Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Porady i pogaduchy ogrodnicze.
Potrzebna jest mi Wasza pomoc.
Takie coś z pomidorami się dzieje.
Co to jest i jak się tego pozbyć?

       
Odpowiedz
Na nazwach się nie znam, ale uprawiam pomidory od kilku lat i też mam problemy z tą chorobą.
(Brunatna zgnilizna / Zaraza ziemniaczana?)
W każdym razie, jak to zostawiasz, to nie pojesz pomidorów.

Teraz to chore liście trzeba poobcinać i krzewy opryskać.
Najlepiej Amistar + Folpan (Sen Nocy Letniej - poszukaj na google).
Odpowiedz
Ponoć pryskanie mlekiem z wodą pomaga, tylko takich oprysków dużo trzeba robić.
Ja pomidory porzuciłem, nastał czas winorośli :)
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
Powrót porzeczek.
Chciałbym się dowiedzieć, czy z rozłożystej porzeczki dałoby radę zrobić taką na pniu?
Dla "ułatwienia" mój rysunek:
[Obrazek: 88968dcf062690a6med.jpg]

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Nie. Ta na pniu jest sczepiona na podkładce. Podkładki łatwo zdobyć. Każda szczepiona na pniu wypuszcza "dziki" od korzenia i na tym można zaszczepić biorąc szczepki z tej krzaczastej.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
Te proste linie z kreskami miały oznaczać ziemię.
To tak przy okazji, w jaki sposób tanio zdobyć podkładki? Albo jak je samemu zrobić? Np. kawałek tej na pniu uciąć i ukorzenić? Ale też jak to zrobić z innymi owocami?

Wydaje mi się, że szczepienie mam już jako tako obmyślane.

Tak, wiem, pytam o proste sprawy i chciałbym jakiegoś gotowca. Ale potrzebuję jak najłatwiejszego wytłumaczenia.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
(21-04-2017, 20:50)grzechu napisał(a): Te proste linie z kreskami miały oznaczać ziemię.
To tak przy okazji, w jaki sposób tanio zdobyć podkładki? Albo jak je samemu zrobić? Np. kawałek tej na pniu uciąć i ukorzenić? Ale też jak to zrobić z innymi owocami?

Wydaje mi się, że szczepienie mam już jako tako obmyślane.

Tak, wiem, pytam o proste sprawy i chciałbym jakiegoś gotowca. Ale potrzebuję jak najłatwiejszego wytłumaczenia.

Agrest, a także porzeczki, często szczepi się na podkładkach w celu uzyskania form piennych, które chętnie są sadzone na działkach i w ogrodach przydomowych. Jako podkładkę najczęściej wykorzystuje się porzeczkę złotą (Ribes aureum) — klony, które wytwarzają długie i proste pędy. Do szczepienia używa się także jednorocznych, silnych pędów porzeczkoagrestu, np. odmiany 'Josta'. Obie te podkładki są wytrzymałe na mróz, łatwo się rozmnażają (przez sadzonki, odkłady), a także dobrze się zrastają z odmianami agrestu.

...więcej - tu:


http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=78



Odpowiedz
To byś musiał widzieć jak się szczepi agrest lub porzeczkę. Naocznie. Ja szczepie sam i, bardzo dużo. Agrest tylko mam szczepiony.

Pozdr
gynek63
Odpowiedz
To się doskonale składa, gynek, że możesz pomóc grzechowi.
Zamieścisz foty?

Podałem link głównie z tego powodu, że informuje o zastosowaniu porzeczkoagrestu jako bazy/dawcy na podkładki do szczepionek.
Porzeczkoagrest zaś doskonale się przyjmuje ze sztobra i dość szybko rośnie po zasadzeniu.
Wiem, bo mam.
Sadząc raz krzaczek porzeczkoagrestu, grzechu miałby w przyszłości stały dostęp do sztobrów/sadzonek na podkładki do szczepień.
Tą drogą, jak przypuszczam, nieco taniej mu wyjdzie szczepienie, niż poprzez
kupowanie sadzonek szczepionych -
- tylko dla odzyskania podkładki pod nowe szczepienie i to z niewiadomym rezultatem...
Odpowiedz
Chcielibyśmy w tym roku posadzić pomidory w szklarni. Tak, aby mieć własne. Przyznam się, że co jak co, ale pomidorów jeszcze nie sadziłem. W jaki sposób nawozić, odżywiać, aby wydały piękne i urodzajne - takie typowo polskie pomidory?
Odpowiedz
Do nawożenia możesz wykorzystać gnojówkę z pokrzyw. Podlewa się po rozrzedzeniu. Podobnie tuje.
Ale nie codziennie.

Jeśli chcesz, to możesz posadzić pomidory w obramówkach. W ten sposób korzenie mogą bardziej się rozwinąć. Utnij wiadro 10 l, tak, żeby nie było dna. Pod ziemią połowa, nad ziemią połowa. Wsadź sadzonkę, zasyp ziemią. Korzenie będą chciały pójść bardziej w glebę.
To jedna z teorii.

Do zwykłego podlewania to odstana deszczówka. Nie lej po liściach.

U mnie w tym roku do gruntu pójdą s. Marzano 2. Nasiona kupiłem z myślą o przetworach. Szklarni ani tunelu niestety nie mam.

A tak z ciekawości, to czy ktoś próbował robić przetwory z ogórków ze szklarni? Np. kiszone, sałatki, korniszony.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Robiłem ze szklarni ale tylko ogórki, konserwowe i, kiszone. Stały nawet rok w komórce i, nic im nie było. Nawet były smaczniejsze od tych , które rosły na ogrodzie bo chemią nie naciągały. Pomidorów nigdy nie konserwowałem.

Pozdrawiam / Gliwice+ 4 km..


Eugeniusz
Odpowiedz
W szklarni / pod folią / warto kontrolować wilgotność powietrza i gleby -
- bo zbyt duża sprzyja patogenom na hodowanej roślinie i chwastom w gruncie wokół niej,
oraz marnuje cenne zasoby wody, np deszczówki.

Zamiast rozrzutnie podlewać metodą: "hektolitrami w glebę" -
lepiej dawkować niewielki porcje wody i ew suplementów pokarmowych w obrębie zasięgu bryły korzeniowej.
Systemy podlewania wężami perforowanymi lub samorobnymi dozownikami na bazie butelek PET
pozwalają ograniczyć ww niekorzystne zjawiska
oraz dokarmiać substancjami odżywczymi bezpośrednio hodowaną roślinę - a nie jej biologiczną konkurencję.

Powodzenia! :)

Edit:

No i trza pooglądać filmiki o podpinaniu / podwiązywaniu pomidorów (są rozmaite systemy)
i sposobach kontroli wzrostu pędów....
Bo inaczej bedzie sama zielenina - a owoców na lekarstwo... ;)

Edit 2:

A jak się komu nie chce podpinać pomidorów do tyczek, albo wiązać do sznurków, to jest i na to metoda:
https://www.google.pl/search?q=tomatoes+...20&bih=549

;)
Odpowiedz
Witam
Obornik najlepszy to: kurzy dać pod każdy krzak. Dołek głębszy wykopać dać obornika przysypać troszkę ziemią i, sadzić pomidora. Podlewanie co 3,4 dni obficie. Opryski stosować, oraz sznurki do wiązania. Nawet do 3 metrów mogą urosnąć. Szklarnia musi mieć przewiew bo pomidory się wtedy zapylają i, w dodatku muszą mieć świeże powietrze.
Napisałem bo ja tak mam. Boczne pędy obrywać, puścić tylko 1 pęd lub 2. Sadzić co 80 centymetrów, wtedy są piękne krzaki i, obficie owocują.
pozdr/Gliwice +4 km..

Eugeniusz
Odpowiedz
Ten dział będzie najlepszy. I liczę na pomoc bardziej doświadczonych kolegów.
Posadzone w tym roku sadzonki drzew , głównie wiśnie, po majowych przymrozkach straciły 98% młodych liści.
Pytanie; czy te drzewa się odbudyją? Czy sadzonki są już spisane na straty??
JerzyK

Wino to najpiękniejszy dar bogów dla ludzi.
                                              Platon
Odpowiedz
(21-05-2017, 19:20)seal69 napisał(a): Ten dział będzie najlepszy. I liczę na pomoc bardziej doświadczonych kolegów.
Posadzone w tym roku sadzonki drzew , głównie wiśnie, po majowych przymrozkach straciły 98% młodych liści.
Pytanie; czy te drzewa się odbudyją? Czy sadzonki są już spisane na straty??

Jeśli system korzeniowy nie uległ uszkodzeniu, to tak.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
U mnie w koszty Zimnych Ogrodników już poszła sofora chińska i pigwa - a morwa jeszcze się waha...
Odpowiedz
Dzięki imienniku.
Pozostaje tylko czekać. Dwie wiśnie, Morwa, dwa klony japońskie, trzy róże z nowych nasadzeń i dwa ozdobne drzewa ze starych padło od przymrozków.
JerzyK

Wino to najpiękniejszy dar bogów dla ludzi.
                                              Platon
Odpowiedz
U mnie czereśnia czarna późna. Ale nie będę jej wyciągał. Może na przyszły rok odbije.
Wiśnia powinna mi przeżyć.
Agrest na czarnej porzeczce się nie przyjął.
I to wszystko przez przymrozki.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Mam wątpliwości związane z papryką. Łodygi w niektórych miejscach są czarne.
Czy to jest normalne? Jeśli nie, to czy jest jakiś naturalny środek na to?

[Obrazek: 4a92767ca6f77d24med.jpg]

[Obrazek: 40f7cd2128cc27e7med.jpg]

[Obrazek: 031b6fbb106cf76cmed.jpg]

[Obrazek: 4e5904b6cf44c51emed.jpg]

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
Czarne akcenty w paprykach są jak najbardziej normalne, ich ilość jest cechą odmianowa, moje ostre mają ich niekiedy jeszcze więcej np jalapeno.

Jaka odmiana u Ciebie?
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
Dzięki za odpowiedź.

To na różnych. Podłużnych i zwykłych.
Odmian nie znam. Nie ja je kupowałem.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
A czy stosujecie jakieś biosymulatory?  Mam tutaj na myśli preparaty oparte na aminokwasach? Chodzi o dostarczenie roślinie niezbędnych składników które bezpośrednio wpływają na wzrost rośliny... Czytam .................................. i w sumie opinie są różne.
Podobnie zresztą tak jak to tutaj opisują w artykule ..............................................
Odpowiedz
Ja Asahi stosowałem tylko w czasie majowych przymrozków ale czy to coś pomogło trudno powiedzieć.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
Jeśli ktoś ma dobrą odmianę ogórków gruntowych i zna nazwę, to z prosiłbym o podanie jej i wstawienie zdjęć przekrojonego ogórka tak, żeby widać było nasiona.

Pamiętam super ogórki. Dużo, smaczne, mała nasiona nawet w dużych okazach. Ale niestety nie mam nasion tych ogórków, nie pamiętam też odmiany.
To w zeszłym roku chyba były.
W tym słabe plony. Niektóre ogórki żółkły jak były małe. W słoiki to ratalnie trzeba robić. Tetris dla dorosłych.
W każdym razie i tak smaczniejsze od szklarniowych. Bo te prawie bez smaku. Nadają się tylko do mizerii.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz



Skocz do: