Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ałycza- sposób pestkowania?
#1
Witam serdecznie, to mój pierwszy temat na forum więc proszę o wyrozumiałość ;)
Produkcją win zajmuje się stosunkowo niedługo, w tym roku udało mi się pozyskać trochę kilogramów ałyczk.

Każdy kto miał doczynienia z tym owocem wie, że wyjmując pesti z ałyczki pozostaje w okół nich pełno miąszu...

Tu się rodzi moje pytanie i prośba do was.
Jaki miacie sposób na ałycke? Pestkujecie i nie przejmujecie się tym co zostaje na pestce? fermentujecie w miazdze z pestka i wyciskacie? gotujecie "Kompocik" i przeciskacie owoce przez sito tak zeby przeszedł miąższ a pestki zostały?

Bardzo prosze o rady
Odpowiedz
#2
Ja fermentowałem w miazdze z pekto przez pierwsze 7dni. z 8kg owoców uzykałem 5,2l soku. Przecedzenie tego nie było łatwe, lecz jeżeli dobierzesz odpowiedni materiał i nie będziesz bał się pobrudzić to pójdzie sprawnie.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Ałycze z tego co czytałem każdy fermentuje w całości. Z dodatkiem pektopolu. Tak 5-7 dni w zależności od tego kiedy owoce Ci się po prostu rozpadną. Smaku pestki brak (w przynajmniej w dwóch moich nastawach, ale sądzę ze u każdego)
Odpowiedz
#4
Jeśli jesteś hardkorem, to sobie pestkuj, ewentualnie można tez wyciskać na prasie, chociaż osobiście nie widzę sensu odpestkowywania ałyczy, po tygodniu siup z balonu i masz wszystko w porządku.
Odpowiedz
#5
Wystarczy rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków i siup do fermentatora. Zostają tylko na dnie :-)
Odpowiedz
#6
Dzięki wielkie ;)



Skocz do: