Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z czego wino ????
#1
Z czego najlepijej teraz zrobic wino. Jakie są pierwsze wiosenne wina. Pomóżcie bo nie mam pomysłu.
Odpowiedz
#2
Truskawki tuż, tuż.
A ryż cały czas można zbierać. :)
Odpowiedz
#3
Ja chciałem zrobić z rabarbaru ale babcia zrobiła ciasto i zmarnowała mi surowiec. Jestem wk****** na maxa!!!!:glowa_w_mur:

Obiecałem sobie, ze jak jeszcze raz ktoś wejdzie mi do ogródka czy sadu to ZABIJĘ!!!!!
Odpowiedz
#4
Ciasto z rabarbaru też niczego sobie :diabelek:

A teraz można robić wino z kwiatków ;) ... sporo ich kwitnie dookoła. Jednak radze troszke sie wstrzymać, i poczekać na jakies owoce :tuptup:
Odpowiedz
#5
Cayose, odrobisz sobie w wakacje; naslij babcie na jakąś plantacje malin, niech narwie i sobie zrobi z nich sok, a jak go juz odsączy to bedziesz miał pare kilo aromatycznej, bogatej w cukier miazgi. :)
Odpowiedz
#6
kubej: Z jakich kwiatków?
Mlecze (mniszek lekarski) już przekwitły, a czarny bez, czeremcha czy akacja jeszcze nie zakwitły.
Z jakich kwitnących teraz kwiatów robisz winko?
Odpowiedz
#7
Czarny bez i akacja właśnie zaczynają kwitnąć. Inna rzecz to pytanie czy warto. Po zeszłorocznych zabawach w wina kwiatowe w tym roku nastawiam tylko kilka litrów kwiatu czarnego bzu specjalnie dla babci, bo jej zasmakowało. Tylko utwierdziło mnie w tym porównanie moich win kwiatowych do różnych innych obecnych na konkursie win kwiatowych na Hali Szrenickiej. Wina tam prezentowane były przyzwoite... jak na wina kwiatowe. Naprawdę chyba warto poczekać chwilę na białą porzeczkę, wiśnie, etc.

A co do rabarbaru i drożdży: zapewne każdy prawdziwy winiarz oblatywacz będzie tak czy inaczej chciał spróbować, ale osobiście uważam ze to zestawienie sprawdza się tylko w połączeniu z mąką, cukrem waniliowym i kilkoma jeszcze składnikami jako placek drożdżowy z rabarbarem
Odpowiedz
#8
Jeśli chodzi o rabarabar to rzeczywiście chcę się przekonać, sam ponieważ pamiętam, gdy zaczynałem przygodę z winiarstwem, jak bardzo odradzano mi robienie wina z czereśni - BZDURA TOTALNA! Winko z czereśnmi jest po prostu wyśmienite (zwłaszcza teraz po 2 latach:) ) Dlatego z rabarbarem też muszę się przekonać na własnej skórze.
Odpowiedz
#9
Z czereśni winko wyśmienite?? Mnie wyszło absolutnie niepijalne. Robiłem je w zeszłym roku i przełknąć się nie da. Piszesz, że po 2 latach jest wyśmienite, mam pytanie czy bardzo zmienił się smak tego winka od czasu gdy było gotowe do teraz?? i jeszcze jedno czy były tam same Czereśnie czy może znalazły się jakieś dodatki które zmieniły charakter tego wina. Pytam bo mam sporo czereśni i chciałbym je jakoś wykorzystać
Wcześniej myślałem, że Czereśnie się nie nadaja na wino, a teraz zaczynam się powoli zastanawiać czy to przez przypadek ja czegoś po drodze nie popsułem...
Odpowiedz
#10
słyszałem ze czeresnie dają pyszne wina, podobne do gronowych, ale o ile dobrze pamietam Cieslaka, to owoce muszą miec odpowiednią zawartosc kwasu zeby wino bylo dobre, jak jakies niekwasne deserówki to moze wyjsc kiszka. :kwasny:
Odpowiedz
#11
Piłem winko z czereśni, ale odmiany dzikiej (małe, prawie czarne czeresienki, większość owoca zajmuje pestka) Winko było rewelacja. Sam bym zrobił, ale nie mam dostępu do tych owoców.
Odpowiedz
#12
Mmm... trześnie, te tzw. kruki, to jest coś. :) :slinka: :slinka:
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez Gohan
Z czereśni winko wyśmienite?? Mnie wyszło absolutnie niepijalne. Robiłem je w zeszłym roku i przełknąć się nie da. Piszesz, że po 2 latach jest wyśmienite, mam pytanie czy bardzo zmienił się smak tego winka od czasu gdy było gotowe do teraz?? i jeszcze jedno czy były tam same Czereśnie czy może znalazły się jakieś dodatki które zmieniły charakter tego wina. Pytam bo mam sporo czereśni i chciałbym je jakoś wykorzystać
Wcześniej myślałem, że Czereśnie się nie nadaja na wino, a teraz zaczynam się powoli zastanawiać czy to przez przypadek ja czegoś po drodze nie popsułem...
"Absolutnie niepijalne"??? - rzeczywiscie, coś musiałeś sknocić. Podtrzymuję opinię, że wino czereśniowe należy umiejscowić w samej czołówce win! Sam też słyszałem opinie, że czereśniowe nadaje się tylko jako dodatek do innych win. ByZyDURA!!!!

Jeśli chodzi o te 2 lata - na początku winko to choć było dobre, to jednak miało taki dość "mocny" smak. Nie wiem jak to nazwać. Smakowało moze raczej jak sok+alkohol. Ale teraz... po prostu bajka. Nabrało bukietu, łagodnosci. Po prostu poezja.

Wino te robiłe na podstawie przepisu ze strony głównej, choć co nieco musiałem zmienić (więcej wody i cukru w stosunku do ilości owoców/moszczu). I oczywiście, dodałem kw. cytr.

Jeśli masz czereśnie to nawet się nie przyznawaj - rób winko jeszcze raz (jeśli chcesz przyśle Tobie mój zmodyfikowany przepis). Wszystkich innych też gorąco zachęcam. Zwłaszcza, ze wcześniejsze odmiany już chyba sie czerwienią...:jupi:
Odpowiedz
#14
Z resztą, podobną opinię, jak o czereśniach, słyszałem na temat CZARNEJ pożeczki (zaznaczam, że z czarnej, bo z czerwonej z kolei jest wyśmienite). Dlatego, w tym sezonie zamierzam i to sprawdzić.



A tak swoją drogą mam dzisiaj małą rocznicę. Jestem już miesiac na forum.:1miejsce:Wasze zdrowie panowie!!!:polewam::szampan:
Odpowiedz
#15
Cayose- chyba miesiecznice. Ale oczywiscie na zdrowie :drink:
Odpowiedz
#16
z czarną poRZeczką jest podobnie jak z bzem; jedni je uwielbiają, inni tolerują, a są tez tacy którzy ich wprost nie znoszą.

No i wg Cieslaka czarna porzeczka, wraz z nielicznymi naszymi owocami, moze po dłuzszym dojrzewaniu dorównywac winom gronowym. :) :slinka:



Skocz do: