Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jabolex-eksperyment czy z gówno składników i gówno warunków wyjdzie jabol(ex)
#1
Witam, robię wino z jakiś starych jabłek których kolega miał przesyt i mi dał, najtańsze marketowe drożdże piekarnicze suche, no i kranówka i cukier. Trzymam to specjalnie na strychu bo w nocy chłodno a w dzień gorąco.
Na ten moment(5 dni) wszytko pracuje i sobie plumka, jedno jak się potem okazało nie było do końca szczelne więc plastelina poszła w ruch (ale działa). Póki co wygląda git. (Niestety nie mogę dodać zdj bo jakiś błąd na ten moment występuje)
Odpowiedz
#2
Ile wody a ile jabłek?
Bycie starszym ma swoje wady jak i zalety. Z bliska nie widzisz liter ale idiotów poznajesz z daleka.
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.







Odpowiedz
#3
Ja to robię w tych butelkach 5cio litrowych po wodzie, to jest ze 3,5 litra wody + 5 jabłek i tak X2.
Odpowiedz
#4
Chmmmmm, piszesz o przesycie jabłek a robisz z wody.
Ja bym dał albo sam sok z jabłek albo wody wyłącznie tyle żeby rozpuścić cukier.
Nie zniechęcaj się jednak mimo, że dwie rzeczy jest pewne - wyjdzie w smaku zupełny sikacz wodny ale Tobie jako pierwsze (tak zakładam) i tak będzie smakowało.
Rozważ na przyszłość sam sok (możesz obecne rozmnożyć na 4 5-tki butelki uzupełniając sokiem jabłkowym). Rozważ na przyszłość drożdże winne a może nawet zakup cukromierza......
Bycie starszym ma swoje wady jak i zalety. Z bliska nie widzisz liter ale idiotów poznajesz z daleka.
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.







Odpowiedz
#5
(12-05-2022, 07:19)tata1959 napisał(a): ... a może nawet zakup cukromierza......
No to teraz pojechałeś, może nawet po bandzie ;)
pozdrawiam Jurek 






Skocz do: