Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brak reakcji nastawu na drugą porcję cukru
#1
Cześć

Robię wino z wiśni na podstawie tego przepisu.

Przy nastawianiu wykorzystałem to:
- 9 kg wiśni - w większości wydrylowana, zmiażdżona
- 2 kg cukru rozpuszczone w 2,5l wody
- 4 g pektoenzymu
- 2 g pożywki
- 5 g drożdży enovini WS 13%
Burzliwa fermentacja zaczęła się tego samego dnia.

Po 20 dniach oddzieliłem wiśnie od płynu (osad zostawiłem) i dodałem 2g pożywki.

Tydzień po tym dodałem syrop cukrowy (1kg cukru + 1l wody).
Nastaw nie ruszył - ma 7-8 blg. W planie miałem wino mniej słodkie (ok. 4 blg).

Co teraz mogę zrobić?
Czy błędnie zakładałem, że były tam jeszcze jakieś drożdże?
Jeżeli nie ma, robić restart?
Czy może w inny sposób mogę obniżyć słodycz tego nastawu?

Z góry dzięki
Pychu
Odpowiedz
#2
Restart nic nie da bo według danych, które podałeś wino ma około 20-21% (bardzo ogólnie) czyli żadne drożdże już tu nic nie zdziałają. Niepotrzebnie dodawałeś porcję cukru z wodą.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
A czy jest coś co mogę teraz zrobić, żeby wino było mniej słodkie?
Odpowiedz
#4
Odlej 1/3 z nastawu, do innego naczynia, dolej 30% objętości wody przegotowanej. Do tejże odmierzonej ilości, nowego mniejszego wina, dodaj nowe przygotowane drożdże. Ilość drożdży taka jak jest potrzeba na tę objętość. Gdy w nowym nastawie rozpocznie się fermentacja burzliwa ( po3-4dniach), fermentujące wino połącz z tym pozostałym. W ten sposób obniżysz zawartość cukru i wznowisz pracę drożdży w całym nastawie. Pamiętaj o czystości i szczelności naczyń aby nie zakazić wina bakteriami octowymi.
Pozdrawiam Mirek.
Odpowiedz
#5
jawormcz nie obraź się ale piszesz bzdury. Czy ty przeliczyłeś to co proponujesz czy tak sobie piszesz aby pisać?
Nastawu jest około 12 l a Ty proponujesz restart przy 7 Bllg i około 20% rozcieńczając całość około 1 litrem wody.
Jedyne rozwiązanie tego problemu to zrobienie innego wina całkowicie wytrawnego i zmieszanie albo dodanie % i zrobienie "porto".
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#6
Paweł, mam na imię Mirek, przeanalizujmy mój wpis-poradę na zimno, bez napinania się.  Tak, zbyt szybko udzieliłem odpowiedzi sugerując się tym że były dodane drożdże  enovini WS 13%. Taki % alkoholu nie przeszkadza w dokonaniu restartu. Są drożdże na rynku które z powodzeniem dały by radę. Myślę że każda propozycja pomocy jest lepsza niż żadna.  
Pytasz się czy tak tylko sobie pisze, nie chciałem podpowiedzieć jakieś rozwiązanie, a mam długoletnie doświadczenie w wyrobie win owocowych.
No ale skoro nie, to nie muszę pisać i tak nie wielu tu zagląda, nie wiem czemu.
Pozdrawiam Mirek.
Odpowiedz
#7
Czy jest możliwe, aby z drożdży 13% powstało 20%-owe wino?
Odpowiedz
#8
Nie ma takiej możliwości, bo te drożdże więcej nie pójdą, a gdyby pracę przejęły dzikie to też 14%max.
 Jest odmiana drożdży na wysoki cukier, tzw miodowe, oraz  Bayanusy do 18%.
Pozdrawiam Mirek.
Odpowiedz
#9
Otóż Mirku znowu mijasz się z prawdą. To, że pisze na drożdżach 13% wcale nie oznacza, że nie dadzą rady dociągnąć do 18%. Na forum często i gęsto są opisane takie przypadki.
Pychu ilość % wyliczyłem z danych, które podałeś. Ale skoro obaj uważacie, że się mylę to życzę powodzenia przy restarcie.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#10
Tak , ale te akurat drożdże znam bardzo dobrze bo często je używam, nadają się do win białych i czerwonych. Robię na nich wina gronowe gdzie zależy mi na uzyskaniu cukru resztkowego. I w ich przypadku nigdy więcej % nie zrobiły.
Restart na pewno się uda stosując drożdże z wyższym alkoholem i rozwodnić trochę nastaw.
Często tak w życiu się ratowałem, bo i ja miałem różne przygody z winem.
Pozdrawiam Mirek.
Odpowiedz
#11
(01-08-2022, 19:10)Boullii napisał(a): Otóż Mirku znowu mijasz się z prawdą. To, że pisze na drożdżach 13% wcale nie oznacza, że nie dadzą rady dociągnąć do 18%. Na forum często i gęsto są opisane takie przypadki.
Pychu ilość % wyliczyłem z danych, które podałeś. Ale skoro obaj uważacie, że się mylę to życzę powodzenia przy restarcie.

Nie ma co się denerwować - niczego nie neguję, po prostu zadałem pytanie.
Jeszcze nie wiem co zrobię, ale rozważam obie opcje i jestem wdzięczny za każdą pomoc.
Tak z ciekawości - jakie obliczenia zrobiłeś, że wyszło ponad 20%?
Jakbym nie liczył, nie przekraczam 15%. A i to w przypadku gdyby drożdże zjadły cały cukier, a przecież drugiej porcji nie ruszyły.
Odpowiedz
#12
A uwzględniłeś cukier z owoców.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#13
Powinieneś był na starcie napisać. jakie wino chcesz otrzymać.

Wodę i cukier najlepiej dodawać jak jeszcze są owoce. Bo to zawsze jakoś dodatkowo wyciągnie z owoców składniki.
Czyli przynajmniej finalnie wodę powinieneś był dodać przed usunięciem owoców. gdzieś na początku fermentacji.

Ja robię z tego przepisu i wychodzi ok:
https://wino.org.pl/old/frames/wisnie.html

Licząc tak byle jak chcąc robić mocne 18 % pół słodkie to:
na 9kg wiśni - 5l wody i 4kg cukru.

Ty zaś masz obecnie 3,5l wody i 3kg cukru.
Czyli te Twoje drożdże to jakieś słabowite faktycznie.

Są drożdże na restarty ale ja nie polecę bo się srogo na nich zawiodłem.
Ostatecznie sprawdzony jest zamojski i tylko to polecam bo w zasadzie tylko to używam.

Ja bym zrobił tak:
Dolałbym do nastawu 1,5 l wody.
Jak suche zamojski już będą po 2-3 dniach mocno pracować ( ewentualnie dosyp im z 1-2 łyżki cukru i poczekaj z jeden dzień ). Wrzucam je do balonu.
Powinny temat udźwignąć. Po trzech dniach jak wino będzie pracować. Ulej do gara wina. Wsyp zaległe 1 kg cukru.
Wlej z powrotem.

Jak skończą to ewentualnie dosyp cukru pod słodkawy smak.
Pożywki nie musisz dawać. Masz juz jakiś % więc to pewnie nic by nie dało.

___

Najwygodniej mieć już mocne wino pracujące, przelewasz trochę do zaklopsowanego nastawu i rusza z kopyta momentalnie ;)
Odpowiedz
#14
Faktycznie, mogłem napisać jakie wino chcę otrzymać. Plan był na 12-13%.
Może źle liczę, ale wychodzi mi, że potrzebuję dać nieco powyżej 3kg cukru. I nie wliczam tu ok. 750 gramów cukru z owoców.
Odpowiedz
#15
Ja bym już na 13% nie robił bo by chyba za mocno się rozcieńczyło od wlanej wody.
Odpowiedz
#16
(02-08-2022, 07:29)bombluje napisał(a): Ja bym zrobił tak:
Dolałbym do nastawu 1,5 l wody.
Jak suche zamojski już będą po 2-3 dniach mocno pracować ( ewentualnie dosyp im z 1-2 łyżki cukru i poczekaj z jeden dzień ). Wrzucam je do balonu.
Powinny temat udźwignąć. Po trzech dniach jak wino będzie pracować. Ulej do gara wina. Wsyp zaległe 1 kg cukru.
Wlej z powrotem.

Jak skończą to ewentualnie dosyp cukru pod słodkawy smak.
Pożywki nie musisz dawać. Masz juz jakiś % więc to pewnie nic by nie dało.

Może nie jest za późno bo pisze 4 dni po tym wpisie powyższym . Absolutnie nie stosuj tej rady bo to totalne bzdury.
W Twoim przypadku najlepiej dodać do nastawu z 2 -3 litry wytrawnego wina. Może być nawet kupne, lub zrób mały nastaw z wiśni bez dodawania cukru (tylko ten z owoców) jak odfermentuje to połącz w całość.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#17
Za późno nie jest, bo nie miałem za bardzo czasu zająć się tym nastawem.
Gdybym szedł tą drogą, to rozumiem, że mógłbym już zlać ten mój nastaw znad osadu, bo nie potrzebuję resztek drożdży do niczego?
Odpowiedz
#18
Niekoniecznie. Z osadem jeszcze długo nie stoi, dolanie nowego nastawu dostarczy drożdże ,ale dolanie wina kupnego zmniejszy słodycz w tamtym, dodatkowo dostarczysz tlenu przy wlewaniu i możliwe że drożdże jeszcze się pobudzą i coś tam mogą przerobić.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: