigwowiec>F-tarninka
Dziękuję za możliwość przetestowania, obu trunków.
Dołączając się do "Kargulenowych"planów, proszę o dokładniejszy opis twoich poczynań z F-pigwowcem.
Pozdrawiam
Szukaj
Odpowiedz
Iuglans Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 570
Liczba wątków: 26
Dołączył: 07 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Nastrój: pogodnie-upojny
#717
11-01-2012, 17:04
Zaległości; Alasz Orłow oraz F-Pigwower;
Alasz; kolor słomkowo-świetlisty. Klar - jak zwykle doskonały. Zapach...jak pisuje Andy; idealnie skręcony- piękny. Na początku trudno wyczuć, potem delikatna dominacja cytrusowa. Aromat - słabo kminek, słodkie nuty cytrusowe i znowu kminek. Smak- słodycz ( moim zdaniem za wielka ), bardzo delikatna goryczka na długim finiszu sprawiająca pod koniec wrażenie jakbym posmak młodego liścia wiśniowego spotkał. Trunek niewątpliwie ciekawy - moim zdaniem dla snobujących koneserów ( "a jam człek prosty" ).
Pigwower...Pigwozja ( od ambrozja) - jak dla mnie najlepsze z tego com do tej pory od Mistrza otrzymał ( DZIĘKI!!)
Kolor - czyste złoto. Klar - jak zwykle, (chyba zacznę o klarze pisać gdy się Mistrzowi uda coś zmącić!). Zapach...no, no ciekawostka jak Waść, żeś uczynił, że spirytusu trza szukać?? Myślę, że za sam zapach należy się medal. Nie za piękno, ale jego subtelność! Bardzo delikatny pigwowiec i ślad winny. Aromat- zdecydowanie wino potem orzeźwiająca nutka pigwiaczków. Smak kwaskowatość z alkoholem słodycz i na ostatku długi mat.
Jeśli Pawle uda Ci się powtórzyć ten trunek to nastaw od razu kadź 500 l. I tak będzie za mało gdy reszta Forumowiczów, Twoich Znajomych i Dalsza Rodzina sprawdza tego specjału. Dziękuję bardzo za możliwość skosztowania i przepraszam za milczenie - tzw. osobiste względy zamknęły mi pióro i chęć udzielania się. pozdrawiam serdecznie.
Bogdan
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#718
12-01-2012, 08:38
Dziękuję Wam za ocenę.


W przygotowaniu do testowania F malina.
Szukaj
Odpowiedz
agadu Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 8
Dołączył: 05 2011
Lokalizacja: prawie Warszawa...
#719
17-01-2012, 21:08
F-pigwowiec. Bardzo przyjemny twór. W kolorze: złoto z odrobiną oranżu. Zapach delikatny, przyjemny, bez alkoholowych smrodków, zakładam, że swoisty dla pigwowca. Nie za kwaśna (bo obawiałam się, że pigwowiec będzie bardzo kwaśny), lekko słodka, wyraźnie cierpka (w taki sposób, jak cierpkie są czasem niedojrzałe gruszki) - wcale mi to nie przeszkadza. Lekkie nuty winne, owszem, wyczuwalne. Alkohol lekko grzeje w gardło, tak jak lubię. Bardzo przyjemna nalewka, aż sobie myślę, że chyba mój brat ma krzaczek w ogródku...:)
Dzięki za możliwość spróbowania.
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#720
18-01-2012, 14:41
Warto zrobić sobie zapas tego owocu na zimowe nastawy. Wrzesień już niedaleko hahaha.
Szukaj
Odpowiedz
TomaszB Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 11
Dołączył: 06 2011
Lokalizacja: Lubsko - Lubuskie
#721
18-01-2012, 15:09
(18-01-2012, 14:41)drajla napisał(a): Warto zrobić sobie zapas tego owocu na zimowe nastawy. Wrzesień już niedaleko hahaha.

Oj tak tak W tym roku muszę się za tym owocem mocno pytać i rozglądać :)

Ale do rzeczy...
Właśnie odebrałem Pana Listonosza małą buteleczkę z czerwonym płynem i enigmatyczną nalepką:
CENA F-malina i podpisem drajla ;)
- Później rozszyfruję co to za cena. Ale puki co opiszę to co było w buteleczce.

Chyba ktoś upił albo na poczcie rozlał, bo tylko połowa! ;)

Kolor: Krwista czerwień - przypomina cz.porzeczkę. Po potrząśnięciu to co spływa po ściankach może ciut we fiolet wpada - Kolor bardzo miły dla oka. Klarowna
Zapach: Słodycz maliny, w tle alkohol nie nachalny, ale wyczuwalny. Miły dla nosa. Estry "F" wyczuwalne. Rodzi się myśl: kieliszek wina.
Smak: Słodycz, przechodząca w smak maliny i jeszcze coś jak by tam było, ale nie mogę zidentyfikować, pojawia się po malinie. Smak przechodzi w alkohol na podniebieniu. Nie spirytus ale właśnie jak wino. Utrzymuje się dość długo, przyjemnie.
Niestety na samym końcu w ustach utrzymuje się pestkowa goryczka, dość długo.
Po pierwszym łyku nos już nie wyczuwa aromatu po ponownym powąchaniu, trzeba odczekać chwilę, aby ponownie docenić wszystkie nuty. Więc nie do picia kieliszek za kieliszkiem.

Gdyby nie ta goryczka na końcu, padł bym na kolana i tak pozostał. Słodycz do kwasowości i mocy super!

Dziękuję za testerek :) Teraz już wiem aby czekać na malinki w tym roku :1miejsce:
Szukaj
Odpowiedz
drajla Offline
Moderator - Nalewkarski arcymistrz
*******
Liczba postów: 8.575
Liczba wątków: 400
Dołączył: 01 2008
Lokalizacja: Pisz
#722
18-01-2012, 20:34
I w pigwowcu i w malinie jest taka goryczka, i była taż była w F tarninówce. Mam swoje podejrzenia. Zobaczymy czy goryczka pojawi się następnych z serii F.
Szukaj
Odpowiedz
TomaszB Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 11
Dołączył: 06 2011
Lokalizacja: Lubsko - Lubuskie
#723
18-01-2012, 21:15
(18-01-2012, 20:34)drajla napisał(a): I w pigwowcu i w malinie jest taka goryczka, i była taż była w F tarninówce. Mam swoje podejrzenia. Zobaczymy czy goryczka pojawi się następnych z serii F.

Nie, nie Tutaj tą goryczkę wyczuwam inaczej. Może słowo "goryczka" nie psuje do uczucia, bardziej trafny to gorzki smak. To bardziej pasuje do tego.
W tamtych była taka miła (bardziej), taninowa matowość na języku w określeniu "po". Tutaj czuć "po" gorzką pestek malin. (bardziej wyczuwalna po łyku wody po nalewce - woda wypłucze smaki a gorzki pozostaje silny)

Szukaj
Odpowiedz
Biotit Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 949
Liczba wątków: 13
Dołączył: 12 2009
Lokalizacja: W-wa
Nastrój: Miodowy
#724
18-01-2012, 21:35
Paweł
nalewka doszła, degustacja i opis wkrótce.
Szukaj
Odpowiedz
R-Jacek Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 982
Liczba wątków: 13
Dołączył: 12 2007
Lokalizacja: Kalisz
Nastrój: optymista
#725
18-01-2012, 23:06
Doszła malinka i przy okazji znalazła się zguba.
Przechodzą aklimatyzację choć już pachną cudnie.

Jacek
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Strony (47): « Wstecz 1 … 27 28 29 30 31 … 47 Dalej »
Idź do strony 

Forum Domowych Winiarzy › O wszystkim › Różne › Recenzje domowych wyrobów v
1 2 3 4 5 Dalej »

DRAJLA - Orzechówki, morwowa, śliwkowa, chmielinka i wiele innych .....


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 14-02-2026, 11:06 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa