Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino po restarcie nie pracuje
#1
Witam,

chciałem zrobić swoje pierwsze wino - na pierwszy rzut poszły kompoty - jeżyna, jagoda oraz wiśnia. Łącznie z owocem 15 litrów, dodane drożdże Aromatic Wine Complex (pół opakowania ~20 gram). Niestety, nie zmierzyłem zawartości cukru na początku. Wszystko zaczęło po 1-2 dniach bardzo ładnie pracować, zaczęła się fermentacja burzliwa, która jednak trwałą około 4 dni po czym wino przestało pracować.  Zmierzone cukromierzem wskazywało 5 BLG. Tutaj musiały ponieść mnie emocje, bo dodałem resztę drożdży, a dopiero potem przeczytałem jak robić restart (dodanie drożdzy complex oczywiscie nie zadziałało). Podejmując kolejną próbę ratowania, kupiłem drożdże Saccharomyces bayanus z browinu, uwodniłem (dodawałem co pół h 50 ml wina do nastawu) i po paru h wlałem do nastawu. Niestety, dziś mija trzeci dzień i ani jednego bulgnięcia.

Moim zdaniem była to wina małej ilości drożdży lub zbyt dużej temperatury (trafiłem akurat na upały, po pół dnia kiedy wróciłem z pracy zniosłem wino do garażu gdzie temperatura była ok, ale trochę czasu wino spędziło w pomieszczeniu gdzie było 29 stopni. Po zniesieniu nadal pracowało bardzo dobrze, dopiero później przestało)

Czy z tym "niedorobionym" winem da się jeszcze coś zrobić czy utylizacja?

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
(05-07-2021, 15:43)typeek napisał(a): ...na pierwszy rzut poszły kompoty - jeżyna, jagoda oraz wiśnia. Łącznie z owocem 15 litrów, dodane drożdże Aromatic Wine Complex...
...Niestety, nie zmierzyłem zawartości cukru na początku. Wszystko zaczęło po 1-2 dniach bardzo ładnie pracować, zaczęła się fermentacja burzliwa, która jednak trwałą około 4 dni po czym wino przestało pracować...
...Zmierzone cukromierzem wskazywało 5 BLG...

Moim zdaniem była to wina [...] zbyt dużej temperatury...
...Po zniesieniu nadal pracowało bardzo dobrze, dopiero później przestało)...

Ciekawy przypadek. Zazwyczaj takie kompoty są mega słodkie; cukru jest tyle, że drożdże go nie przerobią w całości. Szkoda, że nie zmierzyłeś zawartości cukru na początku.
Na pierwszy rzut oka to mozna pomyśleć, że drożdże po prostu wyrobiły swój procent (producent podaje, że one wyrabiają do 18%) i po prostu już dalej nie uciągną i został we winie cukier resztkowy, a balling końcowy jest 5.

Zastanawia mnie z drugiej strony szybkość fermentacji: 4 dni. Wysoka temperatura tez pewnie miała tu wpływ. Możliwe, że drożdże "nie zdążyły" się przyzwyczaić do tak szybkiego wzrostu alkoholu i po prostu przestały dalej go produkować. Możliwe, że ten nastaw ma dużo mniej niż 18%.

Być może drożdże jeszcze żyją tylko warunki środowiskowe są niesprzyjające. Zrób taki mały test: zamieszaj ten nastaw i pobierz do słoika próbkę 250ml (razem z tym całym zamieszanym fermentem). Dolej do tego 250ml ostudzonej (uprzednio przegotowanej) wody, lekko zakręć zakrętkę i odstaw na kilka dni. Zobaczymy czy fermentacja ruszy. W najgorszym przypadku można by pokusić sie o restart.

Jeszcze jeden pomysł: niedługo będzie sezon na wiśnie. Możesz nastawić wino na wiśniach i dodać do niego ten nieprzefermentowany nastaw.
Odpowiedz
#3
Dzięki za odpowiedź. Zapomniałem dodać, że przed dosypaniem większej ilości drożdży complex rozpuściłem w zlanej części wina 1 kg cukru i dopiero dzień po tym próbowałem szczęścia z drożdżami.

(05-07-2021, 20:28)witas napisał(a): Zrób taki mały test: zamieszaj ten nastaw i pobierz do słoika próbkę 250ml (razem z tym całym zamieszanym fermentem). Dolej do tego 250ml ostudzonej (uprzednio przegotowanej) wody, lekko zakręć zakrętkę i odstaw na kilka dni. Zobaczymy czy fermentacja ruszy. W najgorszym przypadku można by pokusić sie o restart.

Zrobiłem tak wczoraj, po 24 h zero pracy choć na początku jakby minimalnie pracowało (baaardzo małe oznaki gazowania na powierzchni).

(05-07-2021, 20:28)witas napisał(a): Jeszcze jeden pomysł: niedługo będzie sezon na wiśnie. Możesz nastawić wino na wiśniach i dodać do niego ten nieprzefermentowany nastaw.

Czy mogę dodać ten nastaw zamiast dolewać drugiej dawki cukru po przerobieniu pierwszej?
Odpowiedz
#4
(07-07-2021, 18:31)typeek napisał(a): Dzięki za odpowiedź. Zapomniałem dodać, że przed dosypaniem większej ilości drożdży complex rozpuściłem w zlanej części wina 1 kg cukru i dopiero dzień po tym próbowałem szczęścia z drożdżami.
To ten 1kg cukru rozpuszczony w tych 15L daje balling na poziomie około 6. Do tego dochodzi jeszcze cukier z tych kompotów, a nastaw zatrzymał się na BLG 5. Mi sie wydaje, że tam było na poczatku bardzo dużo cukru.


(07-07-2021, 18:31)typeek napisał(a): Czy mogę dodać ten nastaw zamiast dolewać drugiej dawki cukru po przerobieniu pierwszej?
Ja bym nawet obstawiał, żeby w ogole do wiśni nie dodawać już żadnego cukru. O ile dobrze pamiętam, to w moich dotychczasowych nastawach, z jednego kilkograma wiśni (razem z pestkami) uzyskiwałem średnio 0,5L ładnego, czystego soku bez farfocli. Ja bym nastawił wiśnie z małą ilością wody i na drożdżach winiarskich i co jakiś czas dolewałbym tego nieprzerobionego wina kompotowego. Zależy też ile tych wiśni skombinujesz. Fajnie by było mieć przynajmniej z 15kg. To by wtedy było z tego z 8L soku więc możnaby spokojnie zrobić 15L wina.

Pytanie z innej beczki: w jakim naczyniu będziesz przechowywał i dojrzewał to wino? Najlepiej jakby to był jakiś szklany balon (np, 15 lub 20L, itp.) wypełniony pod korek tym winem. Masz takie naczynie? Jaką ma ono pojemność?
Odpowiedz
#5
(07-07-2021, 22:23)witas napisał(a): To ten 1kg cukru rozpuszczony w tych 15L daje balling na poziomie około 6. Do tego dochodzi jeszcze cukier z tych kompotów, a nastaw zatrzymał się na BLG 5. Mi sie wydaje, że tam było na poczatku bardzo dużo cukru.

Nie, nie. Cukier dodałem po pomiarze 5 BLG. Po dodaniu cukru podbiło do 15 BLG :(

(07-07-2021, 22:23)witas napisał(a): Pytanie z innej beczki: w jakim naczyniu będziesz przechowywał i dojrzewał to wino? Najlepiej jakby to był jakiś szklany balon (np, 15 lub 20L, itp.) wypełniony pod korek tym winem. Masz takie naczynie? Jaką ma ono pojemność?

Wino teraz znajduje się w plastikowym fermentatorze. Robiąc nowe przelałbym kompoty z fermentatora (kupię balon 10/15 l lub mam też słoiki 10 l - skoro wino z kompotu nie pracuje to chyba może być w zakręconym słoiku?) i wino nastawił w owym plastiku.
Odpowiedz
#6
Wino z dodaną wodą w słoiku musiało ruszyć, bo cukromierz pokazuje końcowe blg. 
Czy to znaczy, że mogę rozwodnić nastaw i dzięki temu ruszy? Ile tej wody dodać?
Odpowiedz
#7
(12-07-2021, 11:18)typeek napisał(a): Wino z dodaną wodą w słoiku musiało ruszyć, bo cukromierz pokazuje końcowe blg.

ok, czyli po tym jak drożdże przestały pracowac to BLG był 5. Potem dodałeś 1kg cukru i BLG skoczył na 15 ale wino już nie pracuje. Na końcu wziąłeś mała próbkę nastawu, rozwodniłeś ją i fermentacja jakby ruszyła? Jaki jest BLG tej próbki? Bo nie podałeś.

(12-07-2021, 11:18)typeek napisał(a): Czy to znaczy, że mogę rozwodnić nastaw i dzięki temu ruszy? Ile tej wody dodać?
A jaka była objętość tego nastawu i jaka była objetość dodanej wody? Pamiętasz może?
Odpowiedz
#8
W próbce było 250 ml wina 15 blg + 250 ml przegotowanej wody. Po dwóch dniach fermentacja ruszyła i po weekendzie przy pomiarze cukromierzem pływak prawie całkowicie się zatopił. Jeszcze w słoiku widać, że pracuje, bo unosi się delikatna piana.

Z owocem było 12 litrów + 3 litry wody. Po odrzuceniu owoców zostało 10 litrów.
Odpowiedz
#9
(12-07-2021, 14:24)typeek napisał(a): W próbce było 250 ml wina 15 blg + 250 ml przegotowanej wody.
Czyli tak "pi razy oko" po dodaniu tej wody balling spadł z 15 do 7,5 (lub około 8)...

(12-07-2021, 14:24)typeek napisał(a): Po dwóch dniach fermentacja ruszyła i po weekendzie przy pomiarze cukromierzem pływak prawie całkowicie się zatopił. Jeszcze w słoiku widać, że pracuje, bo unosi się delikatna piana.
... i fermentacja ładnie ruszyła; cukromierz prawdę ci powie. Ciekawe czy fermentacja by ruszyła jakby dać dla taej próbki mniej wody, np. tylko 125ml zamiast 250ml?

(12-07-2021, 14:24)typeek napisał(a): Z owocem było 12 litrów + 3 litry wody. Po odrzuceniu owoców zostało 10 litrów.
Czyli masz teraz 10L nastawu o blg 15. Jakby tak dodać tam 5L to fermentacja powinna ruszyć tak jak w tej próbce. Może warto by spróbować dodać wpierw 2,5L i zobaczyć czy całość ruszy? Jak nie ruszy to można dać ciut wody. A jak totalnie nie ruszy to wtedy pokombinać z tym nastawem z wiśniami. @typeek, co Ty na to?
Odpowiedz
#10
Ja mam zupełnie odwrotny problem. Użyłem drożdży z tolerancją 15-16%. Podzieliłem cukier na dwie partie i co do mililitra i grama wyliczyłem składniki na 16.5% żeby mieć pewność, że drożdże padną od stężenia alkoholu. Po miesiącu trochę się zdziwiłem bo nastaw miał 0 blg. Kilka dni temu postanowiłem je dosłodzić dodając 250ml syropu cukrowego z 200g cukru. Fermentacja się wznowiła i teraz wino dobija do 17%. Nie chcę za bardzo tego siarkować bo zawsze robiłem wino do górnej granicy %.
Odpowiedz
#11
(12-07-2021, 14:34)witas napisał(a): Czyli masz teraz 10L nastawu o blg 15. Jakby tak dodać tam 5L to fermentacja powinna ruszyć tak jak w tej próbce. Może warto by spróbować dodać wpierw 2,5L i zobaczyć czy całość ruszy? Jak nie ruszy to można dać ciut wody. A jak totalnie nie ruszy to wtedy pokombinać z tym nastawem z wiśniami. @typeek, co Ty na to?

Dolałem przed weekenem 2 litry wody + próbka, która zaczęła ponownie fermentować (0,5 l) = razem 2.5 l. Po mniej więcej tygodniu otwarłem wiadro, widać na powierzchni trochę piany, ale niedużo. Czy dolewać więcej wody czy pozwolić nastawowi powoli sobie pracować?

Wykombinowałem też szklany balon. Lepiej przelać do niego czy zostawić w plastikowym fermentatorze?



Skocz do: