Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino palmowe
#1
W artykule o kuchni afrykańskiej znalazłam wzmiankę o winie palmowym:
" RPA jest prawdziwym rajem dla amatorów win. I to nie tylko tych tradycyjnych, powstających z winogron. Prawdziwym rarytasem jest... wino palmowe (matango). Mocne, wyglądające jak rozwodnione mleko. Pija się je w tykwach (tzw. kalebasach). Dookoła dużego naczynia z winem siedzą biesiadnicy i każdy po kolei nalewa swoją chochelką, do przechodzacej z rąk do rąk tykwy.

Temat mnie zaciekawił, znalazłam jeszcze taką info.:

Młode, rozwijające się liście palmy kokosowej, tzw. kapusta palmowa, spożywane są jako warzywo, wyciekający sok fermentuje się, aby uzyskać wino palmowe, a po destylacji alkohol (arak).

Kolejna info.:
rafia - (Raphia); palma iglasta lub igliszcza. Pochodzi z tropików Afryki i Ameryki. Występuje w kilkunastu gatunkach.
Z liści rafii włóknodajnej (R. ruffia), otrzymuje się włókno także zwane rufią; a z soku pnia rufii winodajnej (R. vinifera), otrzymuje się wino palmowe. Oba gatunki zwie się również palmą bambusową. Mają one niski pień i bardzo duże, pierzaste liście.

Z soku uzyskanego z naciętego kwiatostanu daktylowca otrzymuje się po fermentacji wino palmowe, natomiast w procesie jego destylacji, wódkę.

Temat mnie wciagnął:

Wino palmowe ma smak wody po kiszonych ogórkach i konserwowej kukurydzy. Nic wielkiego, ale pije się je wiadrami.

Olejowiec gwinejski na cele spożywcze pozyskuje się przez nacinanie sok z męskich kwiatostanów, z którego powstaje wino palmowe.

Podczas wspólnego posiłku konsumowane jest w dużych ilościach wino palmowe (tuak), które znakomicie ułatwia trawienie

Niosący tuak, wino palmowe - Indonezja


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Cytat:Wysłane przez JoannaMc
Wino palmowe ma smak wody po kiszonych ogórkach i konserwowej kukurydzy.
Mmmmmmmmmm. Musi być znakomite :diabelek:
Odpowiedz
#3
No właśnie ! Ciekawe, czy jest forumowicz, który ma za sobą degustację tego specjału ? :chytry:
Odpowiedz
#4
jak po kiszonych ogórkach to dobre na kaca :co_jest:
Odpowiedz
#5
Gdyby pomagało na kaca to palmy by już dawno w Polsce rosły :chytry:
Odpowiedz
#6
Taaaaa, winko moze i dobre ale zaloze sie ze palma po nim odbija :rotfl:
Odpowiedz
#7
Prawdopodobnie tak. Kiedyś czytałem reportaże jakiegoś naszego podróżnika, co to sobie popił tuaku, a potem grał w koguty (no, obstawiał walki kogutów), robił inne cuda, ale Jawajek jakoś nie obłapiał:big:
Odpowiedz
#8
Gdyby opisywał, co robił z Jajwajkami to nie byłaby to rubryka podróznicza. :chytry:
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez JoannaMc
Gdyby pomagało na kaca to palmy by już dawno w Polsce rosły :chytry:

rosna, Trachycarpus fortunei ;)
ciekawa idea takiego winka... ale raczej wino z kokosow np. byloby okropne brrrrr
Odpowiedz
#10
Wina nie robią z kokosów, tylko z soku z młodych liści. Proponowałam Jerry'emu-Mc żeby kupić parę orzechów i spróbować, ale stwierdził, że lepiej robić wina dobre niż niedobre :chytry:
Odpowiedz
#11
No to pora nastawic winko z kukurydzy z konserwy i wody po ogorkach kiszonych. I to koniecznie conajmniej wiadro :)
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez JoannaMc
Wina nie robią z kokosów, tylko z soku z młodych liści. Proponowałam Jerry'emu-Mc żeby kupić parę orzechów i spróbować, ale stwierdził, że lepiej robić wina dobre niż niedobre :chytry:
A tu się mylisz- kilka miesięcy temu maglowaliśmy temat wina kokosowego. Większość uważała, że jest nie do zrobienia, jednak mi i jeszcze komuś się udało. Zachodu było sporo i mało brakowało, a wino poszło by do kibla, ale w końcu się udało:1miejsce: Wyszło całkiem przyzwoite już po zakończeniu procesu. Winko od kilku miesięcy leżakuje sobie i dojżewa- podobno minimum to rok, więc jeszcze trochę poleży. Teraz pracuje u mnie jego druga, zmieniona wersja; zapowiada się znacznie gorzej, ale tak to jest z eksperymentami.:polewam:



Skocz do: