Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak ograniczyć ilość osadu w winie ze słodu
#1
1.Jakiś czas temu robilem wino ze słodu (słód z pszenicy) i w baniaku po odfermentowaniu i dodaniu klarownika mialem prawie polowe osadu, przed wlaniem do baniaka odcedzalem świezy słód od ziarna sitkiem i nie wiem czy w tym miejscu nie popelnilem błędu, moze trzeba cedzic przez gaze albo jakies gęste płótno, prosze powiedzcie co zrobic zeby ograniczyc ilosc osadu w winie ze słodu
2. Jak to jest ze jak sie robi wino ze słodu to trzeba dodac normalnie cukru na określona ilość alkoholu, a jak się robi piwo to slyszalem ze cukru się nie dadaje- drożdże piwne potrafia wykorzystac skrobie ze słodu na produkcje alkoholu a drożdże winne nie?
3.Czy jeżeli do nastawu na standardowe wino da sie drożdży gożelnianych zamiast winnych to też sfermentuje do ok. 16% w trzy dni?
4.Jeżeli doło by sie do nastawu sam słód i drozdze gozzelniane to trzeba by bylo dodawac cukru dla uzuskania 16%alkohlou (chodzi mi o to czy drożdżę gożelniane potrafiłyby przerobić skrobie na alkohol
Odpowiedz
#2
Cytat:1.Jakiś czas temu robilem wino ze słodu (słód z pszenicy) i w baniaku po odfermentowaniu i dodaniu klarownika mialem prawie polowe osadu, przed wlaniem do baniaka odcedzalem świezy słód od ziarna sitkiem i nie wiem czy w tym miejscu nie popelnilem błędu
Nie za bardzo rozumiem. Miłeś skiełkowaną pszenicę, wysuszyłeś, wywiałeś/odsiałeś kiełki, zmieliłeś i zacierałeś zgodnie ze sztuką. Po zacieraniu oddzieliłeś części stałe od brzeczki na sitku. Czy tak?? Ja robiąc w ten sposób mam bardzo mało osadu.
Cytat:2. Jak to jest ze jak sie robi wino ze słodu to trzeba dodac normalnie cukru na określona ilość alkoholu, a jak się robi piwo to slyszalem ze cukru się nie dadaje- drożdże piwne potrafia wykorzystac skrobie ze słodu na produkcje alkoholu a drożdże winne nie?
Zmierz Blg brzeczki po zacieraniu to będziesz wiedział mniej więcej ile masz w niej cukru (maltozy, glukozy i inn.)
Cytat:3.Czy jeżeli do nastawu na standardowe wino da sie drożdży gożelnianych zamiast winnych to też sfermentuje do ok. 16% w trzy dni?
Gorzelniane ciągną mniej więcej do 10 %
Cytat:4.Jeżeli doło by sie do nastawu sam słód i drozdze gozzelniane to trzeba by bylo dodawac cukru dla uzuskania 16%alkohlou (chodzi mi o to czy drożdżę gożelniane potrafiłyby przerobić skrobie na alkohol
Nie przerobią skrobii albo przerobią jej bardzo niewiele. Ale po prawidłowym zacieraniu w nastawie nie powinno być zbyt wiele skrobii.
Odpowiedz
#3
Misza dzieki za odpowiedzi, mam jeszcze kilka wątpliwości
1.Właśnie ja nie suszyłem skiełkowanej pszenicy, nie odsiewałem kiełków- przez to wlasnie mialem tak dużo osadu?
W jaki sposód odsiać kiełki
2.Ale dlaczego do piwa nie dodaje się cukru, a do wina ze słodu trzeba koniecznie dodac cukier?
3.Zmieniam pytanie-Czy jeżeli do nastawu na standardowe wino da sie drożdży gożelnianych zamiast winnych to też sfermentuje do ok. 10% w trzy dni?
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez lukasek
1.Właśnie ja nie suszyłem skiełkowanej pszenicy, nie odsiewałem kiełków- przez to wlasnie mialem tak dużo osadu? W jaki sposód odsiać kiełki
Jak się skiełkowane ziarno suszy na sicie i jest często mieszane to kiełki same odpadną. Wysuszony słód jest łatwiej rozdrobnic (zmielić). Może dlatego miałeś tak dużo osadu bo popełniłeś jakiś błąd przy zacieraniu i została ci niezhydrolizowana skrobia.
Cytat:2.Ale dlaczego do piwa nie dodaje się cukru, a do wina ze słodu trzeba koniecznie dodac cukier?
Nie trzeba koniecznie dodawać cukru tylko trzeba mnieć dostatecznie dużo słodu i skrobii do hydrolizy. Wygodniej jest po prostu dodać cukru.
Cytat:3.Zmieniam pytanie-Czy jeżeli do nastawu na standardowe wino da sie drożdży gożelnianych zamiast winnych to też sfermentuje do ok. 10% w trzy dni?
Nie próbowałem ale jest to możliwe. Czy ty jesteś w posiadaniu drożdży gorzelnianych?
Odpowiedz
#5
Misza jeszcze raz dzieki za odpowiedzi, nie jestem w posiadaniu drożdży gorzelnianych, ponoć są w ofercie firmy an.ka, ale nie wiem jak jest z zamówieniem
Odpowiedz
#6
Słód ten jakbyś zmielił i na każde 100 kg słodu dał 300 litrów wody potem ogrzewał powoli w wielkim garze robiąc przerwy jesli dobrze pamietam to przy 35, 60 , 75 i maks 90 stopni Celsjusza (przerwy po ok 30 min) to po ostygnięciu tego wywaru możesz nie dodawac cukru woogule i zadać to drożdzami winnymi wg. przepisu na torebce.

Jesli chcesz mocniejsze winko to mozesz podczas ogrzewania dodac jeszcze z pare kg maki przennej.

P.S. Ten watek troche coś mi trąci zakazanym tutaj tematem:)



Skocz do: