Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chemia w ogrodzie!
#1
Stosujecie?
A jeśli tak, to co? Mocznik? Miedzian?
Nie miałem w tym roku ani jednej papierówki, inne jabłka znikły... Liście papierówek z parchem i usychają... Poradzicie coś???
Odpowiedz
#2
W tym roku to nigdzie prawie nie ma wczesnych jabłek (u mnie też). To wina majowych przymrozków.
Do oprysków najwcześniejszych można stosować m. in. preparaty Miedzian 50 WP, Syllit 65 WP, Carpene 65 WP lub Score 250 EC, do późniejszych oprysków Kaptan zawiesinowy 50 WP lub Merpan 80 WG.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#3
Z parchem trzeba walczyć od jesieni. Liście zarażone i owoce zebrać a następnie usunąć z ogrodu. Absolutnie nie palić bo zarodniki parcha roznoszą się z ciepłym powietrzem po całej okolicy. Nie wyrzucam też na kompostownik bo i w ten sposób roznosimy zarazę.
Pierwszy oprysk proponuję Sylitem i wykonuje się go już w lutym ale musi być co najmniej +6 st. Celsjusza. Następny w okresie "pękania" pąków i tu proponuje miedzian.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#4
(24-08-2017, 07:50)vanKlomp napisał(a): W tym roku to nigdzie prawie nie ma wczesnych jabłek (u mnie też). To wina majowych przymrozków.
Do oprysków najwcześniejszych można stosować m. in. preparaty Miedzian 50 WP, Syllit 65 WP, Carpene 65 WP lub Score 250 EC, do późniejszych oprysków Kaptan zawiesinowy 50 WP lub Merpan 80 WG.

Dzięki za odpowiedź. A te "najwcześniejsze" to które i kiedy zacząć? Jabłek na drzewach nie ma, są liście w części uschnięte i brązowe na jabłoniach, na gruszy też bez owoców za to liście (niektóre tylko, na szczęście) z okami rdzy, na brzoskwiniach odrodzone liście po ataku kędzierzawości. Co sądzisz o opryskach roztworem mocznika?



Skocz do: