Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początek sezonu 2022
#1
Winorośl przyciąłem 13 stycznia, miejsce cięcia zabezpieczyłem farbą akrylową z dodatkiem miedzianu i siarkolu. Z miejsca które przeoczyłem cieknie, pozostałe suche. Wiosna przychodzi chyba trochę za wcześnie.
         

Po ostatnim sezonie postanowiłem dosadzić Zweigelta i Regenta, z białych Muscarisa i Reslinga.  Miejsce już przygotowane. Nawiozłem gliny z wykopu pod piwniczkę, sprawdzałem płynem Helliga, ma odczyn zasadowy. 
   

Młode czerwone takie jak lubię mocno owocowe, wyraziste. Po otwarciu butelki drożdżowe aromaty szybko znikają i zaczynają dominować wiśnie, wyraźne kwasy i taniny w tle zrównoważone delikatnie cukrem resztkowym.
   

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Ja też ciąłem Zweigelt i Johanniter w połowie stycznia. Dwa tygodnie temu "skracałem" Regenta, a w zeszły piątek byłem na cięciu u Włodka (Narc - Sieraków) - wszędzie sucho. Skoro u Ciebie już cieknie, zapewne miałeś jakieś szczególne uwarunkowania pogodowe... U mnie na przykład (wczoraj i przedwczoraj) minus jeden było w nocy.

Ciekawy jestem skąd taki pomysł, dotyczący zabezpieczania miejsc cięcia farbą?

Piękne to zdjęcie z winem w szklance. Jednakże... sądząc po stanie sklarowania i opisie - nadal - drożdżowych aromatów... Wygląda na to, że Twoje wino nadal pracuje... Siarkowałeś?
Odpowiedz
#3
No nie wiem czy to powód do chwalenia się, że cieknie. Jeszcze może być różnie. U mnie dzisiaj nad ranem było przy gruncie -7,2. Nawet zima taka temperatura była nie za często.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#4
(28-02-2022, 23:35)maciek19660714 napisał(a): Ja też ciąłem Zweigelt i Johanniter w połowie stycznia. Dwa tygodnie temu "skracałem" Regenta, a w zeszły piątek byłem na cięciu u Włodka (Narc - Sieraków) - wszędzie sucho. Skoro u Ciebie już cieknie, zapewne miałeś jakieś szczególne uwarunkowania pogodowe... U mnie na przykład (wczoraj i przedwczoraj) minus jeden było w nocy.

Ciekawy jestem skąd taki pomysł, dotyczący zabezpieczania miejsc cięcia farbą?

Piękne to zdjęcie z winem w szklance. Jednakże... sądząc po stanie sklarowania i opisie - nadal - drożdżowych aromatów... Wygląda na to, że Twoje wino nadal pracuje... Siarkowałeś?


10 litrów do wypicia na teraz nie siarkowałem. Pozostałe 10 litrów zasiarkuję jak będę zlewał do butelek. Wino jest bardzo ciemne, ale dobrze sklarowane na dnie butelek nie ma osadu. 
Już dwa lata temu zauważyłem, że przy styczniowym cięciu i zamalowaniu ran, wiosną winorośl nie płacze.

(01-03-2022, 12:50)vanKlomp napisał(a): No nie wiem czy to powód do chwalenia się, że cieknie. Jeszcze może być różnie. U mnie dzisiaj nad ranem było przy gruncie -7,2. Nawet zima taka temperatura była nie za często.

Ja się nie chwalę, martwię się że za wcześnie rozpocznie się wegetacja. U mnie dzisiaj było -5, ale wiosna się zaczęła, na łąkach słychać żurawie już od połowy stycznia, dwa tygodnie temu widziałem pierwszego bociana.
,
Odpowiedz
#5
(01-03-2022, 14:41)Pol napisał(a): Już dwa lata temu zauważyłem, że przy styczniowym cięciu i zamalowaniu ran, wiosną winorośl nie płacze.

No tak ale... płacz ewidentnie opóźnia pękanie pąków.


(01-03-2022, 14:41)Pol napisał(a): ...martwię się że za wcześnie rozpocznie się wegetacja
Odpowiedz
#6
No tak, ale z drugiej strony wypływ soków osłabia winorośl. Ta cieknąca rana na Roslerze o tej porze to jakiś ewenement i zaskoczenie. W przyszłym roku będę musiał zrobić eksperyment, sprawdzę jak cieknąca łoza opóźnia rozwój pąków.
Odpowiedz
#7
Ja tnę zawsze na początku marca. Łozy zawsze trochę płaczą ale w tym czasie nie ma już tak dużego zagrożenia silnymi mrozami.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#8
U mnie cięcie na końcówce.Część już przygięta do drutu,część czeka w kolejce.
Jeszcze nic nie płacze,choć Muscaris jakby lekko wilgotny. "Udało" mi się złamać kilka ramion,takie porosły i niektóre niestety chrupną....

       
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#9
(02-03-2022, 20:10)narc81 napisał(a): U mnie cięcie na końcówce.Część już przygięta do drutu,część czeka w kolejce.
Jeszcze nic nie płacze,choć Muscaris jakby lekko wilgotny. "Udało" mi się złamać kilka ramion,takie porosły i niektóre niestety chrupną....


Ładnie to wygląda, winnica z prawdziwego zdarzenia. Podziwiam zapał i gratuluję. W zeszłym sezonie Zweigelt wyrósł na ponad 2 metry, przygiąłem go we wrześniu nim do końca nie zdrewniał a i tak szło to bardzo opornie.
Odpowiedz
#10
Nie dziękuję...
Trzeba pozapieprzać trochę to fakt!
U mnie ze wzrostem jest tak,że wygląda to "mocno" i jak już latem mi wróżyli,że nie zdrewnieje,to jednak na przekór zdrewniało... to dobrze rzecz jasna! ;)
 Te na których zostawiłem owoce urosły ok.,te które nie owocowały porosły znacznie!
Na fotce Solaris:
Górny drut na wys.ok.195cm ...



   
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#11
Włodek dobrą ziemię tam masz.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#12
Krzysiek,czy dobra to się okaże...;)
ph do 7.5,mało magnezu i potasu,stosunek ok.Azot niski! Gleba: piasek gliniasty i glina piaszczyta.To tyle co z OSCHR.
Zapewne czarny ugór miał wpływ na wzrost,podkładka również.
Mam w planie zrobić małą odkrywkę na 2-3 metry i zajrzeć czy jest coś oprócz piachu.Obym nie znalazł jakiejś poniemieckiej bomby...!

Często trafiam na krzemień i piaskowiec.Tak myślę,że to to...?
       

Jadę ciąć! 

Pol, sorry za zaśmiecanie Twojego miejsca!
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#13
Włodek możesz uruchomić manufakturę narzędzi z krzemienia.
:diabelek: 
Ps. Sorry jw.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#14
(03-03-2022, 09:13)narc81 napisał(a): Często trafiam na krzemień i piaskowiec.Tak myślę,że to to...?

Na prawym zdjęciu ten jasny taki "kryształowaty" to na 100% najprawdziwszy diament pasiasty. Sądząc po wielkości to drugi co do wielkości na świecie. Wart jakieś +/- ze 200 tyś bitcoinów . Włodek gratulacje. Możesz dokupić ziemi pod winnicę . Tak orientacyjnie nawet 2,3 sąsiednie województwa.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#15
Vanklomp jeśli skończą mi się perspektywy,to napewno zwrócę się do Ciebie,zapewne wiesz coś więcej... :D

Tequila,jak dobrze mieć  znajomych.Dzięki za info!
Zaczynam pertraktacje z pobliskimi władcami ziemskimi!

:pijemy:
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#16
(02-03-2022, 09:58)Pol napisał(a): No tak, ale z drugiej strony wypływ soków osłabia winorośl.

Osłabia ale nie zabija, a to co nie zabija - wzmacnia.
Odpowiedz
#17
Cześć Wszystkim,

Chcę posadzić kilkadziesiąt krzaków wina przerobowego (białe i czerwone). Jakich dostawców polecacie?
Nie znalazłem wątku o tym a tu coś się dzieje. Jakby co to przekierujcie jestem nowy na forum a czas goni.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.


Olen
Odpowiedz
#18
(18-03-2022, 11:14)Olen napisał(a): Cześć Wszystkim,

Chcę posadzić kilkadziesiąt krzaków wina przerobowego (białe i czerwone). Jakich dostawców polecacie?


Olen


Witaj na forum!.
Chyba masz na myśli krzewy winorośli. ;) 
Najsolidniejsi sprzedawcy sadzonek to: e-sadzonka i szkółka winorośli Zawisza (https://www.winorosl-mch.eu/)
Tylko nie wiem czy to już nie za późno u nich.
Więcej o uprawie winorośli masz na forum winogrona.org tam też kilku kolegów ma własne szkółki i na pewno doradzą Ci jakie odmiany posadzić.
Wszystko zależy od Twojego miejsca zamieszkania.
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#19
Tak oczywiście krzewy :)
Dziękuję za pomoc!

Pozdrawiam,

Olen
Odpowiedz
#20
(18-03-2022, 12:31)vanKlomp napisał(a):
(18-03-2022, 11:14)Olen napisał(a): Cześć Wszystkim,

Chcę posadzić kilkadziesiąt krzaków wina przerobowego (białe i czerwone). Jakich dostawców polecacie?


Witaj na forum!.
Chyba masz na myśli krzewy winorośli. ;) 
Najsolidniejsi sprzedawcy sadzonek to: e-sadzonka i szkółka winorośli Zawisza (https://www.winorosl-mch.eu/)
Tylko nie wiem czy to już nie za późno u nich.
Więcej o uprawie winorośli masz na forum winogrona.org tam też kilku kolegów ma własne szkółki i na pewno doradzą Ci jakie odmiany posadzić.
Wszystko zależy od Twojego miejsca zamieszkania.
Olen
W tym roku ciężko z sadzonkami, nigdzie nie mogę dostać Zweigelta i Regenta na 125AA.
Zamówienie na e-sadzonka składałem już w lutym.
Odpowiedz
#21
O Zweigelta zapytaj w Austrowinie.
https://austrovin.pl/austrovin/
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#22
Coś zrobił się zastój w dziale "Uprawa winorośli". Jak Michał (Dolnoślonzok) przestał pisać to nic się nie dzieje. :D
Quidquid agis prudenter agas et respice finem.
Burčiak čisti krv, ale špini nohavice.
Odpowiedz
#23
Winorośle już w ziemi. Przesyłka od e-sadzonki dotarła w piątek. W końcu udało się sprowadzić Zweigelta i Regenta, oprócz tego Muscaris, Johanniter  i Riesling. Mam nadzieję, że ten ostatni da sobie radę skoro Zwegelt dobrze sobie u mnie radzi, lepiej niż Rosler, który nie dojrzewa wcześniej i przy podobnym poziomie cukrów jest dużo kwaśniejszy.  
   
Tak wygląda dziś Muscaris.
- łoza jednoroczna     
- stare drewno     
Tymczasem, wino z Muscarisa, z niewielkim dodatkiem Johannitera, rozlane do butelek. Ładnie się sklarowało, nie filtrowałem. Słabo pracowało do samego końca w gąsiorze. Łeżakowało nad osadem, lekka goryczka idealnie równoważy wyczuwalny cukier resztkowy. Piękny zapach, muszkat i kwiaty, na języku brzoskwinia, bardzo świeże.
   
Odpowiedz
#24
Widzę,że pasja wciąga...
Ile w sumie masz krzewów teraz?
Jaki koszt sadzonki na dziś?

U mnie też Muscaris najszybszy.Chyba podobnie:
   

Przyszły tydzień zapowiadają pod 30stopni,zobaczymy...;)

Byle do lata!
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#25
Po ostatnich nasadzeniach (140 szt.) mam 230 winorośli. Sadzonka kosztowała 13 zł. 
Zweigelt też się wyrwał
   

Co do pogody, mam nadzieję że tej wiosny obejdzie się bez przymrozków. W mojej lokalizacji to największy problem.

Pozdrawiam

Pol
Odpowiedz



Skocz do: