Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomarancza i kiwi
#1
Witam chcialbym sie podzielic z Wami moim nowym wynalazkiem (przy okazji bylbym rad za jakies wskazowki, ew co zle zrobilem)

Pomaranczowe:
6,5kg pomaranczy
Pomarancze obralem, zmiksowalem w miare drobno. Miazge odstawilem do pojemnika fermentacyjnego i zalalem 2litrami wrzacej wody - wyszlo 6litrow w pojemniku. Nastepnego dnia owoce przecedzilem, wycisnalem resztki soku z tego co zostalo i zalalem sok kolejnymi 2 litrami wody uzyskujac okolo 6,5 litra soku. trzeciego dnia zalalem calosc woda z cukrem - 2kg cukru (wiecej sie nie chcialo w wodzie rozpuscic) drozdze, pozywka i w balon 10l uzupelniajac woda (zostawilem okolo 10cm od gory powietrza bo w balonie to szybko zwiekszalo swoja objetosc)

Drozdze i pozywke dodalem dzisiaj (uzylem drozdzy sherry z biowinu) i po 6godzinach to bulgocze pare razy na sekunde.

Kiwi:
4kg kiwi obralem, zmiazdzylem zalalem woda z cukrem - 2kg cukru i dorzucilem drozdze - calosc do pojemnika fermentacyjnego - okolo 6litrow.
po trzech dniach oddcedzilem, dolalem drozdzy i pozywki (bo jeszcze nie ruszylo), dosypalem 1kg cukru i zalalem do balona. po 6h puszcza babelki co ~1sek

i co zle zrobilem?? co teraz powinienem zrobic??

oba wina maja blg ponad 20 (nie wiem dokladnie ile bo moj sprzet byl wyskalowany na 20maks a jeszcze go nie dociazalem niczym, wiec wiem tylko ze ponad 20blg).

oba pracuja lecz to z pomaranczy pracuje duzo szybciej.

oba sa w temeraturze okolo 20stopni i zaciemnionym pomieszczeniu.

ps. do kiwi dodalem pare kropli cytryny.

przepisy na wina wzialem z http://old.wino.org.pl/frames/przep_szczeg.html z uwzglednieniem paru uwag z tego forum ; )
jak myslicie wyjdzie cos z tego ??
Odpowiedz
#2
Niewiem, czy w tym pomarańczowym przez to że owoce zmiksowałeś, i zalałeś wodą nie wyjdzie wino goryczkowate. Moim zdaniem najlepiej byłoby je wycisnąć.
Odpowiedz
#3
zanim pomarancze zmiksowalem pokroilem je nozem i w wyciagnalem wszystkie pestki jakie znalazlem. zatem jesli odrzucimy pestki to sama wrzaca woda moze wplywac na goryczkowaty smak ??
Odpowiedz
#4
A czy ktos z was probowal robic wino z pomaranczy i kiwi w proporcjach 3 - 1. Moj przyjaciel czestowal mnie kiedys czyms takim. Wyborne. Chyba zaeksperymentuje.
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez butch
zanim pomarancze zmiksowalem pokroilem je nozem i w wyciagnalem wszystkie pestki jakie znalazlem. zatem jesli odrzucimy pestki to sama wrzaca woda moze wplywac na goryczkowaty smak ??
Chyba tak, ponieważ napewno troche albedo zostawiłeś na pomarańczach... A próbowałeś tego przed wlaniem do baniaka? Jak tak to było gorzkie czy słodkie?
Odpowiedz
#6
tu już nie chodzi o pestki tylko o ta białą błonke na pomarańczach to ona daje goryczke

po co do kiwi dodawałeś cytryny, przeca kiwi samo w sobie jest kwaskowate
Odpowiedz
#7
masa pomaranczowa bylo b. kwasna w smaku - pomarancze byly wrecz paskudne,ale po doslodzeniu proby bylo oki, nie bylo czuc zadnego ani kwasnego ani goryczkowego smaku.

co do kiwi to takie przepisy widzialem zeby dodawac kwasku cytrynowego - nie mialem wiec dodalem samej cytryny pare kropel. a moje kiwi byly z lekka bez smaku, mialy jedynie zapach


ps. aktualny pomiar wskazuje ze kiwi puka co sekunde (moze nawet nie cala) a pomarancza puka caly czas (z 2 moze 3 pukniecia nawet na sekunde)
Odpowiedz
#8
Wina ladnie pracuja, ale ... pojawil sie bialy nalot na powierzchni tego z kiwi, wyglada jakby nie bylo dobrze przefiltrowane i zaczal sie zbierac osad (nie wyglada na plesn)

natomiast to z pomaranczy sie spienilo, ale to chyba z powodu b.szybkiej fermentacji - caly czas leca babelki wiec sie zrobila piana - tylko czy tak powinno byc ??

czy ta piana to dobra oznaka ?
Odpowiedz
#9
z tym nalotem na góże to się nie przejumój, a i piana nie przeszkadza
Odpowiedz
#10
Na temat pomarańczy się nie wypowiadam, bo nigdy nie robiłem.

Natomiast co do kiwi, to w tym roku robiłem pierwszy raz, winko zapowiada się wybornie, więc podzielę się spostrzeżeniami:
1. Owoce (3,5kg) ze skórkami pokroiłem, zmiażdżyłem, zalałem gorącą wodą.
2. Po wystudzeniu dodałem syrop z 2kg cukru, kwasek (zgodnie z zaleceniem ze strony głównej), pożywkę i drożdże. Uzupełniłem wodą do 10l
3. Fermentowałem w miazdze 7 dni, potem zlałem, odrzucilem części stałe i pozwoliłem dofermentować
4. Po zakończeniu fermentacji zlałem, dosłodziłem 30 dag cukru i odstawiłem do sklarowania
Aktualnie wino jest już sklarowane, ma piękny kolor (przypomina wino z białych winogron) i z trudem powstrzymuję się przed tym, żeby tego wina nie wypić i pozwolić mu dojrzeć :)

Moim zdaniem źle zrobiłeś, że nie dodałeś od razu drożdży. Nie napisałeś (albo ja już o tej porze nie widzę ;) ) na ile litrów nastawiłeś kiwi - jeśli na 10, to niepotrzebnie dodałeś ten trzeci kg cukru. Obawiam się, że wino może wyjść za słodkie i mało ekstraktywne - ale jeśli pracuje, to po prostu poczekaj na efekt końcowy.

Osadem się nie przejmuj - ja miałem od drugiego tgodnia jakieś 2 cm osadu na dnie. Zlej znad osadu jak tylko zakończy się fermentacja.
Odpowiedz
#11
Pomarancza przestala pracowac i zrobil sie osad.
zlalem, osad wymylem przy uzyciu piro wyczyscilem
zbadalem cukier - 0blg
kwasne strasznie, smierdzi drozdzami i nie ma posmaku alkoholu.

co robic ?? dosypac cukru ?? i jeszcze raz zamknac??
Odpowiedz
#12
jezeli jest malo %, nie ma cukru a doslodzisz to wino zacznie znowu pracowac, mozliwe tez ze nie zechce mu sie juz ruszyc po tym obciągu. Więc dosladzając mozesz zwiekszyc moc i/lub slodycz.

>>"smierdzi drozdzami" to normalne, przechodzi zwykle po kilku obciągach (czyli też miesiącach).

>>"i jeszcze raz zamknac??" ... :ysz: ....hę?

/to ile w koncu bylo tego cukru? i na ile litrów wina?

/powinno sie bardzo przydać: niezwykle trudna do wyszukania, super tajemna strona tylko dla nielicznych (dla tych którzy przeglądają forum i uzywają wyszukiwarki :jezor: )
Odpowiedz
#13
Uff dawno mnie nie bylo ; ))
Zdam kolejna relacje. Wino stalo martwe, doslodzilem (ugh chyba za duzo) do 20blg. W ciagu dwoch tygodni wytracil sie porzadny osad na dnie, jak sie okazalo cukier. Zlalem troche zeby sprobowac co to wyszlo.
WYszedl sok o posmaku drozdzy (bardzo tymi drozdzami bylo czuc), bardzo slodki - nic cukru nie przerobilo. Ale stalo w zimnym juz - okolo 18stopni.
Przestawilem do pomieszczenia o temeraturze 30 stopni i po tygodniu ku mojemu zdziwnieniu na gorze balonu zaczelo pojawiac sie sklarowane wino, zlalem jeszcze troszke na sprobowanie i juz nie jest takie slodkie, nie smierdzi tak drozdzami i zaczyna miec wyczuwalne procenty.
odlalem jeszcze okolo 100ml do sloika i zamknalem na kolejny tydzien. To co bylo w sloiku smierdzi jak ocet, co by wskazywalo ze wino w dalszym ciagu jeszcze pracuje, chociaz godzinna obserwacja balonu nie wskazala zadnego ruchu w rurce.

i tutaj jeszcze moje pytanie, czy wino w aktualnym stadium rozwoju mozna postawic w jasnym pomieszczeniu ?? czy lepiej jednak zeby zostalo w zaciemnionym ?? Pytam bo mnie przeganiaja z ciemni ; ))


Co do wyszukiwania na forum, to jest faktycznie wiele tematow ciekawych, jednak wiele wiadomosci jest sprzecznych tutaj. Osobiscie bym proponowal by zalozyc nowe podforum z tematami zamknietymi, w ktorych mozna by umiescic esnecje FAQ z calego forum, oczywiscie nie od razu, ale stopniowo dodawac tam kolejne tematy.

Pozdrawiam Daniel
Odpowiedz
#14
Jeśli na początku miałeś baling ok 20, potem drożdże przerobiły cały cukier i dosłodziłeś znów do balingu 20, to prawdopodobnie masz niespecjalnie mocne i nieźle przesłodzone wino. Możesz próbować wznowić fermentację - wino będzie miało więcej alkoholu i mniej cukru - chyba będzie lepsze niż ten "syrop" :).

To, że zawartość słoika śmierdzi octem nie świadczy o tym, że wino pracuje. Świadczy tylko o zakażeniu wina bakteriami octowymi, co źle wróży winku.

Wino możesz oczywiście przenieść do jasnego pomieszczenia. Na żadnym etapie nie jest wymagane zamykanie wina w ciemni. Oczywiście silne światło nie jest dobre dla wina. Na etapie dojrzewania lepiej dostęp do światła ograniczyć, ale na razie nie musisz przesadzać.
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez butch
Osobiscie bym proponowal by zalozyc nowe podforum z tematami zamknietymi, w ktorych mozna by umiescic esnecje FAQ z calego forum, oczywiscie nie od razu, ale stopniowo dodawac tam kolejne tematy.

Pozdrawiam Daniel
Takie podforum juz jest. Dobrze poszukaj na stronie glownej. :)
Odpowiedz
#16
Oki poszukalem i znalazlem, chociaz wczesniej nie moglem ;)

W kazdym razie moje winka przestaly pracowac na dobre, nie chca sie sklarowac i sa slodkie. Dalem znajomej do analizy i sie okazalo ze:
6,1%
kwas 2,5
cuker 181g/l

9,2
kwas 3,2
cukier 240g/l

wiec chyba dobrze nie jest ;/

Ale nic uzyje ich jako slodzikow do innych win.



Skocz do: