03-09-2023, 20:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-09-2023, 20:39 przez maciek19660714.)
(02-09-2023, 13:42)narc81 napisał(a):
(30-08-2023, 19:21)maciek19660714 napisał(a): Dzisiaj też, zrobiłem ogławianie pasierbów. W tym roku, pasierby (sierpniowe) rosną bardzo szybko. Było nawet kwitnienie na Johanniter...
To co znaczy,że zostajesz tylko przy jednym zbiorze?
Noooo.... Niestety tak.
(03-09-2023, 02:00)PaulCraft napisał(a):
(28-08-2023, 21:21)maciek19660714 napisał(a): Długo się nie dziwiłem...
Jest MRz na pasierbach Zweigelt. Miałem jeszcze resztkę starego i dobrego Ridomilu...
Jesteś pewny? Mankozeb w Ridomilu ma karencję 56 dni dla winorośli i chyba nawet były zalecenia, żeby go nie stosować później niż po kwitnieniu, a potem został wycofany w ogóle ze sprzedaży (już prawie 2 lata minęły).
Jeżeli chodzi o czas do zbioru (karencja), to zdecydowanie jestem pewien. W zeszłym roku zbierałem 28 10 2022.
Czy były zalecenia, że nie później niż po kwitnieniu - nie czytałem, nie słyszałem. Jednakże... raczej... karencja to karencja.
Tak, tak. Został wycofany ale warto wziąć pod uwagę z jakiego powodu... Z pewnością nie dlatego, że nagle "zaczął" być zły! Po prostu, nie został zarejestrowany - czytaj - nie wpłynęła kasa...
Gewurztraminer odrobinę popękał. Pojedyncze jagody... Jednakże od razu pojawiły się osy. Z tego co pamiętam, bodajże po raz pierwszy raz, od 2009-ego roku.
Za szybko, za ciepło...
Usunąłem pęknięte jagody i jest spokój. Osy odleciały.
Przy większej uprawie - zdaję sobie sprawę - rzecz niemożliwa do wykonania...
Generalnie w tym momencie, nie dotknięta plagami i super zdrowa odmiana to Souvignier Gris. Dzięki Narc za jej polecenie! Zero MP i MRz. Zero i niczego więcej...
W drugiej kolejności Johanniter - odrobinę zamierania szypułek (bardzo mało w porównaniu z zeszłym rokiem). Zero MP i MRz. Jeden, dwa przypadki SzP.
Następnie Hibernal, pisałem wcześniej... o możliwości SzP ale na razie jest OK. Zero MP i MRz. Niech będzie, na razie... na trzecim miejscu.
W dalszej kolejności Gwurztraminer - trochę popękanych jagód (osy). Po usunięciu OK. Zero MP. MRz - jeden przypadek na pasierbach. Oberwany i więcej nie ma.
Ostatni Zweigelt, bowiem nieco więcej zamierania szypułek, w porównaniu do poprzednich odmian. Także... trochę więcej popękanych jagód. Zero MP i MRz na gronach i na starych liściach. Moim zdaniem, na tej odmianie początek MRz na pasierbach. OK... opanowany ale sądzę, że tam właśnie był początek.
Też mam problem z pękaniem jagód na wszystkich odmianach. Najmniej popękał Johanniter, najmocniej Regent i Muscaris. Do tego dochodzi plaga os i szerszeni.
Uszkodzenia na Zweigelcie.
Maciej noe ma za co,ale nie pamiętam żebym polecał,sam się skusiłeś.
U mnie problem z SG był jeden,zawsze zmuszony byłem zbierać owoce po przejściach...
Ten rok,jeśli nic się nie wydarzy(a dzieje się w sumie sporo) to zbiorę piękne grona.
Pol, co do os i owadów,to jest plaga,prawdopodobnie w całej Polsce.
Ja upatruję przyczyny w zimie 22 i wiośnie 23.Kiedy to ciepła zima nie wymroziła owadów,a zimna wiosna spowodowała wiele szkód na drzewach owocowych...czego efektem jest brak pożywienia dla wygłodnialych owadów.No upalny wrześnien to kolejny krok,że owady nie śpią a szukają pożywienia.
(06-09-2023, 10:34)Pol napisał(a): Też mam problem z pękaniem jagód...
Uszkodzenia na Zweigelcie.
Noo, troszkę więcej niż na moich krzewach.
Natomiast obecnie u mnie zaczynają się pomarszczenia jagód, związane - jak sądzę - z zamieraniem szypułek. Jak pisałem wcześniej, nie ma dużo w porównaniu z zeszłym rokiem ale jednak... Zastanawiam się nad przyczyną???
(06-09-2023, 12:20)narc81 napisał(a): Maciej noe ma za co,ale nie pamiętam żebym polecał,sam się skusiłeś.
U mnie problem z SG był jeden,zawsze zmuszony byłem zbierać owoce po przejściach...
Ten rok,jeśli nic się nie wydarzy(a dzieje się w sumie sporo) to zbiorę piękne grona.
Jak nie, jak tak - piłem u Ciebie, dwa lata temu wino z tej odmiany - to wystarczające polecenie.
Zresztą nieistotne... SG zdrowiusi i to najważniejsze!
(06-09-2023, 12:20)narc81 napisał(a): Pol, co do os i owadów,to jest plaga,prawdopodobnie w całej Polsce.
Ja upatruję przyczyny w zimie 22 i wiośnie 23.Kiedy to ciepła zima nie wymroziła owadów,a zimna wiosna spowodowała wiele szkód na drzewach owocowych...czego efektem jest brak pożywienia dla wygłodnialych owadów.No upalny wrześnien to kolejny krok,że owady nie śpią a szukają pożywienia.
Celne resume!
(06-09-2023, 13:42)vanKlomp napisał(a): U mnie osy zmasakrowały prawie wszystkie deserówki. Przerobowych na razie nie tykają.
Odmiany białe; Johanniter, Hibernal, Gewurztraminer, Souvignier Gris. - 19Bx (całkiem równo idą do zbioru...).
Liście czyste. Zero patogenów na jagodach. Aktualnie, zero zamierania szypułek, zero pomarszczeń.
Odmiana czerwona - Zweigelt. - 18Bx
Liście czyste. Zero patogenów na jagodach. Trochę zamierania szypułek i pomarszczeń. Kilka gron usunąłem - tych dolnych.
Aktualne wybarwienie pestek.
Zaskakuje jedynie Hibernal, który jako ostatni 30 08 wszedł w fazę veraison... Reszta w normie.
Tak też szykuję się na winobranie białych mniej więcej za miesiąc, a Zweigelt zapewne, pod koniec października.
A propos Zweigelt, dzisiaj znowu zdjąłem kilka całych, dolnych gron na latorośli , które nie rokowały żadnych szans na prawidłowe dojrzewanie do zbioru (pomarszczenia i zamieranie szypułek). Hmm... dotychczas, podczas lipcowej, pierwszej redukcji gron (zielonych zbiorów) zwykle - w przypadku trzech gron na latorośli - usuwałem te górne. Być może... trzeba będzie, zrewidować ten sposób postępowania.
Nowy NaOH oraz bufory zamówione i dotrą w poniedziałek ale dzisiaj trochę wolnego czasu więc pobawiłem się w sprawdzenie jak działa pH-metr, stary NaOH i stare bufory. No cóż... spore zdziwienie, bowiem bez potrzeby kalibracji... wyniki 4.0 i 7.0 idealne. Generalnie... nie wierzę ale taki jest rezultat.
Skoro tak... to pobawiłem się także, w pomiary;
Na pierwszy rzut Souvignier Gris
Pisałem wcześniej, że super zdrowa odmiana ale aktualnie pojawiło się trochę pomarszczeń i te właśnie pomarszczone jagody zebrałem. Raczej to, nie zamieranie szypułek, a poparzenia słoneczne, bowiem nie odrywały się tak łatwo.
Tak czy siak, wynik pomiarów; 3,1pH 9,3TA 18Bx
Na drugi rzut Johanniter
Zebrałem jagody zdrowe (pomarszczonych brak), tak mniej więcej pół na pół żółciutkie / jeszcze trochę zielonkawe.
Wynik pomiarów 2,9pH 18TA 17Bx
Ciekawostką jest fakt, że wczoraj na Johanniter zrobiłem kilka pomiarów refraktometrem i średnia była 20Bx...
Jak z obciążeniem krzewòw na tych dwóch odmianach?
Być może tak jest,ale ani w jeden pomiar,ani w drugi jakoś nie chce mi się wierzyć.
Przy takim cukrze na SG ten kwas mi nie pasuje.Chyba,że to różnice glebowe i miejsówkowe...
18 TA na Joh też wysoko...
Hm...zobaczymy co dalej.
Bo jeśli to tak jest,to SG za chwilę byłby do zbioru,z fsjnym cuktem na wytrawnie.
22-09-2023, 16:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2023, 14:23 przez maciek19660714.)
Na Souvignier Gris jedno grono na latorośl, na sześć/osiem latorośli na krzewie. Johanniter dwa grona na latorośl, na sześć osiem latorośli na krzewie.
Tyle, że ja tych wyników nie biorę na poważnie, bowiem - jak pisałem wyżej - nowy NaOH dotrze w poniedziałek. To była tylko zabawa...
Trochę popadało i od razu SzP na Johanniter. Na razie jedno ognisko i co ciekawe... w tym samym miejscu, na tym samym gronie co 08 27. Czyli Switch działał cztery tygodnie...
Tak czy siak, nie ma to jak dobrze schłodzone białe wino w piątkowe popołudnie. Tudzież białe z wodą gazowaną...
Bardzo dobrze się trzyma. Żadnych złych niuansów. Zapach trochę słaby ale przecież w 2022 to były dwulatki (krzewy sadzone w 2020). Cieszy mnie, że na języku jest więcej brzoskwiń niż jabłek.
Bardzo jestem ciekawy co zmieni w tegorocznym winie udział Souvignier Gris, Hibernal i Gewurztraminer. Stanowić będą razem około 1/3. Liczę na więcej nosa i więcej owoców...
27-09-2023, 12:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-09-2023, 12:54 przez Akuratny.
Powód edycji: .
)
Rozpoczął się sezon winiarski 2023 w winnicy św. Jerzego. Niedawno zakupiony młynek do owoców dobrze się spisał. Zmiażdżenie prawie 5,5 kg odszypułkowanych winogron zajęło zaledwie 2 minuty. Nic nie przechodziło bokami.
28-09-2023, 00:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2023, 06:57 przez Akuratny.
Powód edycji: .
)
(27-09-2023, 21:28)maciek19660714 napisał(a): Akuratny, cieszę się, że dobrze działa. Będzie odrobinę mniej roboty!
(...)
Nowe zabawki dotarły.
(...)
Pracy będzie zdecydowanie mniej, a co więcej będzie ona znacznie przyjemniejsza. Dobrze pamiętam jak trudziłem się z miażdżeniem winogron i ile czasu to trwało. Zawsze też pozostawał pewien odsetek niezgniecionych jagód. Tak, ten młynek to dobrze zainwestowane pieniądze. Od paru lat planowałem zakup młynka, ale zawsze były pilniejsze potrzeby.
Maciek, czy te drożdże, które teraz kupiłeś stosowałeś już wcześniej z pozytywnym skutkiem, czy to pierwszy raz? A może testowałeś wcześniej różne inne drożdże i stwierdziłeś, że HD T18 i HD S135 są najlepsze? Ja, jak do tej pory, z tzw. profesjonalnych drożdży mam doświadczenia jedynie z UCLM S325 i UCLM S377.
Najgorsze w miażdżeniu, w moim odczuciu, to była hipotermia w palcach. Październikowe miazgi, zimne strasznie są...
No i oczywiście, ten pewien odsetek niezgniecionych jagód... Też to zauważałem...
Stosuję te HD od 2020-go roku. Wcześniej dawałem UCLM-y, ze względu na niską tolerancję na alkohol. HD jednakże... mają bardzo ważną zaletę - małe zapotrzebowanie na azot. U mnie = brak problemów z siarkowodorem.
Zmierzyłem dzisiaj szpaler Zweigelt przy ścianie; 3,4pH, 6,9TA, 19,0Bx
Zastanawiam się, dlaczego tak mało cukru. Obciążenie 50% dwa grona / latorośl.
Jedno przeoczone grono na Souvignier Gris. Hmm... może jednak będą drugie zbiory - pod warunkiem, że aktualne lato potrwa do grudnia...
Dzisiaj zmierzony szpaler Zweigelt trzy metry od ściany; 3,3pH, 8,5TA, 19Bx.
Trochę gorzej ale nie dziwota, bowiem kwitnienie tutaj rozpoczęło się około dwa tygodnie później, w stosunku do szpaleru bliżej ściany.
Jakby się bardzo, bardzo uprzeć... w zasadzie można by już zbierać całość. Jednakże z doświadczenia wiem, że TA w miazdze całości zbioru bywają często gorsze, nawet o jeden stopień.
Parametry w zeszłym sezonie po zbiorze 3,6pH, 7,5TA, 23Bx i zbiór był 29 10 więc generalnie... taki plan i zapewne podobny termin.
No chyba żeby zaczęło się dziać, coś niedobrego...
11-10-2023, 19:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2023, 20:02 przez maciek19660714.)
Dzisiejsze pomiary na Zweigelt 3,4pH, 8,2TA, 20Bx.
Powolutku do przodu, w stosunku do ostatniego pomiaru 29 09 - 3,3pH, 8,5TA, 19Bx
PS. Piękny był dzień, jeżeli spojrzeć po kątem temperatury i słońca. Natomiast z punktu widzenia ataku os... już nie. Nie chcą zapaść w sen zimowy. Pod okiem kolegi Narc, skonstruowałem pierwszą w karierze pułapkę. No cóż... nic nie wpadło. Całe szczęście, że szkodników nie za dużo i straty też niewielkie.