Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaki pojemnik fermentacyjny 200-300 litrów wybrać?
#1
Dzień dobry,

Kompletuje sprzęt do domowego wyrobu wina i w związku z tym szukam jakiegoś pojemnika do fermentacji o dużych rozmiarach, pojemność około 200-300 litrów. Pojemnik może być ze stali nierdzewnej. Budżet - fajnie gdybym się zmieścił w 2tyś, ale jak trzeba dołożyć to nie ma problemu.

Oczekuje od pojemnika minimum roboty (łatwość czyszczenia to podstawa). Zauważyłem, że są oferowane pojemniki z stożkowym dnem i dwoma zaworami - jeden na dole do spustu osadu z dna. Czy w takim pojemniku nie trzeba już ściągać wina znad osadu do czystego pojemnika tylko wystarczy spuścić osad? Bardzo by mi ułatwił prace pojemnik, w którym winko mogłoby sfermentować, potem odstać i się wyklarować i z którego bym mógł już je nalewać prosto do butelek.

Plan jest taki aby za jednym razem robić około 200 butelek 0,75l wina i sobie tą pracę maksymalnie ułatwić.

Z góry dziękuję za ewentualne propozycje.
Odpowiedz
#2
A z czego to winko chcesz robić?
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#3
vanKlomp: na pierwszy ogień poszłoby wino ryżowe według przepisu Skrzycha. Natomiast później różne wina, na pewno z winogron, których nie zjem z działki w czasie sezonu tak aby się nie zmarnowały. Chciałbym również zrobić cydr. Możliwe też, że nawet piwo bym w tym fermentował. Także zakres dość szeroki. Chciałbym kupić raz i aby zostało na całe życie, było wszechstronne, łatwe w czyszczeniu i możliwie najmniej obsługowe. Fajnie gdybym mógł dołem usunąć osad tak aby tych 200 litrów nie musieć przelewać do innych pojemników. Czym mniej roboty tym lepiej - mi nie daje satysfakcji sam proces przygotowania nastawu.
Odpowiedz
#4
Zbiornik fermentacyjny z skośnym, stożkowym dnem. Ułatwia usuwanie osadu bez konieczności zlewania "góry".
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#5
Do czerwonych win - do fermentacji w miazdze są takie specjalne kadzie plastikowe o pojemności 200-500 litrów
To musisz mieć na uwadze, że czerwone wino się robi z owocami, później wyciska i fermentuje dalej.

Zlewać znad osadu zawsze będziesz musiał, a jak już będziesz robił wino typu ryżowiec, to w ogóle... Raczej nie zlejesz tego rurką do wiaderka... Tzn. jak się uprzesz to zlejesz, ale to kiepski pomysł... Musisz mieć pompę, przepompować ze zbiornika do zbiornika...
A jak chcesz to w miarę szybko zabutelkować to i filtr będzie potrzebny...

Ogólnie, musisz mieć przynajmniej 2 fermentatory do dojrzewania wina... I raczej trudno będzie połączyć funkcję fermentacji w miazdze i funkcję leżakowania wina...
Odpowiedz
#6
Dziękuję za wiadomości. 2 pojemniki komplikują sprawę.... muszę to sobie przemyśleć.
Odpowiedz
#7
Może coś mniejszego ale w większej ilości? Musisz wziąć pod uwagę, że taki pojemnik będzie zajęty przez wino na minimum trzy miesiące.
Odpowiedz
#8
Moim zdaniem zakład ślusarski by zrobił to i wziął mniej niż 2 tysiaki. Na szybko oceniając.

Wyciąć nierdzewkę na laserze/wodzie. Zawalcować i pospawać.
Niestety materiały ostro poszły w górę ( ceny ).

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#9
Mój znajomy ma fermentor nierdzewny, dość spory. Nie wiem dokładnie ile litrów może mieć ,ale obstawiam że 250l min. Cały z nierdzewni. Mogę zapytać.



Skocz do: