• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Wina owocowe › Egzotyczne v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8

problem z pomarańczowym

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
problem z pomarańczowym
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#1
14-03-2005, 09:09
9 marca nastawiłem 4l pomarańczowego na próbe
MD na drożdżach płynnych
przepis za strony głównej
2,4 kg owoców
1,4 g pożywki
1 kg cukru no i woda
Wino wstawiałem na gorąco czyli zalewałem sok syropem (woda z cukrem)
Niepokoi mnie to że wino nadal nie zaczęło bekać a dziś jest 5 dzień jak stoi
gonsior jest zakorkowany szczelnie.
Co się dzieje bo nie chcem wylaą tego do :nie_powiem:
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
marian Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 62
Liczba wątków: 8
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: lublin
Nastrój: zaraz cos przywinie
#2
14-03-2005, 10:14
opisz dokladniej co zes zalewal i jak... bo jak zes zalal "na goraco" nastaw z drozdzami to one juz chyba nie zyjo...:mad:
Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#3
14-03-2005, 14:38
MD ładnie pracowała? ja bym mieszał baniakiem co pare godz., ew. potraktował nastaw napowietrzaczem. I czekał. Jak nie ruszy za 2-3 dni to bym dal z 50g drozdzy piekarskich (albo aktywne jak masz).
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#4
14-03-2005, 16:30
dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem ,że winko fermentuje napewno bo jest piana na wierzchu nastawu.Sprawdze jeszcze raz szczelnośc gonsiora


Troche później:
sprawdziłem i gonsior jest szczelny ,piana na wierzchu rośnie więc fermentuje ale nie beka.Dlaczego?
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Tomsk Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 81
Liczba wątków: 6
Dołączył: 03 2004
Lokalizacja: Kraków
Nastrój: ^
#5
15-03-2005, 12:20
GĄsior jeśli jest szklany to musi być szczelny z wyjątkiem gąsiorów drewnianych które po jakimś czasie mogą ową szczelność tracić. Jesli jednak jesteś pewny co do szczelności baniaka to sprawdź korek oraz jakość jego styku z szyjką i rurką.
Szukaj
Odpowiedz
Nemek Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 67
Liczba wątków: 7
Dołączył: 11 2004
Lokalizacja: słubice
Nastrój: :)
#6
15-03-2005, 13:09
Miałem to samo. Winko z lipy (kwiat suszony kupiony w aptece) pracuje, piana taka, że "prawie wychodzi z baniaka", a bąbelków w rurce niet. A całość uszczelniona i zalepiona na ament. dopiero po szczegółowej obserwacji zauważyłem, że jednak bąbelkuje tylko że raz na bardzo długi czas. Czemu tak jest też nie wiem.... Balon 10 litrowy wypełniony w połowie, jest to nastaw eksperymentalny, piana do 3/4 wysokości balonu. Całość nastawu według wszelkich prawideł, a sytuacja ta ma miejsce od czasu wstawienia winka.:helo:
Szukaj
Odpowiedz
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#7
15-03-2005, 19:09
Tak jak napisał NEMEK gonsior szczelnie zakorkowany wino nie beka a piana rośnie .Po dokładnych obserwacjach zauważyłem że na wierzchu nastawu tworzy się jakby gęsta warstwa tak jakby nastaw delikatnie zgęstniał.Kiedy pożądnie zamieszałem nastawem to ze dwa razy bulkneło w rurce ale jak odstawiłem baniak to dalej nic.
Jak dla mnie to winko nie musi bekać pod warunkiem że się nie zepsuje.Mimo iż jest to tylko 4l wina w 5l baniaku to niechciałbym wylać tego do :nie_powiem:
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#8
15-03-2005, 23:33
skosztowałbym czy w smaku nie czuc jakis paskudztw. jak jest OK a robi, no to chyba jak przy gestych miodach... :big:

jak cos nie tak - zmasowana inwazja niezliczonych miliadrów galaktyk komórek drożdzowych gotowych do fermentacji, bez zadnego namnażania czyli suche aktywne lub piekarskie. :tancze:
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Grzegorz Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 231
Liczba wątków: 11
Dołączył: 05 2004
Lokalizacja: Warszawa - Imielin
#9
16-03-2005, 00:06
Panowie, piana nie tworzy się tak bez przyczyny. Jeżeli w rurce nic się nie dzieje to na bank jest nieszczelność. CO2 to przecież gaz i przeciśnie się przez najmniejszą szparkę - niewidoczną dla oka.
Cudów nie ma... szkło dwutlenku nie przepuszcza :)
Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#10
16-03-2005, 21:09
.... hmm :chytry: Czy tylko dobre drozdze moga wydzielać gazy? sam nie wiem :niewiem: . Bo jezeli złe zarazki też, to piana nie musi sie równać ferm.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
MSZ Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 499
Liczba wątków: 12
Dołączył: 04 2004
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
#11
16-03-2005, 21:58
Kolega z pracy gazy wydziela w duzej ilosci a dobrym drozdzem nie jest :)
Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#12
16-03-2005, 22:47
MSZ - a piana tez sie tworzy? :big: :nie:

/"dobre" - myśle: nie te co idą w biomase a w alkohol, ani te co robią duzo metanolu, propanolu, izobutanolu, acetaldehydu, octanu etylu, alkoholu izoamylowego i kwasu octowego :kwasny: :( .
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#13
17-03-2005, 17:41
do tego winka poraz pierwszy użyłem drożdży płynnych .wcześniej uzywałem suchych.Jak do tej pory nic sie nie zmieniło pianka troche zmalała ale dalej nie bulka ,nie mam w co tego przelać więc będe musiał tak zostawić i czekać co z tego wyniknie.Straty dużej nie będzie bo to tylko 4l winka ale szkoda byłoby i te ilośc wylać w kanał.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
wojach Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 3
Dołączył: 10 2004
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
Nastrój: nieprzysiadywalny
#14
17-03-2005, 17:59
Ja bym próbował reanimować nastaw innymi drożdżami (aktywne, suche). Sam na szczęście nie miałem okoliczności z drożdżami płynnymi, ale tu na forum wiele niepochlebnych opinii spotkałem o tych właśnie.
PZDR
Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#15
17-03-2005, 20:52
Skubi, wyjmij korek, przyłóż ucho .... :o ..... syczy? jak nie, to bym dal 5deko drozdzy piekarskich, wtedy nie powinno sie zepsuć.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#16
18-03-2005, 15:41
wczoraj wieczorem złapałem gonsiorek w łapy i tak zamieszałem że bulkało 5razy na sekunde jeszcze dzis rano bulkało ale ledwo co.Po powrocie z pracy zauważyłem żę już nie bulka więc znowy zamieszałem no i wino tak się spieniło że zaczęło wyłazić przez rurke .Co jest grane
Spróbuje jeszcze z tymi drożdżami piekarskimi ale czy mają być sypane czy w kostce??
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
moonjava Offline
Dionizos
******
Liczba postów: 4.204
Liczba wątków: 146
Dołączył: 04 2003
Lokalizacja: jak studnia bez dna (Kraków)
Nastrój: porzucam kroków rytm na bruku
#17
18-03-2005, 16:08
ja w takich sytuacjach uzywam tych w kostce; zlewam troche wina do kubka i rozgniatam w nim drozdze widelcem. (a najlepiej jakbys mial suche aktywne)
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Maciej Offline
Konsultant Spamkiller
******
Liczba postów: 5.419
Liczba wątków: 213
Dołączył: 09 2003
Lokalizacja: Wrocław/Piława - AOC Pogórze Sudeckie
#18
18-03-2005, 16:16
Żeby bulkało w rurce musi być woda :pomysl:

A tak poważnie: jeśli sie pieni, to znaczy, że wydziela sie gaz.
A jeśli nie bulka, to znaczy, że połączenie korka z butlą albo z rurką jest nieszczelne.
Inna rzecz, że 5L fermentującego wina szaleńczo bulkać nie będzie, bo z takiej objętości CO2 wydziela się niewiele.
Przecież taką samą rurką zatykasz i 50 litrowy balon.
Szukaj
Odpowiedz
Skubi Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 65
Liczba wątków: 12
Dołączył: 12 2004
Lokalizacja: blisko Kołobrzegu
#19
18-03-2005, 21:51
Przed chwilą wzięłem gonsior zdemontowałem korek i rurke po czy ponownie zakorkowałem i wsadziłem rurke i zalałem wkoło woskiem no i ku mojemu zdziwieniu zaczęło regularnie bekać .Nie wiem jak to się stało że wcześniej było nieszczeklnie sprawdzałem wzrokowo korek kilka razy i wydawał się byż szczelny jak ..... no właśnie jak co?
Dzięki za rady :pijemy:
Ps dzisiaj przelewałem swoje ryżowe i gulnełem sobie łyczka :slinka:Mimo że jeszcze fermentacje się nie zakończyła to jestem mile zaskoczony wino smakuje bosko .Gorąco polecam wszystkim którzy jeszcze nie robili ryżowego
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Wina owocowe › Egzotyczne v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8

problem z pomarańczowym


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 16-03-2026, 19:57 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa