Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przeziolowalem ryzowe
#1
Miesiac temu skonczylo mi sie robic winko ryzowe. Wyszlo jakies 7 litrow.

Bylo klarowne, ale jakies dziwne w smaku, nie kwasne, nie gorzkie, jakies takie dziwne, prawie wytrawne.

Pomyslalem aby zrobic cos ala wermut aby poprawic smak i dodalem paczuszke ziol do Ciociosanu.

Po 2 tygodniach odcedzilem przez gaze i zostawielem jeszcze na 2 tygodnie.

Teraz jest ZA ziolowe... :o:

Pomysl mam taki:
To winko niech sobie postoi w 5 litrowym baniaczku i 3 butelkach (akurat tyle tego wyszlo, a za malo aby stalo w 10 litrowym baniaczku), a ja w tym czasie zrobie druga porcje ryzowego, dajac tym razem podwojna dawke rodzynek i na koniec zkuparzuje to w jedno winko.

Czy to ma sens?
Czy taka mieszanka bedzie dobra?
Czy to drugie winko robic na wytrawne czy raczej polslodkie?
Odpowiedz
#2
sądzę, że na sens, a co do wytrawności to zrób takie, jakie lubisz.
Poza tym, całkiem możliwe, że za pól roku okaże się, że wino złagodniało i wcale nie trzeba kupazować :)
Odpowiedz
#3
tez popieram ale zastanawiam sie nad jednym; zmieszać je kiedy nowe wino bedzie stabilne (pare mies. dojrzewania) czy od razu po I. obciągu nowego wina? Bo moze tak być, że dwa klarowne wina dadzą razem mętne, więc po co tracić czas na klarowanie drugiego wina?
Odpowiedz
#4
zioła na pewno złagodnieją, też kiedyś dałem za dużo ziół, ale po leżakowaniu smak się poprawił, a jak piłem je ( po wcześniejszym zabutelkowaniu i znowu leżakowaniu ) po kilku miesiącach to ziółka były tylko lekko wyczuwalne:brawo:
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez drzemik
Pomyslalem aby zrobic cos ala wermut aby poprawic smak i dodalem paczuszke ziol do Ciociosanu.

Teraz jest ZA ziolowe... :o:

Jeśli miałeś przyprawę do Ciociosanu z Biowinu to na przyszłość przygotuj ją w/g przepisu z opakowania.
Przyprawy wsypać do butelki, zalać 200ml czystej wódki i trzymać tak kilka tygodni. Powstała w ten sposób esencja ma tą niezaprzeczalną zaletę, że jest bardziej ekstraktywna i można jej dodawać po troszeczku według uznania :slinka:
Odpowiedz
#6
Nie przygotowalem ziolek na spirytusie bo nie chcialem wzmacniac % w winku (i tak jest dosc mocne).

Wracajac do mysli kuparzowania:
Chyba polacze winka jak te nowe skonczy bulgotac (+ powiedzmy z tydzien poczekam) - bede mogl uzyc starszego winka aby dopelnic baniaczek po zlewaniu. Mysle aby nastawic znowu w 10 litrowym baniaczku, po wszystkim powinienem uzyskac okolo 15 litrow.
Odpowiedz
#7
pamietaj tylko żeby najsamprzód zmieszać próbną ilość, np. w butelce 1L, potrzymać pare dni i przy zadowalających efektach wykorzystać proporcje do całości.

*
Cytat:Wysłane przez drzemik
Wracajac do mysli kuparzowania:

to słowo pochodzi chyba z francuskiego, podobnie jak woltaż, melanż i negliż (kolejność zupełnie przypadkowa). :diabelek:



Skocz do: