Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kiedy zbierać dziką róże?
#1
Czytając forum spostrzegłem wiele rozbieżności, co do terminów zbioru dzikiej róży. W zeszłym roku zbierałem rose canina i rose rugosa w listopadzie. W tym roku odwiedzam stare miejsca i zauważyłem, że ta pierwsza jest jeszcze całkiem zielona a druga jest już pomarańczowa. Czy rugosę już zbierać? Czy czekać na pierwsze przymrozki?
Odpowiedz
#2
Warto poczekać - podmrożona lepiej reaguje.
Odpowiedz
#3
Jeśli jest dojżała do zbieraj puki jest!!

Potem do zamrażalnika przynajmniej na 1 tydzień. A potem nastawiać:tuptup:
Odpowiedz
#4
Zgadzam się zarówno z Carlosokiem, jak i INRO.

Powodzenia
Dariusz
Odpowiedz
#5
Rugosę polecam zbierać teraz, potrafi bardzo mocno robaczywieć, tak że na krzaczkach na listopad zostanie ci max 10 % owoców godnych uwagi. Bardzo się potrafi pomarszczyć i wysycha na krzaku na twardy wiór mocno zwietrzały.
Caninę zbierałem w zeszłym roku od początku września do połowy stycznia - w zależności od miejsca. Wino wyszło dobre i z pierwszych zbiorów i ze styczniowych. Ze styczniowego zbioru za to uzyskałem bardziej soczysty kolor i trochę więcej aromatu.

PS: Każdy zbiór mroziłem tydzień w zamrażalce.
Odpowiedz
#6
Czytałem, tutaj, iż winko zsuszonej DR jest lepsze niż ze świerzej, czy też mrożonej. Czy faktycznie tak jest ? Warto suszyć ?
Odpowiedz
#7
Warto suszyć , uważam że po wysuszeniu DR wino z niej jest lepsze kolor ciemniejszy i bukiet lepszy , piłem u znajomej DR z zerwanych i nie wysuszonych i stwierdziłem że moje jest lepsze
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez Joystik
Warto suszyć , uważam że po wysuszeniu DR wino z niej jest lepsze kolor ciemniejszy i bukiet lepszy , piłem u znajomej DR z zerwanych i nie wysuszonych i stwierdziłem że moje jest lepsze

To tak jak z zupą grzybową - z suszonych lepsza, intensywniejsza.
Odpowiedz
#9
I jak zwykle rozbieżności. Hmmmm Teraz to całkiem nie wiem kiedy rugose zbierać.:pytajnik:
Odpowiedz
#10
Joe , powinieneś się cieszyć , masz wolną wolę , możesz robić jak chcesz!
Odpowiedz
#11
Joe. Słuchaj się Żwirka. Rosa Rugosa dojrzewa niejednomiernie więc na krzakach w tej chwili znajdziesz zarówno dojrzałe czerwone owoce, owoce już lekko przesuszone, owoce niedojrzałe a także kwiaty. Jednak później owoców będzie o wiele mniej.
Odpowiedz
#12
Trochę poza tematem, ale czy ma ktoś doświadczenie z przesadzaniem Rosa Canina do własnego ogródka? Ja planuję conieco pokłuć się i wykopać kilka pędów pod koniec sierpnia. Czy to dobry okres do przesadzania? I czy koniecznie wybierać małe, młode pędy czy jeśli wykopię sadzonki po kilka (bo z tego co mi wiadomo właśnie tak będzie najlepiej) Trochę starszych to też się przyjmą? Wiecie, jedyne krzewy jakie znam w okolicy rosną tuż przy średnio ruchliwym asfalcie, ale parę lat kuracji na tyłach domu otoczonego paroma innymi domkami i polem przejdzie im ta cała ołowica :)
Odpowiedz
#13
Farmer, przyjmiesz mnie do spółki?. Pokłujemy się razem. Mam domek na wsi i chciałbym tam posadzić kilka krzaczków DR, ale jestem zielony w tej materii. Może Wesoły się wypowie na temat DR-jest chyba najbardziej kompetentny.
Odpowiedz
#14
Adamie, sprawdź gadu-gadu, napisałem conieco :) A z różą myślę najlepiej zrobić tak coby zebrać owoce przed przymrozkami i przesadzić krzaki dopiero wtedy.
Odpowiedz
#15
Farmer przesadzaj spokojnie, przyjmą się napewno ja przesadzałem w chyba najbardziej nieodpowiednim terminie czyli na wiosnę kiedy pędy miały już małe listki. Wszystko się przyjęło. Wybierałem faktycznie młode pędy ale z tych starszych z dużym kawałkiem korzenia też wyrosły młode pędy.
Odpowiedz
#16
Starych raczej brać nie będę tylko takie średnie :) No chyba że nie będzie wyboru.... Miałem w tym roku nastawić DR ale chyba nic z tego bo pewnie połowę znanych mi krzewów przeniosę na łąkę przed domem :D
Odpowiedz
#17
Przychylę się jednak do wypowiedzi Sałata. Wyruszyłem w moje miejsca i o dziwo owoców było dużo, dużo więcej jak rok temu w listopadzie(pierwszy zbiór). A teraz zebrałem tylko dojrzałe a na resztę poczekam:tuptup: Chodzi oczywiście o rugosę bo caniana jest jeszcze całkiem zielona



Skocz do: