Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino ze śliwek węgierek
Dzisiaj pojechałem ze znajomym do pani która o dziwo, w mojej okolicy wszystko przemarzło, pochwaliła się ze ma 3 drzewa śliwki węgierki. Po sprawdzeniu owoców stwierdziłem że te miękkie i dojrzałe prawie wszystkie mają robaki a te twardsze, jadalne nie. Zebrałem pełniutkie dwa wiadra, dla pani zaniosłem pół do ciasta ::) Śliwki w większości dojrzałe i słodkie ale pestka nie odchodziła, obrałem je i podzieliłem na 4 wiadra. Dodałem pekto i jutro dodam syrop. Co ciekawe 3 drzewa znajdowały się za stromym wzniesieniem, pewnie to ochroniło je przed majowymi przymrozkami i wiatrem który w te dni ostro sobie poczynał. W okolicy zauważyłem też tarninę, nie jest jej dużo ale może coś zbiorę za jakiś czas.
Odpowiedz
(04-09-2017, 21:04)TomSki napisał(a): Dzisiaj pojechałem ze znajomym do pani która o dziwo, w mojej okolicy wszystko przemarzło, pochwaliła się ze ma 3 drzewa śliwki węgierki. Po sprawdzeniu owoców stwierdziłem że te miękkie i dojrzałe prawie wszystkie mają robaki a te twardsze, jadalne nie. Zebrałem pełniutkie dwa wiadra, dla pani zaniosłem pół do ciasta ::) Śliwki w większości dojrzałe i słodkie ale pestka nie odchodziła,   obrałem je i podzieliłem na 4 wiadra. Dodałem pekto i jutro dodam syrop. Co ciekawe 3 drzewa znajdowały się za stromym wzniesieniem, pewnie to ochroniło je przed majowymi przymrozkami i wiatrem który w te dni ostro sobie poczynał. W okolicy zauważyłem też tarninę, nie jest jej dużo ale może coś zbiorę za jakiś czas.

Zrobiłem kiedyś wino tarninowo śliwkowe półwytrawne i pamiętam że było b. dobre. Tarnine zbieram zawsze w okolicach pierwszego przymrozka.
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
No i moje śliwki dojrzały do spustu, od około 2 tygodni drożdże nie wykazywały żadne aktywności (w sumie nastawione było w połowie sierpnia ubiegłego roku).

Wyszło wytrawne, orzeźwiające, klarowne (oprócz 4-5 butelek z samego dna), o kolorze czerwieni wpadającej w bordowy. Moc "na oko" około 10-12%
Jak dla mnie idealne do obiadu lub kolacji.

Aż szkoda, że w tym roku nie udało się nastawić.
Odpowiedz
(02-10-2016, 17:34)AlojzyFrak napisał(a):
(27-09-2016, 10:20)Torq napisał(a): Patrząc na posty wyglada że przez 2 lata nikt nie robił winka ze śliwek węgierek? ;) Ze zlepku tego co tu zostało napisane wnioskuję że:
Śliwki trzeba dobrze umyć, pozbyć się pestek, pokroić na ćwiartki, wycisnąć sok, wsadzić do naczynia fermentującego, zalać wodą z cukrem, dodać pektopolu, dodać drożdży z pożywką i odczekać 2 tygodnie. Powstały płyn zlać do balona, dolać wody z cukrem, za jakiś czas hibiskusa a po zlaniu z nad osadu zasiarkować? Po tym czekać na osad i kolejno zlewać z nad...? Dobrze streściłem te 9 stron?

Albo też z grubsza opłukać, wywalić pestki, wrzucić do balonu, zalać wodą z rozpuszczonym cukrem. :) Fermentowały ładnie, obecnie owoce opadły i wino zaczyna się klarować (jakieś 1,5 miesiąca od startu). Napiszę, co z tego wyszło.

Witam szanowny AlojzyFrak'u. Zainspirował mnie twój post bo ja też 'metodą wariacką' niestety winka robię. Truskawkowe tylko spod mej ręki wychodzi ostatnio. Ale mam bardzo gorącą prośbę o wskazówki co do przepisu na Twoje węgierkowe winko. A mianowicie: na jaki balon dawałeś ile owoców i cukru no i wody. Jestem zwolennikiem dawania cukru na die raty więc w tym przepisie też chyba tak zrobię. Aha no i drożdże - jakieś konkretne czy po prostu winiarskie zwykłe do win czerwonych? Pozdrawiam serdecznie  :D
Odpowiedz
Po roku mualak wlałem do butelek bo mi się nie chciało czekać.
po pół roku w butelce patrze a tu się wyklarowało pięknie tylko się muł odłożył.
Przelałem - to ostatnia butelka, sklarowanej śliwki na święta !
Odpowiedz
Wino śliwkowe jest ciężko strawne. Nie mam zamiaru z nich robić wina.
Pozdrawiam/Gliwice
Eug..
Odpowiedz
Obecnie mam nastaw śliwki jakieś 20 litrów. Nadal nie wyklarowany ale coś zrzuca. Liczę, że za rok będzie do zlewania.
Odpowiedz
Witam. Czy można rozcieńczyć  wodą sok ze śliwek a raczej syrop jaki z nich jest by sprawdzić ile maja cukrów? Dałem trochęe do garnka i ciężko z nich uzyskać sok, tylko syrop gesty na dnie się trochę zebrał.



Skocz do: