Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino ze śliwek węgierek
#51
Wiem, że to zabrzmi banalnie ;) ale przeszukaj forum.
Temat klarowania śliwkowego pojawiał się parę razy i był dość dokładnie roztrząsany.
Wnioski z tych dyskusji pamiętam dwa:
1. Śliwkowe klarujemy jak wina białe (więc klarowin jak najbardziej)
2. Jeśli śliwkowemu dasz wystarczająco dużo czasu, to jest duża szansa, że wyklaruje się grawitacyjnie (tzn. bez dodatkowego wspomagania).

Zwłaszcza to drugie potwierdzam z praktyki - jeśli nie "przypiliło" Cię do spożycia tego winka ;) to poczekaj jeszcze parę miesięcy, a sądzę, że cierpliwość zostanie sowicie wynagrodzona :slinka:
Odpowiedz
#52
Panowie i Panie !!! Widze ze nik tutaj nie zwraca uwagi na drożdże... Drozdzy nie dobiera sie w zaleznosci od koloru wina (mówie to o owocowych)... To ma znaczenie w zasadzie tylko przy gronowych....

Każdy gatunek drożdzy nadeje winu swiosty charakter, posmak i bukiet. Jezeli winko ma miec bogaty, silny bukiet, to pcywiscie dodajemy drożdzy do win czerwonych, w przeciwnym wypadku drozdzy do win białych...
Odpowiedz
#53
Drożdze różnych rodzajów dodajemy raczej ze względu na pożądaną moc naszego winka.
Odpowiedz
#54
Tak tak lukasz2105, sałat ma rację.

Pozdr.
Dariusz
Odpowiedz
#55
No to w takim razie mamay małe nieporozumienie. Skoro miało by być, tak jak Pan Sałat pisze, to nie było by takiej sytuacji, za jest kilka garunków drożdży do wina tej samej barwy np. do win mocnych. Przeciez wówczas mialibysmy chyba jedynie kilka gatunków drożdży, Proszę spojrzec jak się mają wytrzymałości drożdży na alkohol, chociazby na stronie "browamatora". Każdy powazny kiper rozpoznając wino, rozpoznaje jego gatunek, Np burgund, bordeaux, malaga. Te drozdze nadają pewne cechy szczegolne w smaku. Przeciez bdyba tak nie bylo, to nie trzbabyłoby okreslac gatunku wina, tylko jego barwę moc i zawartosc cukru... Czyż nie ?
Odpowiedz
#56
na forum doszlismy do konkluzji ze roznica w smaku win ferm. na roznych drozdzach jest bardzo nikła, ew. przy gronowych ma byc wyczuwalna, a przy owocowych nie ma to znaczenia; liczy sie tylko tolerancja na alkohol, na duze stezenie cukru, niskie temp., duzo garbnika itp.

tematy w stylu "czym sie róznią drozdze..." trudno byloby chyba zliczyc na palcach... :spie: :spie:
Odpowiedz
#57
Tak mi wlaśnie zaświtało, że z uwagi na przymierzanie się ponownie do wina ze śliwek, po pewnej przerwie, dzięki temu wątkowi będę miał spore wsparcie teoretyczne. Pewnie i tak coś tam zrobię po swojemu, ale co do istotnych zabiegów to chyba powielę. Jak się nie sprawdzą to modyfkacja w przyszłym roku. Swoje procedury w temacie śliwek jakoś już mętnie pamiętam. A szczegółowe historie postępowania przy wyrobie win prowadzę dopiero od 2003 roku.

Pozdr.
Dariusz
Odpowiedz
#58
witajcie
kupilem sobie dzisiaj 20 kg sliwek tylko mam z nimi problem bo pestki nie chca odchodzic jak myslicie czy wystarczy jak je poprzecinam na pol i razem z pestkami zaleje pektopolem i dorzdzami na kilka dni zeby puscily sok a potem odcedze przez tetre i do balona z cukrem i woda i pozywka ?

czy pestki nie zepsuja wszystkiego>?
Odpowiedz
#59
wydaje mi sie ze nie popsują, zresztą razem z pestkami robi sie śliwo... cośtam (chciaż technologia inna :niewiem: ).


/trudno odchodzą? Na pewno są dojrzałe? Czy tylko taka odmiana. :chytry:
Odpowiedz
#60
witam
mam pytanie mam balon 50l i chcialbym zrobic wino ze sliwek wegierek. czy mozna wrzucic sliwki do sokowirowki i ten sok wlac do balona i ile bedzie potrzeba tego soku, wody i cukru.
z gory dzieki
Odpowiedz
#61
próbowałeś zajrzeć na strone główną i przeczytać przepis? Albo przynajmniej przeczytać ten temat tu od początku?
pfpfuufpfphf
Odpowiedz
#62
Cytat:Wysłane przez Megana
pfpfuufpfphf

próbowałaś odgonić jakąś muche sprzed nosa? :lol: ;)
Odpowiedz
#63
nie, dawałam upust uczuciom. Negatywnym :glowa_w_mur:
Odpowiedz
#64
czyli nie mozna ??
jestem laikjem dlatego pytam ale wy jestescie expertami i chyba sie nie dowiem nic od was
dzieki za wielkie forum
Odpowiedz
#65
laik niewiele wie; więc chce wiedzieć więcej; dlatego szuka; i po to klika na przycisk SZUKAJ po lewej stronie na zółtym pasku na górze ekranu; i wtedy znajduje np. to:

http://www.old.wino.org.pl/frames/sliwki.html
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...5#pid48425
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=2097
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=2097&page=2
http://akropolis.pol.lublin.pl/users/tnowacki/1.zip
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=2097&page=3

:spie: :spie: :spie:
Odpowiedz
#66
Cytat:Wysłane przez moonjava
Cytat:Wysłane przez Megana
pfpfuufpfphf

próbowałaś odgonić jakąś muche sprzed nosa? :lol: ;)

Zapewne muszkę-sraluszkę .... i to nie sprzed nosa, a z rurki, przez którą jakieś winko słodko sobie bulka :)

Apropos... polecam rurki fermentacyjne plastikowe z kapselkiem... nie ma obawy, że muszki zjedzą watkę :)
Odpowiedz
#67
Wlasnie zaraz ide rwac śliwki na winko.mam juz drożdze, balonik tylko rurke i cukier pozostało mi zakupic. Bo stara mi pękła podczas remontu.
Odpowiedz
#68
czytalem temat od poczatku ale nie ma nic na temat czy mozna wrzucic sliwki do sokowirowki i wlac to do balona i jaki proporcje dobrac na 50 l
Odpowiedz
#69
Jak nie chcesz miec problemów z klarowaniem to tylko poćwiartkuj śliwki i wrzuc do balona, zasyp cukrem i zalej wodą. później spokojnie można je wyjąć:cool:
Odpowiedz
#70
...oczywiście bez drożdży? :chytry:
Odpowiedz
#71
Cytat:Wysłane przez Nomercy
Jak nie chcesz miec problemów z klarowaniem to tylko poćwiartkuj śliwki i wrzuc do balona, zasyp cukrem i zalej wodą. później spokojnie można je wyjąć:cool:
to czyli nie robic w sokowirowce?? a jeszcze jak mozna zapytam o proporcje jak uzyc na 50 l
Odpowiedz
#72
Fargo,zajrzyj na przepisy ze strony głównej.Śliwek na 50 litrów wychodzi 35 kg,cukier w zależności od tego,jaką moc chcesz uzyskać. Użyj pektopolu-koniecznie.
Odpowiedz
#73
Absolutnie odradzam uzywanie sokowirówki do robienia śliwek, mój qmpel nastawił takowe i praktyczne 0 klarowania, troche się namęczył biedaczysko :niewiem:
Odpowiedz
#74
przedwczoraj wrzucilem sliwki do balona zalalem wdda z cukrem, dodalem MD i pozywke bez pektopolu wczoraj wsystko zaczelo ladnie pracowac zobaczymy co dalej
Odpowiedz
#75
CZEKAĆ.
U MNIE W BALONIE ISTNE TSUNAMI, TROCHĘ PRZESADZIŁEM Z WYPEŁNIENIEM GĄSIORKA I TERAZ DROŻDŻE AŻ UCIEKAJĄ MI PRZEZ RURKĘ :glupek:
MUSIAŁEM DOSŁOWNIE CO PÓŁ GODZINY KONTROLOWAĆ SYTUACJĘ :uff:
ALE DZIS JUŻ JEST SPOKOJNIEJ I WYGLĄDA NA TO, ŻE WSZYSTKO BĘDZIE :spoko:
Odpowiedz



Skocz do: