23-11-2025, 14:06
Po zakończonej fermentacji, przed odrzuceniem owoców, objętość 30l nastawu była około 0,5 litra mniejsza od sumy ilości początkowej i dolanej wody z cukrem.
Roczne śledztwo rozwikłało zagadkę.
Okazuje się, że w zakamarkach łazienki pomieszkuje amba. I nocami, chyłkiem, podpija mi wino...
No dobra, trochę inaczej to wyglądało. Teraz posiłkowałem się googlowską AI.
Pierwszy podejrzany: objętość alkoholu jest mniejsza od objętości cukru. Nieprawda. Wręcz odwrotnie. Powinno być więcej. Około 0,8l (na cały baniak).
Drugi podejrzany: kontrakcja alkoholu w wodzie. Oczyszczony z zarzutów. Przy tym stężeniu procentowym kontrakcja "zabrała" tylko 0,09l.
Trzeci podejrzany: uciekł przez kratkę wentylacyjną po dokonanym skoku. I tym udowodnił swoją winę. Wg AI wyprodukowany CO2 zmniejszył objętość płynu o ok. 1-1,5l.
Czyli wynik się zgadza - brakujące 0,5 litra jednak nie wypiła amba.
Roczne śledztwo rozwikłało zagadkę.
Okazuje się, że w zakamarkach łazienki pomieszkuje amba. I nocami, chyłkiem, podpija mi wino...
No dobra, trochę inaczej to wyglądało. Teraz posiłkowałem się googlowską AI.
Pierwszy podejrzany: objętość alkoholu jest mniejsza od objętości cukru. Nieprawda. Wręcz odwrotnie. Powinno być więcej. Około 0,8l (na cały baniak).
Drugi podejrzany: kontrakcja alkoholu w wodzie. Oczyszczony z zarzutów. Przy tym stężeniu procentowym kontrakcja "zabrała" tylko 0,09l.
Trzeci podejrzany: uciekł przez kratkę wentylacyjną po dokonanym skoku. I tym udowodnił swoją winę. Wg AI wyprodukowany CO2 zmniejszył objętość płynu o ok. 1-1,5l.
Czyli wynik się zgadza - brakujące 0,5 litra jednak nie wypiła amba.
--
Pozdrawiam
Zbynek
Pozdrawiam
Zbynek
