Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Eksperyment, nowa baza do robienia win z suszonych owoców.
#1
Witam niedawno wpadłem na ciekawy pomysł na wino z każdego rodzaju suszonych owoców. Jest to eksperyment więc nie fatygowałem się po naczynie większe niż 5l. 
Ogólnie słój ma pojemność 5l ale spokojnie pomieści 5.5l i jeszcze zostanie miejsce na pianę, więc...
 
Wino około 15-16%, wytrawne. 
200-250g rodzynek
0.5kg suszonych owoców. (W moim przypadku są to daktyle)
20g kwasku cytrynowego. 
1100g cukru razem z wodą do 4.2l łącznej objętości. (Może brzmieć to dziwnie ale ja tak właśnie to liczę, wsypuje odważony cukier a potem dolewam wodę do odpowiedniej wysokości).
Oczywiście podzielone na dwie partię w moim przypadku było to 600g w 3l a potem 500g w 1.2l. 

Mam dwa pytania:

1.Wyliczyłem, że owoce wypełniają około 1-1.3l słoja. Czy podczas ich zlewania i po lekkim odciśnięciu jestem w stanie odzyskać z nich te 4.2l wina? Czy mogą być to straty rzędu 100ml? Muszę do tego doliczyć też straty przy klarowaniu i sprawdzaniu smaku. Ogólnie liczę na 5 butelek 0.75l. 

2.Czy to wino będzie smaczne, czy ilość owoców jest wystarczająca?
Odpowiedz
#2
Piłeś kiedykolwiek 16% wino wytrawne ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Postanowiłem trochę pozmieniać i planuje dosłodzić tak do 20-30g/l. Mocne wina wytrawne są paskudne, czy jak?
Odpowiedz
#4
Hej, piszesz czy mocne wina wytrawne są paskudne ????,jak mocne to nie wytrawne ?? przeczytaj poniżej:

W większości przypadków wino jest wytrawne, jeśli zawartość cukru w litrze wynosi od 0-4 gram. a ty chcesz dosłodzić do 30 gr/l

Klasyfikacja win ze względu na zawartość alkoholu przedstawia się następująco:

wina lekkie do 11%
wina średnio mocne 11% – 14%
mocne 14%-16%
wzmacniane (likierowe) 15%-22%
Mądrzy winiarze, jak jeden mąż zalecają przy wyrobie wina cierpliwość. Ale jak zachować cierpliwość, gdy po całej, wielkiej pracy, jaką się wykonało przy winie, trzeba jeszcze czekać na jego sklarowanie i dojrzewanie.
Odpowiedz
#5
Też robiłem kiedyś wina w ten sposób, że karmiłem drożdże cukrem do syta, a później dosładzałem. Efekt był taki że mało kto chciał to pić oprócz mnie. Duże procenty potrzebują charakterystycznych smaków, które przebiją się przez alkohol, dlatego wszystkie mocne ryżowce poświęciłem w zeszłym roku na grzaniec.



Skocz do: