• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Podstawy technologii... › Uzyskiwanie soku (moszcze, sprzęt) v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 Dalej »

używanie wody Ÿródlanej zamiast przegotowanej

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
używanie wody Ÿródlanej zamiast przegotowanej
jola Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 2
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2004
Nastrój: super
#1
15-07-2004, 21:17
Witam! Znajomy chyba doswiadczony winiarz poradził mi uzycie do wina z wisni wody żródlanej (nie gotowac !!!). Nie wiem co o tym sądzic? Wina samodzielnie robię od niedawna i nie posiadam większych doswiadczeń. MOże ktos z też używa wody źródlanej???
Szukaj
Odpowiedz
waldun Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 82
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07 2003
Lokalizacja: 3miasto
Nastrój: OK
#2
15-07-2004, 22:45
ja kupuję wodę źródlaną z lenistwa bo nie chce mi się gotowac wody.
Oczywiscie trochę wody gotuje aby cukier wymieszac, natomiast reszta jest ze sklepu.
Ważne jest aby była to zwykła woda źródlana a nie mineralna.

Zapomniałem dodac, że oczywiscie niegazowana:big::big::big:
Szukaj
Odpowiedz
Krolick Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2003
Lokalizacja: Łódź
Nastrój: No Mood.
#3
15-07-2004, 23:12
Lepsza jest woda nisko zmineralizowana. Nigdy nie ma pewnosci czy w takiej wodzie (nieprzegotowanej) nie zaleglo sie zycie wiec po co ryzykowac! pozdrawiam!
Szukaj
Odpowiedz
Markus Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 159
Liczba wątków: 12
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: Limanowa,Siemianowice Śl.
Nastrój: wizualizuje upadek korporacji
#4
16-07-2004, 12:20
Ja kupuje taką najtańszą w supermarketach po 1,5 za 5 litrów.Uważam że jest lepsza od gotowanej.Bo taka ona mineralna jak jaka jej cena:big:
Szukaj
Odpowiedz
jola Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 2
Liczba wątków: 1
Dołączył: 07 2004
Nastrój: super
#5
16-07-2004, 20:29
bardzo dziękuje
Szukaj
Odpowiedz
Witek Offline
Banned
Liczba postów: 4.527
Liczba wątków: 394
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: Parpary/pomorskie
#6
16-07-2004, 21:21
Czasem w wodociagu tez moze byc dobra woda. Ja nigdy nie przegotowuje. Poczatkowo tak robilem, ale jak sie nasawia wiekszy baniak to ochota natychmiast pryska.
---
Inna sprawa, ze moj wodociag jest dosc nowy, a badania wykazaly, ze woda ma jakosc wody stolowej. Moze warto czasem pokusic sie o takie badania??
Szukaj
Odpowiedz
Jeż Offline
Zasłużony Winiarz
**
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 15
Dołączył: 03 2004
Lokalizacja: Nowa Wieś k/Suwałk
Nastrój: No Mood.
#7
19-07-2004, 08:00
Zgadzam się z moim szanownym przedmówcą:D
Ja mam wodę z głębinówki, leję ją do różnych roztworów bez przegotowania i nic mi się nie psuje:nie:
Szukaj
Odpowiedz
Rudi Fazer Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 77
Dołączył: 06 2004
Lokalizacja: Oława
Nastrój: przysiadalny
#8
19-07-2004, 08:13
Cytat:Originally posted by Jeż
Ja mam wodę z głębinówki, leję ją do różnych roztworów bez przegotowania i nic mi się nie psuje:nie:

No tak ja też mam wodę wodociągową o dobrej jakosci ale dla zasady przegotowuję - choc podzielam opinię Jeża i Witka.
Mam tylko jedną wątpliwosc czy woda, która jest mocno chlorowana (jak np. z Wrocławia) nadaje się do sporządzania nastawu? Podczas gotowania częsc takich dodatków powinna byc usunięta z wody - czyż nie? proszę o opinię bo może się mylę.
Pozdrawiam
Rudi
Szukaj
Odpowiedz
Jeż Offline
Zasłużony Winiarz
**
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 15
Dołączył: 03 2004
Lokalizacja: Nowa Wieś k/Suwałk
Nastrój: No Mood.
#9
19-07-2004, 08:20
Nie mylisz się, Rudi. Rzeczywiscie w przypadku kranówy silnie chlorowanej lub fluoryzowanej długotrwałe gotowanie pozwala pozbyc się przynajmniej częsci paskudnych dodatkowych efektów aromatyczno-smakowych:mad: Jednak należy się zastanowic, czy na pewno używac takiej wody do bardziej szlachetnych trunków i to dla siebie:pytajnik: Wszak stare porzekadło piwowarów głosi, że cały sekret dobrego piwa tkwi w jakosci wody. Wydaje mi się, że z winami owocowymi czy miodkami jest podobnie. Może lepiej kupic gdzies w markecie duże butle z wodą źródlaną? Koszt przecie nie taki wielki.
Szukaj
Odpowiedz
Wesoly Offline
Zasłużony winiarz/forumowicz
****
Liczba postów: 1.187
Liczba wątków: 69
Dołączył: 05 2003
Lokalizacja: Węgrów
Nastrój: :big:
#10
19-07-2004, 08:28
Cytat:Wszak stare porzekadło piwowarów głosi, że cały sekret dobrego piwa tkwi w jakosci wody

Tak się składa, że oprócz wina robię również piwo. Różnie to wychodzi ale ogólnie da się pic. W sumie to zrezygnowałem już nawet zakupu przemysłowej masówki, a jak przypadkiem przyjdzie mi się takiego piwa napic to jakos nie podchodzi. Wracając do sprawy. Piwo robię na zwykłej nieprzygotowanej wodzi z wodociągów. oda jest z ujęcia głębinowego, lecz po drodze przechodzi przez stację „uzdatniania” wody. Znajomi z Wrocławia z czasem po próbach z wodami źródlanymi przeszli również na kranówkę, dodam, że piwo wytwarzane na tej drugiej wodzie wychodzi lepsze. Z wodami sklepowymi może byc różnie. Jedna osoba z forum winiarskiego uwodniła drożdże w masowo reklamowanej wodzi mineralnej i padły biedaki...
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Małgorzata - Gocław Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 18
Liczba wątków: 2
Dołączył: 07 2004
Lokalizacja: Warszawa
Nastrój: malinowy
#11
19-07-2004, 23:21
Gotuję wodę w dużym garnku, potem przelewam przez lejek "wyłożony" filtrem do kawy do butli po wodzie mineralnej.

Robie to przy okazji innych prac "kuchennych", więc za dużo czasu mi to nie zajmuje. :)
Szukaj
Odpowiedz
piperpiper
Unregistered
 
#12
20-07-2004, 21:06
W wodach kupowanych jako mineralne czy stołowe często znajdowac się może zwykła kranówa- najłatwiej się naciąc w sezonie letnim. Co "Polak potrafi" zrobic dla zysku czytamy każdego roku w prasie.
Ja używam tylko i wyłącznie wody po filtrze osmotycznym (i do wina, i do piwa, a także na codzień), czyli zupełnie bezpiecznej i czystej, produkowanej z najgorszego nawet scieku, jaki potrafi się znaleźc w naszych kranach. Polecam.
Odpowiedz
Skrzych
Unregistered
 
#13
20-07-2004, 22:17
Odwrócona osmoza??
Przecież tam nic prócz H2O nie ma - jak w wodzie destylowanej...
Uważam, że nie ma co przesadzac, przecież to ma byc nasze hobby - czyli zabawa, radosc tworzenia czegos z czegos... jak ktos ma dobrą wodę w kranie to super, jak ktos mieszka we Wrocławiu, to ma gorzej, musi (nie musi?) gotowac.
Ważym jest:
Aby nam się dobrze działo,
w rurkach głosno bulgotało...

Krzysztof
Odpowiedz
ShRon Offline
Admin Techniczny
****
Liczba postów: 1.732
Liczba wątków: 80
Dołączył: 09 2003
Lokalizacja: Bydoszcz
Nastrój: :diabelek:
#14
21-07-2004, 21:31
zgadzam sie z piperpiper!
Mam wiadomosci z rozlewni wody tych tanszych i tam leja typowa kranowe :(
Szukaj
Odpowiedz
Artiks Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 224
Liczba wątków: 26
Dołączył: 02 2004
Lokalizacja: Witnica
Nastrój: gromadzę energię ki
#15
21-07-2004, 22:57
Tak naprawdę każdy z was ma rację: każdy sposób jest dobry, by doprowadzic wodę, przynajmniej w swoim mniemaniu, do stanu ,,nadawalnosci''. Ja gotuję, ale kiedys używałem mineralnej z 5-litrowych butli. Różnicy nie widzę (hihi, więc po co przepłacac?) Pozdrofka :tancze:
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Podstawy technologii... › Uzyskiwanie soku (moszcze, sprzęt) v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 Dalej »

używanie wody Ÿródlanej zamiast przegotowanej


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 21-01-2026, 02:20 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa