Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
problem z pomarańczowym
#1
9 marca nastawiłem 4l pomarańczowego na próbe
MD na drożdżach płynnych
przepis za strony głównej
2,4 kg owoców
1,4 g pożywki
1 kg cukru no i woda
Wino wstawiałem na gorąco czyli zalewałem sok syropem (woda z cukrem)
Niepokoi mnie to że wino nadal nie zaczęło bekać a dziś jest 5 dzień jak stoi
gonsior jest zakorkowany szczelnie.
Co się dzieje bo nie chcem wylaą tego do :nie_powiem:
Odpowiedz
#2
opisz dokladniej co zes zalewal i jak... bo jak zes zalal "na goraco" nastaw z drozdzami to one juz chyba nie zyjo...:mad:
Odpowiedz
#3
MD ładnie pracowała? ja bym mieszał baniakiem co pare godz., ew. potraktował nastaw napowietrzaczem. I czekał. Jak nie ruszy za 2-3 dni to bym dal z 50g drozdzy piekarskich (albo aktywne jak masz).
Odpowiedz
#4
dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem ,że winko fermentuje napewno bo jest piana na wierzchu nastawu.Sprawdze jeszcze raz szczelnośc gonsiora


Troche później:
sprawdziłem i gonsior jest szczelny ,piana na wierzchu rośnie więc fermentuje ale nie beka.Dlaczego?
Odpowiedz
#5
GĄsior jeśli jest szklany to musi być szczelny z wyjątkiem gąsiorów drewnianych które po jakimś czasie mogą ową szczelność tracić. Jesli jednak jesteś pewny co do szczelności baniaka to sprawdź korek oraz jakość jego styku z szyjką i rurką.
Odpowiedz
#6
Miałem to samo. Winko z lipy (kwiat suszony kupiony w aptece) pracuje, piana taka, że "prawie wychodzi z baniaka", a bąbelków w rurce niet. A całość uszczelniona i zalepiona na ament. dopiero po szczegółowej obserwacji zauważyłem, że jednak bąbelkuje tylko że raz na bardzo długi czas. Czemu tak jest też nie wiem.... Balon 10 litrowy wypełniony w połowie, jest to nastaw eksperymentalny, piana do 3/4 wysokości balonu. Całość nastawu według wszelkich prawideł, a sytuacja ta ma miejsce od czasu wstawienia winka.:helo:
Odpowiedz
#7
Tak jak napisał NEMEK gonsior szczelnie zakorkowany wino nie beka a piana rośnie .Po dokładnych obserwacjach zauważyłem że na wierzchu nastawu tworzy się jakby gęsta warstwa tak jakby nastaw delikatnie zgęstniał.Kiedy pożądnie zamieszałem nastawem to ze dwa razy bulkneło w rurce ale jak odstawiłem baniak to dalej nic.
Jak dla mnie to winko nie musi bekać pod warunkiem że się nie zepsuje.Mimo iż jest to tylko 4l wina w 5l baniaku to niechciałbym wylać tego do :nie_powiem:
Odpowiedz
#8
skosztowałbym czy w smaku nie czuc jakis paskudztw. jak jest OK a robi, no to chyba jak przy gestych miodach... :big:

jak cos nie tak - zmasowana inwazja niezliczonych miliadrów galaktyk komórek drożdzowych gotowych do fermentacji, bez zadnego namnażania czyli suche aktywne lub piekarskie. :tancze:
Odpowiedz
#9
Panowie, piana nie tworzy się tak bez przyczyny. Jeżeli w rurce nic się nie dzieje to na bank jest nieszczelność. CO2 to przecież gaz i przeciśnie się przez najmniejszą szparkę - niewidoczną dla oka.
Cudów nie ma... szkło dwutlenku nie przepuszcza :)
Odpowiedz
#10
.... hmm :chytry: Czy tylko dobre drozdze moga wydzielać gazy? sam nie wiem :niewiem: . Bo jezeli złe zarazki też, to piana nie musi sie równać ferm.
Odpowiedz
#11
Kolega z pracy gazy wydziela w duzej ilosci a dobrym drozdzem nie jest :)
Odpowiedz
#12
MSZ - a piana tez sie tworzy? :big: :nie:

/"dobre" - myśle: nie te co idą w biomase a w alkohol, ani te co robią duzo metanolu, propanolu, izobutanolu, acetaldehydu, octanu etylu, alkoholu izoamylowego i kwasu octowego :kwasny: :( .
Odpowiedz
#13
do tego winka poraz pierwszy użyłem drożdży płynnych .wcześniej uzywałem suchych.Jak do tej pory nic sie nie zmieniło pianka troche zmalała ale dalej nie bulka ,nie mam w co tego przelać więc będe musiał tak zostawić i czekać co z tego wyniknie.Straty dużej nie będzie bo to tylko 4l winka ale szkoda byłoby i te ilośc wylać w kanał.
Odpowiedz
#14
Ja bym próbował reanimować nastaw innymi drożdżami (aktywne, suche). Sam na szczęście nie miałem okoliczności z drożdżami płynnymi, ale tu na forum wiele niepochlebnych opinii spotkałem o tych właśnie.
PZDR
Odpowiedz
#15
Skubi, wyjmij korek, przyłóż ucho .... :o ..... syczy? jak nie, to bym dal 5deko drozdzy piekarskich, wtedy nie powinno sie zepsuć.
Odpowiedz
#16
wczoraj wieczorem złapałem gonsiorek w łapy i tak zamieszałem że bulkało 5razy na sekunde jeszcze dzis rano bulkało ale ledwo co.Po powrocie z pracy zauważyłem żę już nie bulka więc znowy zamieszałem no i wino tak się spieniło że zaczęło wyłazić przez rurke .Co jest grane
Spróbuje jeszcze z tymi drożdżami piekarskimi ale czy mają być sypane czy w kostce??
Odpowiedz
#17
ja w takich sytuacjach uzywam tych w kostce; zlewam troche wina do kubka i rozgniatam w nim drozdze widelcem. (a najlepiej jakbys mial suche aktywne)
Odpowiedz
#18
Żeby bulkało w rurce musi być woda :pomysl:

A tak poważnie: jeśli sie pieni, to znaczy, że wydziela sie gaz.
A jeśli nie bulka, to znaczy, że połączenie korka z butlą albo z rurką jest nieszczelne.
Inna rzecz, że 5L fermentującego wina szaleńczo bulkać nie będzie, bo z takiej objętości CO2 wydziela się niewiele.
Przecież taką samą rurką zatykasz i 50 litrowy balon.
Odpowiedz
#19
Przed chwilą wzięłem gonsior zdemontowałem korek i rurke po czy ponownie zakorkowałem i wsadziłem rurke i zalałem wkoło woskiem no i ku mojemu zdziwieniu zaczęło regularnie bekać .Nie wiem jak to się stało że wcześniej było nieszczeklnie sprawdzałem wzrokowo korek kilka razy i wydawał się byż szczelny jak ..... no właśnie jak co?
Dzięki za rady :pijemy:
Ps dzisiaj przelewałem swoje ryżowe i gulnełem sobie łyczka :slinka:Mimo że jeszcze fermentacje się nie zakończyła to jestem mile zaskoczony wino smakuje bosko .Gorąco polecam wszystkim którzy jeszcze nie robili ryżowego



Skocz do: