24-07-2004, 11:32
Mam pytanko dotyczące wisni. Czytam już forum kilka dni i ciągle mam mętlik. Mam 20 kg wisni, ładnie rozkręcającą się MD (dwie butelki) i co dalej? Najpierw wisnie wypestkowac i zgniesc na miazgę a później zalac wrzącą wodą tak żeby przykryło wisnie? Pewnie podzielę to na dwie częsci, czyli jak imam dodac: wody żeby wisnie były przykryte i po wystudzeniu drożdże. Później po dniu wycisnąc i przelac sok do baniaka a resztę jeszcze raz wodą i znowu dzień czekac. Później do tego cukru (np 2kg) i pożywki i resztę też do baniaka? Czy lepiej jest napierw uzyskac sam sok z wisni? Bo mam w domu sokownik i może lepiej by było jego użyc? I z której metody wyciągnę więcej soku?
jednak na forum wszystko jest
pozostaje mi tylko pytanie o ten sokownik...

Czy mogę wisnie (już bez pestek) przecisnąc przez maszynkę do mięsa i ztego zrobic miazgę???
Uważaj tylko, bo pryska okrutnie 