Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prośba o opinię
#1
Witam wszystkich serdecznie.
Od około 3 tygodni studiuje forum, filmiki, strony, grupy na FB odnośnie miodu pitnego. Starałem się przygotować jak najlepiej mogłem i podejść odpowiednio (pomimo tego nie ustrzegłem się błędów). W pewnym momencie pojawiło się już tyle informacji, że się pogubilem i nie do końca wiem czy wszystko przebiega prawidłowo. 31 października nastawiłem trójniaka z miodu wielokwiatowego niesyconego. Użyłem 1.8 litra miodu oraz 3.6 litrów wody źródlanej plus 300 ml MD Zamojscy Johannisberg m35. Początkowe Blg wyniosło 33 przed dodaniem MD. Sprawdzałem również pH papierkami wskaźnikowymi z Browinu. Wyszło +/- 4. MD przygotowalem 3 dni wcześniej. Utrzymywałem ja za lodówka w temperaturze około 25 stopni. Tu popełniłem pierwszy błąd. Dodawałem 3 łyżki miodu oraz szczyptę DAP + B1. Drugiego dnia, dodałem im znowu szczyptę. Wydawało się że wszystko przebiega prawidłowo. 3 dnia dodałem ja do nastawu. Wszystko znajduje się w 10 litrowym balonie. Całość ruszyła po 12h. Wtedy też dałem pierwszą porcję pożywki DAP+B1. Zrobila się ładna warstwa piany. Bulkało co 5 sekund. Po 48h piana zniknęła jednak wciąż widać intensywne bąbelki gazu nawet do tej pory jak piszę posta. Zmierzyłem pH oraz Blg po 48h wskazało 28Blg oraz około 3.6 pH. Kolejny pomiar zrobiłem po kolejnych 48h odczyt to 25Blg oraz około 3.6 pH bulkanie już wtedy zwolniło i pojawiało się co około 10-15 sekund. Kolejny odczyt znowu po 48h, Blg spadło do 22, a pH na stałym poziomie. Całość wydaje się pracuje. Jednak, zastanawia mnie kwaśnawy zapach zmieszany z miodem. W smaku jest ok. Panowie czy wszystko przebiega prawidłowo? Czy popełniłem jeszcze jakieś błędy? Całość starałem się utrzymywać w najwyższej czystości. Temperatura niestety w warunkach domowych około 21-23 stopnie. Przed dodaniem MD całość napowietrzałem mikserem. Po dodaniu MD balonem w trakcie fermentacji już nie mieszałem. Na dnie aktualnie zaczął pojawiać się osad. Z góry dziękuję o opinię i ewentualne rady. Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Zapach zapachowi nie równy ale mi z rurki gdzie fermentuje. Raczej zawsze pachnie kwaskiem takim.
Odpowiedz
#3
A czy fermentacja burzliwa nie była zbyt krótka?
Odpowiedz
#4
Witaj na forum

(06-11-2022, 22:15)MatiPuchacz napisał(a): pomimo tego nie ustrzegłem się błędów
Błędy popełnia każdy, ale ważne, żeby wyciągać wnioski i nie popełniać ich drugi raz.

(06-11-2022, 22:15)MatiPuchacz napisał(a): 31 października nastawiłem trójniaka z miodu wielokwiatowego niesyconego. Użyłem 1.8 litra miodu oraz 3.6 litrów wody źródlanej plus 300 ml MD Zamojscy Johannisberg m35. Początkowe Blg wyniosło 33 przed dodaniem MD.

Drożdże od Zamojskich są dobre, ale wymagające. Na początek lepiej IMHO użyć np. Bayanusów albo Coobry do miodów.
Bayanusami i tak będziesz mógł w każdej chwili zrobić restart, jeżeli fermentacja całkiem się zatrzyma.

(06-11-2022, 22:15)MatiPuchacz napisał(a): Tu popełniłem pierwszy błąd. Dodawałem 3 łyżki miodu oraz szczyptę DAP + B1.


To jest bardzo popularny błąd, który też popełniłem. Z tego co pamiętam nawet na opakowaniu od Zamojskich stoi, żeby dodać pożywkę do MD, a to jest niestety błąd, ale głowa do góry, nic straconego.

(06-11-2022, 22:15)MatiPuchacz napisał(a): Wszystko znajduje się w 10 litrowym balonie. Całość ruszyła po 12h. Wtedy też dałem pierwszą porcję pożywki DAP+B1. Zrobila się ładna warstwa piany. Bulkało co 5 sekund. Po 48h piana zniknęła jednak wciąż widać intensywne bąbelki gazu nawet do tej pory jak piszę posta. Zmierzyłem pH oraz Blg po 48h wskazało 28Blg oraz około 3.6 pH. Kolejny pomiar zrobiłem po kolejnych 48h odczyt to 25Blg oraz około 3.6 pH bulkanie już wtedy zwolniło i pojawiało się co około 10-15 sekund. Kolejny odczyt znowu po 48h, Blg spadło do 22, a pH na stałym poziomie. Całość wydaje się pracuje.


Całość wydaje się pracować ładnie. Piana często się pojawia na początku fermentacji (ale nie zawsze) i równie często szybko znika. Potelep gąsiorem to zobaczysz jak wystrzeli ;)


(06-11-2022, 22:15)MatiPuchacz napisał(a): Jednak, zastanawia mnie kwaśnawy zapach zmieszany z miodem. W smaku jest ok.

Jeżeli w smaku jest ok i fermentacja dalej przebiega, nie masz się czym martwić.


Fermentacja trójniaka trwa około miesiąca. Czasem mniej, czasem więcej. Nie przejmuj się w tej chwili PH, całość ruszyła więc kwasota drożdżom nie przeszkadza.
Jeżeli fermentacja się zatrzyma na np. 15/17 BLG będziesz mógł zrobić restart, ale dopóki wszystko działa (a na to wygląda) nie musisz się martwić. Miody wymagają cierpliwości na każdym etapie.
Miałem nastawy, które ładnie pracowały, ale zatrzymały się z dna na dzień, a miałem też i takie, które leniwie, ale konsekwentnie przefermentowały cały cukier.

Cytat:A czy fermentacja burzliwa nie była zbyt krótka?

Burzliwa nadal u ciebie trwa.
Odpowiedz
#5
Dziękuję za odzew. Z natłoku informacji zacząłem się już martwić i zastanawiać czy wszystko idzie zgodnie z planem.

Gemmini napisał(a):Całość wydaje się pracować ładnie. Piana często się pojawia na początku fermentacji (ale nie zawsze) i równie często szybko znika. Potelep gąsiorem to zobaczysz jak wystrzeli ;)

Nie spodziewałem się. Czytając jak innym strzelają korki, pojawiają się obłędne ilości piany, był to dla mnie znak zapytania, czy cokolwiek się dzieje prawidłowo u mnie. W takim razie mogę spać spokojnie. :)
Odpowiedz
#6
Aktualizacja:
Po dwóch tygodniach pH bez zmian, natomiast cukromierz wskazuje 13Blg, właśnie minął 3 tydzień fermentacji. Tak się zastanawiam, czy dociągnie chociaż do 8Blg? Czy jest coś co mógłbym zrobić żeby chłopakom trochę pomóc? Ogólnie spadało po 1Blg dziennie teraz wychodzi, że przez ostatni tzn. 3 tydzień zmalało o 3Blg.
Odpowiedz
#7
DOpiero jak BLG przestanie schodzić w dół przez kilka dni (min. tydzień) możesz założyć, że fermentacja ustała.
Jeżeli schodzi powoli, to znaczy że dalej coś tam się dzieje i dalej drożdże walczą. Nie trzymaj się kurczowo tego, że fermentacja musi zakończyć się po miesiącu. Jeżeli drożdże dalej pracują, nawet powoli, pozwól im robić swoje.

Jak to wygląda teraz? Ile BLG?

Do 8 może zejść, ale rownie dobrze może zatrzymać się np. na 10.
Odpowiedz
#8
Ostatni pomiar zrobiłem 27-11-2022. Wyniki jakie uzyskałem to:
10Blg
pH około 4
Temperatura w jakiej stoi balon około 20 stopni.
Wygląda na to że mocno zwolniło. Jest mocny osad na dnie, sam miód mętny, kwaskowaty zapach, a w smaku czuć drożdże. Myślę przetrzymać do 4-12-2022 i wtedy zlać, chyba, że spadek Blg będzie większy niż 2. Obawiam się zbytnio długiego przetrzymania z osadem.

Z kolei nastawiłem w międzyczasie czwórniaka na MD Johannisberg M35. Miał być z sokiem z jabłek, ale niestety sokowirówka nie zdała sprawdzianu. No i ten to poszedł jak szalony. W ciągu tygodnia z startowego 28 Blg po tygodniu osiągnął 9 Blg i wciąż pracuje.
Odpowiedz
#9
(29-11-2022, 08:34)MatiPuchacz napisał(a): Ostatni pomiar zrobiłem 27-11-2022. Wyniki jakie uzyskałem to:
10Blg
pH około 4

Temperatura w jakiej stoi balon około 20 stopni.
Wygląda na to że mocno zwolniło.
Ale dalej pracuje, czyli jest dobrze!

(29-11-2022, 08:34)MatiPuchacz napisał(a): Jest mocny osad na dnie, sam miód mętny, kwaskowaty zapach, a w smaku czuć drożdże.
Osad to głównie martwe drożdże. To, że w smaku czuć to też normalne.
Generalnie po tym co napisałeś można stwierdzić, że drożdże bardzo ładnie się namnożyły, MD była mocna, a to co na początku uznaliśmy za błędy było raczej bez znaczenia :)

Miód będzie mętny jeszcze przez jakiś czas. Nawet może do 2 lat! To jest właśnie to klarowanie, które tyle miodom zajmuje.
Czwórniaki klarują się szybciej, a dwójniaki wolniej niż trójniaki.

(29-11-2022, 08:34)MatiPuchacz napisał(a): Myślę przetrzymać do 4-12-2022 i wtedy zlać, chyba, że spadek Blg będzie większy niż 2. Obawiam się zbytnio długiego przetrzymania z osadem.
Możesz śmiało poczekać aż zejdzie do 8BLG, o kóre pytałeś. Nie bój się przetrzymania nad osadem. Problem może być gdy miód od dwóch miesięcy nie pracuje w ogóle i zostawisz nastaw samemu sobie. Johannisberg od Zamojskich to dobre drożdże i nie zostawiają tak brutalnego posmaku jak chociażby Bayanusy, więc tydzień dłużej nad osadem miodu nie zepsuje.
Oczywiście, jeżeli chcesz, możesz przerwać ferementację w każdej chwili. Po pierwszym zlaniu w miodzie zostanie trochę drożdży i one dalej mogą fermentować i cukier nadal może spadać (ale już niewiele).
Jeżeli chcesz zakończyć na BLG jakie będzie przy zlewaniu dobrze jest zasiarkować miód (1g pirosiarczynu na 10l nastawu) aby ubić resztę drożdży.

(29-11-2022, 08:34)MatiPuchacz napisał(a): Z kolei nastawiłem w międzyczasie czwórniaka na MD Johannisberg M35. Miał być z sokiem z jabłek, ale niestety sokowirówka nie zdała sprawdzianu. No i ten to poszedł jak szalony. W ciągu tygodnia z startowego 28 Blg po tygodniu osiągnął 9 Blg i wciąż pracuje.
Przy czwórniakach wszystko idzie szybciej. Drożdże mają dużo lżejsze warunki do pracy niż w trójniaku i dla tego pracują jak szalone.
Odpowiedz
#10
Dzięki za dobre rady :D Złapałem mocnego bakcyla na produkcje miodu pitnego. Wstawiam jeszcze w tym roku około 9 litrów miodu z jabłkiem i będę się przygotowywał do następnej tury w kolejnym roku. Wszystko już w większych ilościach. :D



Skocz do: