Nastaw 10.5L (docelowo w dwie damy pójdzie). Wiśnie: 4.5kg fermentacja w miazdze 3 dni, odciśnięte. Sok z czarnej porzeczki: 1.5L
Start z 20Blg, druga porcja cukru musiała już być dodana po 3 dniach (spadło do 6Blg fermentacja w 19oC). Po dodaniu drugiej porcji cukru przeniesienie w 18oC. Celuję w 14-15% (zobaczę na ile 71B pozwolą).
26-03-2016, 14:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2016, 14:45 przez bachus_.)
Dość kwaśny mam sok, około 1,45g/1L. Miód na tym idzie dość ciężko, ale wino fermentuje bardzo dobrze. Nie znam się zupełnie na chemii - jaki jest kwas w czarnej porzeczce? Czy to taki, który przerabiają Lalvin 71B?
Niestety nie.
Drożdże typu Lalvin 71B ślicznie zredukują Ci kwas jabłkowy. Problem w tym, ze porzeczki zawierają kwas cytrynowy.
Moim zdaniem nie pozostaje Ci nic innego jak węglan wapnia.
Nie wiem dlaczego ludzie boją się tej metody. Odpowiednio przeprowadzane odkwaszanie za pomocą kredy jest całkowicie bezpieczne, daje dobre efekty i nie zmienia bukietu wina.
Przejrzałem forum i nie znalazłem nic konkretnego, więc pytam
Wiśnie + czarna porzeczka planowane ok 13% półwytrawne
Planuje na ok 25 l wina po zlewaniach dać 15 kg wiśni i 5 kg czarnej porzeczki - mam pytanie, czy takie proporcje wiśnia:CZ.P. 3:1 będą ok? Bo mogę jeszcze dokupić Cz.P. ale to już "ostatni gwizdek" na zakupy. Z większą ilością wiśni nie będzie problemu, bo na nie jeszcze czas.
13-07-2016, 10:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2016, 10:12 przez lech.kuba.)
Musisz pamiętać o dużej kwasowości porzeczki i wiśni, o ile kwasowość w wisniach da się obniżyć o nawet 30% używając odpowiednich drożdży, to w czarnej porzeczce obniżenie kwasowości robi się przez rozcieńczanie nastawu.
Sądzę że lepszym rozwiązanie było by zrobienie dwóch nastawów i dopiero później połączenie ich.
13-07-2016, 10:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2016, 10:43 przez Raknor.)
Wiem z kwasami, ilością cukru i innymi wyliczeniami dam radę Użyję Fermivinów albo zamówię wydajniejsze - LALVIN 71B, z wiśnią dadzą radę, porzeczka to raczej kwas cytrynowy a Lalvin jedzą jabłkowy.
Wiśnia ok 10g/l (swoje zjedzą drożdże) 15 * 0,6 = 9l moszczu z 90 g kwasów
CZ. P. 30g/l 5* 0,5 = 2,5l moszczu z 75 g kwasów
W sumie 11,5 l z ok 165 g kwasów - ok 14 g/l zejdę do ok 7 czyli 11,5 l wody z cukrem.
Cukier z owoców ok 1,8 kg, na 13% alkoholu w 23 l wina potrzebuję 5,1 kg cukru, czyli do dodania 3,3 kg
Chodzi mi o balans smakowy. Czy 1 kg CZ. P. nie zdominuje za bardzo 3 kg wiśni. Czy takie proporcje owoców będą ok?
Na forum często się przewijało że wino wiśniowe jest .... takie wiśniowe i że warto dodać CZ. P. Bogatszy bukiet. Wiśniowe robiłem 2 razy, raczej ekstraktywne, chce spróbować czegoś nowego
Spróbuj w takich proporcjach jak podajesz, najwyżej na przyszły rok zrobisz inne połączenie. Ja jestem fanem wina z czarnych porzeczek i nie przeszkadzało by mi akurat jak za bardzo dominowała by porzeczka nad wiśnią . Wszystko zależy czy owoce są dobrze dojrzałe i dobrej jakości.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!
\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"
......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
14-07-2016, 13:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2016, 13:13 przez Raknor.)
Tak zrobię i dam znać co wyszło. Owoce są ok, słodkawe nawet w smaku, od rolnika bezpośrednio. Też w sumie lubię CZ P i zaczynam żałować ze nie kupiłem więcej, nie są drogie, nastawiłbym solo.
Tylko ze w tym roku planowałem jedynie 3 nastawy, bo z zeszłego mam > 100 butelek różnych win ale i tak pewnie na 3 się nie skończy, ciekawość innych kombinacji pewnie wygra
Ja nastawiłem nastaw 3kg CzarnP , 3kg wiśni i 3kg agrestu.Piłem podobne wino i było super jak dla mnie.Czyste wiśniowe ...jedni mówią ,że puste a jedni ,że genialne a co polecacie dodać do wiśni aby uzupełnić?
Jednak plany troszkę się zmieniły, a raczej proporcje.
Wstawiłem jak na razie w 2 fermentatorach.
5 kg zamrożonej czarnej porzeczki
25 kg wiśni (tylko przejechane tłuczkiem do ziemniaków, postaram się usunąć pestki po 4 dniach fermentacji a same owoce zostawić jeszcze z 7 - 10 dni)
10 l wody
na razie 1 kg cukru
Drożdże Fermivin (liczę na redukcję kwasów z soku wiśniowego, a przy okazji ubiję ich w okolicach 13 procenta)
Docelowo planuje po oddzieleniu owoców ok 28 l wina, tak żeby zajęło prawie cały jeden fermentator. Zobaczymy organoleptycznie jak z kwasami wyjdzie.
Po ok 10 dniach od nastawienia przeszło przez durszlak, później odciskanie. W poniedziałek (15.08) pierwsze zlewanie z nad osadu. Dosłodziłem do 5 blg i stoi sobie już w jednym pojemniku. Całym, wyszło w sam raz miejsca tyle żeby rurki nie blokowało. Po zjedzonym cukrze wychodzi o okolicach 14-15% ale alkohol praktycznie niewyczuwalny w smaku. Aromat bardziej porzeczkowy niż wiśniowy, w smaku (tak wiem to jeszcze nie wino, ale nie mogę nie skosztować łyżki przy produkcji ) zapowiada się całkiem ciekawie. Wyszło dość ekstraktywne z mocno wyczuwalnymi kwasami, ale to mi nie przeszkadza.
Chyba to połączenie wjedzie do stałego zestawu, choć muszę jeszcze spróbować porzeczki solo, w winie, bo dwa słoje CZ P 4,25 l się macerują w 70% ;]
Ja a w sumie moja LP zeszłoroczne wino porzeczkowo-wisniowe sobie bardzo chwaliła. Niestety chwaliła bo już śladu nie ma. Oczywiście wino słodkie a nawet deserowe. W tym roku już niebawem ruszam z kolejną produkcją.
Robiłem takie wina wielokrotnie. Moim skromnym zdaniem idealna proporcja to 20% czarnej porzeczki i 80% wiśni. Wiśnie należy wydrylować (ewentualnie użyć mieszalnicy do betonu+wiertarki i przelać kilkukrotnie oddzielając pestki). Wino idealnie pasuje na WYTRAWNE. Świetne połączenie z dodanym podczas fermentacji wyługowanych i wypalonym dębem (do zrobienia samemu z użyciem plasterków dębu, wrzątku a potem wypalanie w piekarniku). Wtedy ma posmak mocnej beczki. Aha - nie wspomniałem że zalecam fermentację w miazdze.
Oczywiście mieszadło do betonu kupiłem tylko w tym celu i jest sparzone przed użyciem. Jednak przy drylowaniu 40 kg wiśni warto się zastanowić nad taką metodą choć brzmi to rzeczywiście zabawnie
Ja fermentuje całe owoce z pestkami trzy tygodnie. Po tym czasie z ciągam sok, owoce wyrzucam i, dalej się robi dobre wino. Tylko trzeba poczekać aż drożdże się na mnożą. Wychodzi super wino po paru miesiącach.
Zależy. Tak jak pisał ktoś wyżej 50/50 ale to nie sprawdza się przy każdym gatunku owoca, trzeba wziąć pod uwagę poziom słodkości, mi sie udało stowrzyć kiedyś bardzo dobre wino, juz miałam wszystko opracowane, a na kolejny rok dostałam inny gatunek wiśni i niestety smak był juz zupełnie inny.