Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ciśnienie w balonie może się zmniejszyć?
#1
Witam, jestem jeszcze początkującym winiarzem. Mam mały (3l) nastaw wina porzeczkowego. Balon stoi w chłodnym jak na obecną pogodę pomieszczeniu (ale temperatura nie spada poniżej 20*C). Zaczęło ładnie pracować, przez dwa dni fermentacja burzliwa, a następnie przez tydzień powoli pracowało. Po tym czasie zauważyłem, że woda w rurce się cofnęła - czy to jest oznaka zatrzymanej fermentacji, ciśnienie może się zmniejszyć (nie wygląda jakby były gdzieś nieszczelności w korku)?
Pomyślałem, że może zbyt szybko pracował. Nie chciałem za dużo przelewać takiego małego balona, ale sprawdziłem jego blg, było jeszcze ok 12, czyli cukier jest (chyba, że to za mało? :o ). Niestety nie znam początkowego blg, bo miernik się zbił chwilowo nie miałem. Zachowując cierpliwość zamknąłem balon, woda w rurce lekko się uniosła, ale po kilku dniach nadal jej daleko by przepuścić bąbelka.
Minęło niedużo czasu, ale niepokoją mnie powyższe oznaki - wg Was drożdże umarły, próbować restart?
Odpowiedz
#2
Oznaki fermentacji: czapa z owoców na górze damki, pęcherzyki idące po ściankach, piana na powierzchni, zawarowania wewnątrz masz je? Fermentacja burzliwa jaka by nie była - 2 dni to za mało żeby tylko tyle trwała. 12 blg to cukru masz sporo do przerobienia (albo za dużo go wsypałeś w te 3l) i drożdże Ci więcej nie przejedzą.
Odpowiedz
#3
Za mało informacji o nastawie żeby coś stwierdzić, 12 blg po burzliwej fermentacji to sporo. Może części stałe albo gaz w moszczu przekłamują wynik, ja bym powąchał i ewentualnie spróbował żeby ocenić co się tam dzieje. Woda w rurce moż się cofnąć od zmiany temperatury np. podczas przenoszenia z piwnicy. Sprawdź jeszcze raz szczelność korka, rurki i butli.
Odpowiedz
#4
Próbowałem sobie wmówić, że powietrze nie może uciekać między korkiem a rurką (korek gumowy, rurka plastikowa). A jednak, pomogło kiedy zalakowałem woskiem. Bulgocze.
Piana się zmniejszyła więc myślałem, że może fermentacja staje, pęcherzyki widziałem, ale mówiłem sobie: może za małe.
(04-08-2021, 12:19)jot napisał(a): zawarowania wewnątrz
Przy okazji: chodzi o zaparowania czy jakiś proces, którego nie znam?
Odpowiedz
#5
Literówka, zaparowania też występują, choć w tym przypadku miałem na myśli zawirowania. :)
Odpowiedz
#6
(04-08-2021, 09:35)Kaszanator napisał(a): Witam, jestem jeszcze początkującym winiarzem. Mam mały (3l) nastaw wina porzeczkowego. Balon stoi w chłodnym jak na obecną pogodę pomieszczeniu (ale temperatura nie spada poniżej 20*C). Zaczęło ładnie pracować, przez dwa dni fermentacja burzliwa, a następnie przez tydzień powoli pracowało. Po tym czasie zauważyłem, że woda w rurce się cofnęła - czy to jest oznaka zatrzymanej fermentacji, ciśnienie może się zmniejszyć (nie wygląda jakby były gdzieś nieszczelności w korku)?
Pomyślałem, że może zbyt szybko pracował. Nie chciałem za dużo przelewać takiego małego balona, ale sprawdziłem jego blg, było jeszcze ok 12, czyli cukier jest (chyba, że to za mało? :o ). Niestety nie znam początkowego blg, bo miernik się zbił chwilowo nie miałem. Zachowując cierpliwość zamknąłem balon, woda w rurce lekko się uniosła, ale po kilku dniach nadal jej daleko by przepuścić bąbelka.
Minęło niedużo czasu, ale niepokoją mnie powyższe oznaki - wg Was drożdże umarły, próbować restart?

Po pierwsze nie nastawiaj tak małych ilości no chyba ze poza piciem chcesz smarować winem uszy... po drugie do rórki fermentacyjnej wlewaj zawsze najtańszą wódkę a nie wodę. Przykłąd z psuciem sie wody w wazonie, po tygodniu wali na całe mieszkanie. Zrób syrop cukrowy i dolej do tego co masz, fermentacja znowu ruszy
Odpowiedz
#7
Wódka droga i szybko paruje lepiej gliceryna.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#8
Nie wiem co gorsze, rÓrka, czy wódka, która za dwa dni przestanie być wódką.



Skocz do: