Czołem!
Planuję nastawić wino z herbaty zielonej. Wpierw chciałem dopytać o kilka rzeczy. Jak już zacznę nastawianie wina to, jak zawsze, będę relacjonował co robiłem jakby ktoś miał podobne dylematy...no i po to żebym sam nie zapomniał
Przechodząc do pytań.
1) Zlinczujcie mnie ale ja tam lubię jak herbatę zalewam czymś a'la trochę wystygnięty wrzątek. W każdym razie nie ma to 70 stopni Celcjusza, to na pewno. Raczej z 95. Co więcej, nie trzymam liści kilka minut tylko tak długo aż nie wypiję. Znaczy, że potrafią tam pływać godzinami. Sztuka sztuką ale ja tak lubię - mocną i cierpką jakby papierem ściernym po języku przetrzeć. Czy jak do wina przygotuję herbatę w ten troglodycki sposób to coś się stanie? Czy raczej jak lubię taką herbatę to i wino mi zasmakuje?
2) Zrobiłem już wino ze śliwek i wiem, że śliwka to niestety nie mój smak. Stąd, wolałbym wraz z rodzynkami dodać do wina coś innego. Żurawinę, morele, daktyle albo coś innego. Czy coś polecacie?
3) Czy lepiej dodać kwasek cytrynowy czy sok z cytryny? Czy może różnica jest znikoma i nieistotne co dodam? Jeśli jednak lepiej sok z cytryny, to jaka ilość soku zastąpi kwasek? Nie piszę ile kwasku bo z proporcji każdy sobie przeliczyć potrafi, chodzi raczej o to ile soku dać żeby osiągnąć podobny efekt co dodanie X gram kwasku.
Planuję nastawić wino z herbaty zielonej. Wpierw chciałem dopytać o kilka rzeczy. Jak już zacznę nastawianie wina to, jak zawsze, będę relacjonował co robiłem jakby ktoś miał podobne dylematy...no i po to żebym sam nie zapomniał

Przechodząc do pytań.
1) Zlinczujcie mnie ale ja tam lubię jak herbatę zalewam czymś a'la trochę wystygnięty wrzątek. W każdym razie nie ma to 70 stopni Celcjusza, to na pewno. Raczej z 95. Co więcej, nie trzymam liści kilka minut tylko tak długo aż nie wypiję. Znaczy, że potrafią tam pływać godzinami. Sztuka sztuką ale ja tak lubię - mocną i cierpką jakby papierem ściernym po języku przetrzeć. Czy jak do wina przygotuję herbatę w ten troglodycki sposób to coś się stanie? Czy raczej jak lubię taką herbatę to i wino mi zasmakuje?
2) Zrobiłem już wino ze śliwek i wiem, że śliwka to niestety nie mój smak. Stąd, wolałbym wraz z rodzynkami dodać do wina coś innego. Żurawinę, morele, daktyle albo coś innego. Czy coś polecacie?
3) Czy lepiej dodać kwasek cytrynowy czy sok z cytryny? Czy może różnica jest znikoma i nieistotne co dodam? Jeśli jednak lepiej sok z cytryny, to jaka ilość soku zastąpi kwasek? Nie piszę ile kwasku bo z proporcji każdy sobie przeliczyć potrafi, chodzi raczej o to ile soku dać żeby osiągnąć podobny efekt co dodanie X gram kwasku.