Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uwaga na niebezpieczne rurki fermentacyjne!!!
#1
Exclamation 
Moderatorów prosze o wyrozumiałość jeśli to nie ten dział, to proszę o przeniesienie i jesli to możliwe - przypięcie tematu  jako że  jest to w interesie nas wszystkich.
TL;DR
rurki sie stapiają z korkami, jeszcze nie wiem gdzie je kupiłem ale jutro to ustale bo mam jednego podejrzanego (kupowałem w 2 sklepach internetowych i jednym stacjonarnym ostatnio)

A wiec jazda, po latach znów zacząłem robić wina i nabyłem mnóstwo nowego sprzetu gdyz stary lata temu rozdałem. Po fermentacji około 4 tygoodni (nie przy oknie i w nienasłonecznionym pokoju) dzis chcialem przelac winko do innego balonu przy okazji spuszczania znad osadu. zauważyłem że rurka jest mocno "sklejona" z korkiem, ja ją ciągne a ta bestia nie chce wyjść tylko niczym gumka ciągnie się z oporem. Okazało sie koniec koncowze posiadam 2 takie felerne rurki obie z napisem "Made in Italy" bez naklejki z kodem kreskowym czy danymi producenta. Są one jak na obrazku 6-komorowe podobne do tych biowinowskich z tym że odrobine mniejsze. Nie maja żadnych stempli atestow itp. Jutro na gorącym uczynku sprawdze sklep gdzie byc moze je kupilem. Mówię być może gdyż w ostatnich 2 miesiacach kupilem okolo 30 rurek na allegro i ktos mi mogl wlozyc te 3 do paczki zamiast innych a i tak bym sie nie zorientowal. Poki co jesli stwierdzicie ze macie takie wywalcie je nim to ustrojostwo zrobi cos złego z waszymi winami. Sprawdzilem inne rurki nie robią takich fiku miku wiec zakładam ich bezawaryjnosc. Moze dramatyzuje za bardzo ale juz mam w plecy 2 korki i 2 rurki, nie mowiac o stratach moralnych :D
Na ostatnim zdjeciu widac je w towarzystwie biowinu ale tych jeszcze nie uzywalem tylko na razie poddalem "kwarantannie" pozniej je przetestuje czy tez nie sa dotknięte tą zarazą...




[Obrazek: 1.jpg] [Obrazek: 2.jpg] [Obrazek: 3.jpg] [Obrazek: 4.jpg] [Obrazek: 5.jpg] [Obrazek: 6.jpg] [Obrazek: 1.jpg]

Proszę o poprawną pisownię - TWA
Odpowiedz
#2
Niesamowity chłam. Wręcz nie do pomyślenia.
Mogła ulec rozpadowi/degradacji ( jakiś plastik w stylu czystego PLA do druku 3d ).
Albo w gorszym przypadku reagowała z korkiem ( mogły się wydzielać jakieś związki które przeniknęły do wina ).

Troche to wygląda jakby ją ktoś spsikał rozpuszczalnikiem.
Odpowiedz
#3
Thumbs Down 
Bylem w Twoim Browarze i generalnie zbyli mnie ciepłym moczem. Niby kierownika nie  ma na wakacjach a "ja tu jestem zielony". Na stanie mają rurki "made in Italy" ale już nie identyczne z tymi co ja miałem, w każdym razie bez oznaczeń o przydatności w przemyśle spożywczym, ale za to wszystko inne się zgadza z tymi moimi trefnymi, czyli wysoka przeźroczystość, kraj pochodzenia i cienkie ścianki, także omijać ten sklep, a przynajmniej ichnie rurki bo to wam tylko zrobi problem.
Odpowiedz
#4
Będziesz ich jakoś ciągał za te rurki czy odpuścisz temat? Przez takie coś mogło Ci się spieprzyć wino, ja bym im tego nie popuścił :) Jeśli masz oczywiście dowody że to od nich, chociażby paragon, pracuję w sklepie i za takie coś możesz się nawet odszkodowania starać.
Odpowiedz
#5
To samo mnie się przydarzyło w tym roku. Dokładnie taka sama rurka!
Odpowiedz
#6
Te z browinu mają taki symbol "®", to jest dowód na to że to produkt atestowany. Więc spokojnie, ja sam ich używałem i nigdy nic złego się z nimi nie działo.



Skocz do: