Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino ze śliwek węgierek
I to jest właśnie wada tej metody . Z butli 40 będziesz miał z 10 litrów wina do zabutelkowania .:diabelek:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
ja dalej robie wg tego przepisu, tylko jak teraz po 3 tygodniach dorzucilem nowe drozdze i nowy cukier to... nie ruszylo. czy to moze przez to, ze te drozdze zostaly na suszu? caly nastaw jest pod tymi owocami, ta czesc na samej gorze sciemniala, ta co jest jakos zanurzona w winie to nie zmienila kolor. co teraz zrobic? probowalem to jakosc mieszac czy co, ale tak srednio cos daje.
Odpowiedz
Cytat:Wysłane przez TEQUILA
I to jest właśnie wada tej metody . Z butli 40 będziesz miał z 10 litrów wina do zabutelkowania .:diabelek:
No, może nieco więcej, jako że:
Cytat:Wysłane przez emto
Do wyrobu wina z węgierek potrzeba:

25-litrowy balon[...]
A dalej:
Cytat:Wysłane przez emto
[...] A z podanej przeze mnie receptury wyszło około 11 litrów wina.
Tak więc przepis emto jest na circa 10l wina do wytworzenia których jest potrzebny dymion 25l. Łatwo przeliczyć, że aby uzyskać 40l wina potrzebny jest dymion (raczej beczka) 100l :kwaśny:

Krzysztof
Odpowiedz
Witam wszystkich.
Od ponad roku tu zagladam i zawsze znajdowalem to co mnie interesowalo (dziekuje wszystkim, ktorzy tworza to forum :1miejsce: )
Ale przyszedl taki czas, ze trzeba prosic o rade (Mam nadzieje, ze nie podniose niepotrzebnie nikomu cisnienia :P ) Nie chcialem zakladac nowego watku i mam nadzieje ze w dobrym pisze.
W sobote tj. 20.09 wydrylowalem 40kg wegierek, i wepchnalem do dymiona (polowki), przesypujac 6 kg cukru dodalem wody 5 litrow i pektopol (dymion 54l. prawie pelny). Dzien wczesniej nastawilem matke drozdzowa (tokay multimex) i dzis rano dodalem do moszczu... ALE!! :( niestety drozdze chyba "umarly". To po co je dodawales do moszczu?! - ktos zapyta. Sam zachodze w glowe po co. Nie bylo mnie na weekend w domu i jak wrocilem to szybko szybko... A potem dopiero pomyslalem. :glowa_w_mur: mea culpa.
Ale trza sie jakos ratowac i dlatego pytam:
1. Czy te martwe drozdze wplyna znaczaco na smak wina? Moim zdaniem nie, nie namnozyly sie to i jest ich niewiele. Ale pytam...
2. Jak ratowac to "wino":
a) Dodac po prostu nowej MD?? Zawsze uzywalem drozdzy Zamojskich i nigdy nie mialem problemu! Z braku powyzszych musialem uzyc Multimex'u. Jutro mialy przyjechac do "mojego" sklepiku drozdze zamojskich. A moze uzyc aktywnych??
b) Mialem fermentowac owe sliwki w moszczu przez 1-2 tygodnie, potem zlac, dodac wody, cukru i kontynuowac fermentacje (wino mialo byc slodkie i mocne dlatego nie mierzylem Blg). Czy moge potrzymac ten moszcz z 10 dni bez drozdzy (co by owoce puscily sok), wycisnac sliwki i wtedy dodac nowej MD, czy do tego czasu sie owoce zepsuja??
c) Czy moze jest jeszcze jakas inna opcja (poza oczywistym przerobem na cos mocniejszego) na ktora nie wpadlem.
Prosze o porady i ew. slowa otuchy...:(
Pozdrawiam Łukasz
Odpowiedz
1 Nie wpłyną
2 Zasiarkować i użyć aktywnych.

Na przyszłość kup sobie fermentory lub beczki 50 litrowe to ułatwia pracę w przypadku fermentowania w miazdze.
Odpowiedz
Wiem wiem - dzis dostalem 3 wiaderka po 20 litrow, ale czytalem na forum ze po 2 tyg w dymionie z owocow zostaja tylko skurki...
Jeszcze zapytam czy bez siarki wiele ryzykuje?? Chcialbym uniknac jej dodatku.
Odpowiedz
Siarkuj ,nie ma się czego bać ,ale nie więcej jak 1 gram na 10 litrów.
Ryzykujesz wiele,start dzikich drożdży,zaoctowanie ,pleśń itd.
Odpowiedz
Oki zasiarkuje jutro rano, ale nie wiem czy uda mi sie jutro kupic drozdze aktywne w Krakowie...;/ Czy jezeli by mi sie nie udalo to moge poczekac kolejne 2 dni, az mi MD od zamojskich sie zrobi. Zamawianie aktywnych gdzies z Polski i tak potrwa ze 2 dni zanim mi dostarcza...;/

P.S. Dzieki za szybka odp.
Odpowiedz
Ja mam takie małe pytanie. Zdobyć mi się udało jakieś 7.3kg mirabelki (ałyczy) ale balon mam 19l (Poliwęglan) i nie wiem czy po nastawie dopełnić wodą do 19l czy po burzliwej kombinować coś z balonem 10l?

Nie wiem jak to rozgryźć, a dostępu do większej ilości owocu nie mam zbytnio.
Odpowiedz
Cześć wszystkim, na imię mi Łukasz jestem tu nowym użytkownikiem, chociaż forum śledzę od jakiegoś roku;) Zamierzam w przeciągu tygodnia zabrać się za robienie wina z węgierek dodam może, że to moje pierwsze wino. Myślałem zawsze, że mój pierwszy post nie będzie głupi a jednak..mianowicie proszę o linka gdzie mogę znaleźć proporcje cukru/wody/... do mojego wina. Widziałem to już tyle razy a teraz jak przyszedł czas żeby myśleć o winie za żadne skarby nie mogę tego odszukać. Oświećcie ślepca..:( Dorwałem baniaczek gdzie wejdzie mi 45 literków wina:) zbiór śliwek przewiduję na koniec tygodnia więc mam jeszcze kilka dni żeby wszystko na spokojnie przygotować:)
Odpowiedz
Witaj w winogronie

Ano najlepiej tak;
1.w górnym prawym rogu strony "Idź do" na żółtym pasku (to taki domek)
2. w lewym rogu w tabeli "wina owocowe i inne"
3. na środku link do old.wino.org.pl
4. Wejście
5.lewa tabela i w niej "podręcznik wyrobu wina"
6. lewa tabela "przepisy szczegółowe"

I tam hulaj dusza piekła niema, przepisów dla początkującego winiarza skolko ugodno.
Odpowiedz
Dziękuję uprzejmie:)

Więc zakładając że wino ma mieć 12% potrzebuję:
31,5 kg śliwek węgierek
24,5 litrów wody
13,5 g pożywki
9 ml pektopolu

Robię MD (lepsze będą drożdże Tokay czy Malaga?) później spokojnie mogę sobie przygotować śliwki. Ćwiartki śliwek wkładam do dużego wiadra lub do dwóch mniejszych tylko jak sprawdzić BLG? bo gdzieś na pierwszej str przeczytałem
Cytat:co do "po wygnieceniu pobieram trochę soku do zmierzenia poziomu cukru" to zapomnij, nie ze śliwek :-)
że niby co? Nie ma soku?
Odpowiedz
Z pobraniem próbki na ilość cukru bywa problem. Ja w takim przypadku do wiadra wpycham duże drobne sitko, które akurat w tym przypadku cedzi w drugą stronę i ze środka małą czarką nabieram w miarę odfiltrowaną próbkę. Lepsze to niż nic.
Odpowiedz
Jutro śmigam po drożdże i inne potrzebne rzeczy i zabieram się za MD. Czy mogę zrobić tak że z tych śliwek ugotuję kompot, dodam 2 łyżeczki cukru, wystudzę go i do powiedzmy 400 ml tego kompotu dodam drożdże? No i czy na 40-45 l planowanego nastawu starczy jedna paczuszka drożdży czy zrobić MD z dwóch paczuszek?

EDIT
Będzie jednak w dwóch wiaderkach. Więc lepiej podzielić jedną MD czy od razu przygotować dwie?
Odpowiedz
Daj spokój z tym kompotem, zrób MD na wodzie i cukrze, będzie ok.
Starczy jedna paczuszka, tylko MD zrób większą i podziel gotową na dwie części. Nie zapomnij o pożywce i pektopolu, do śliwek wręcz niezbędny.
Odpowiedz
Dziękuję:) o tym kompocie to wyczytałem w jakimś innym wątku i dlatego pytałem.. jeśli będę miał jeszcze jakieś pytania (a zapewne będę, bo chciałbym żeby pierwsze wino mi się udało;)) to będę Was męczył:)
Odpowiedz
witam

w pon (2dni temu) wydrylowalem i wrzucilem do balona ok. 27 kg węgierek (w tym 3kg całych z pestkami), zasypałem 8kg cukru i zakryłem szmatką. Wg przepisu teresy Gumowskiej podanego powyżej przez emta powinno ono teraz postać mniej więcej 2 tyg zeby puściło sok itd. Śliwki delikatnie przelałem gorącą wodą jednak na pewno niedokładnie i dzisiaj zauważyłem iż bardzo delikatnie zaczynają fermentować.

jak myślicie dodawać już MD czy pozwolić pracować dzikim??
Odpowiedz
Trzeba by dodać piro by zabić dzikusy. Pektopol by się też przydał, bo znacznie pomaga owocom w puszczaniu soku. Nie rozumiem przy tym czemu aż dwa tygodnie ma to tak stać? Ja trzymałem w pekto i pod dodaniu piro przez dwa dni - to wystarczyło by uzyskać dużo soku.
Odpowiedz
A ja po wydrylowaniu przemieliłem blenderem
dałem pektopol
dałem dobrze rozwiniętą MD na poduszkowoBIOWINowych Tokajach
[edit] dałem pożywkę i cukier
i pięknie fermentuje, tj na pewno fermentują nie dzikusy, tylko Tokaje ;)
bez piro :jezor:
Odpowiedz
Moja MD stoi już ponad dwa dni ale jakaś taka niemrawa. Piana na 1 cm, pachnie drożdżami, jak się zamiesza to nawet mocniej pachnie no i cały czas "z dna" idą bąbelki i jak się przytka i wstrząśnie to trochę gazuje.. Czy podoła 30 kilogramom śliwek?? Może dodać jeszcze do butelki cukru albo pożywki?-
Odpowiedz
jak stoi 2 dni i piana na 1cm to podoła
cukru i pożywki daj do całego nastawu
Odpowiedz
Mam pytanie: czy po tygodniu fermentacji w fermentatorze mogę moje węgierkowe zlać do balona ?
Odpowiedz
Moźesz. Mogłeś też to zrobić po czterech dniach, możesz za tydzień, a możesz też przprowadzić fermentację do końca w wiadrze.
Odpowiedz
Wczoraj wieczorem przygotowałem dwa duże wiadra, wrzuciłem po około 14 kg opłukanych i wydrylowanych śliwek, wlałem po 2 litry wrzątku, przestygło, dolałem pektopol, MD i pożywkę no i przykryłem ściereczkami żeby nic się nie dostało do środka. Niestety dopiero dziś zdobyłem winomierz, po sprawdzeniu moszcz ma 12 Blg w jednym, jak i w drugim wiadrze. W wiadrach minimalnie coś bulka, jak się zamiesza to bulka mocniej i wychodzi piana..minimalnie czuć alkohol, chociaż nie jestem pewny..może po prostu bardzo bym chciał żeby było czuć..;) od wczoraj jest dużo więcej soku..

Czy wszystko pracuje tak jak powinno?
Odpowiedz
Przepraszam za posta pod postem. Dziś rano po sprawdzeniu Blg po uwzględnieniu poprawki wynosiło 0. Co teraz? Czy wyjmować owoce i wlać wszystko do balona i dopiero dosłodzić, czy dosłodzić jeszcze w fermentatorze? Tak na prawdę w fermentatorze leży dopiero dwa i pół dnia. Czytałem że pierwsza partia cukru ma to być więcej niż pół zaplanowanej ilości a druga partia to co zostało. Ale czy mogę dać teraz załóżmy 1/3 zaplanowanej ilości do fermentatora a jak cukier zostanie za parę dni zostanie przerobiony, zleję już bez owoców do balona i dodam kolejne dwie partie cukru?

Wymyśliłem fajną rzecz, mianowicie w przykrywkach zrobiłem małe dziurki i włożyłem w nie (a raczej wcisnąłem na siłę) plastikowe rurki fermentacyjne, wiaderka szczelnie zamknąłem i bulgotało że hej :) :)
Odpowiedz



Skocz do: