• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Wina owocowe › Egzotyczne v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8

wino z cytryny

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
wino z cytryny
kaucuzkeve Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01 2006
#1
04-01-2006, 20:16
witam chcialem sie zapytać jak takie wino przyżadzic bo mam butle z 6 l i chciałem spróbować co wyjdzie z tego
Szukaj
Odpowiedz
MSZ Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 499
Liczba wątków: 12
Dołączył: 04 2004
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
#2
04-01-2006, 20:58
Ja robilem i wino te stanowilo 50% moich produkcji, ktore wylalem do kibelka. Po pierwszym obciagu bylo OK, ale pozniej dodalem alkoholu by skoczyc o 2% w gore i cos sie popsulo. Wyklarowalem pozniej bentonitem, ale paskudny smak zostal. Dwa lata w piwnicy nie pomogly, trafilo do kibelka.
Szukaj
Odpowiedz
teolog Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 165
Liczba wątków: 3
Dołączył: 01 2005
Lokalizacja: Gdynia
Nastrój: OK.
#3
05-01-2006, 07:11
Robiłem takie rok temu. Sok wyciśnięty z cytryn, cukier, woda, itd. Do dziś się nie sklarowało, chyba trzy zlania. Celowałem na 12-14% (musiałbym sprawdzić w zapiskach- piszę z pamięci), pół wytrawne. Paskudne, ale dosłodziłem próbkę na słodkie i zrobiło się pijalne, chociaż daleko jeszcze do czegoś dobrego. Stoi w piwnicy (w gąsiorku) i nie budzi moich specjalnych emocji, mam czas więc niech się spokojnie klaruje układa. Nie wygląda jednak, żebym miał je ponowić.
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Polityk Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: Warszawa
#4
13-01-2006, 10:30
Moje cytrynowe wyszlo REWELACYJNE.
Szukaj
Odpowiedz
Dulbeb Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 10
Liczba wątków: 1
Dołączył: 11 2005
#5
16-01-2006, 09:04
Polityk: Możesz podać przepis według którego robiłeś?
Szukaj
Odpowiedz
Mirek-R Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 169
Liczba wątków: 0
Dołączył: 07 2004
#6
16-01-2006, 09:11
Rowniez jestem ciekawy tego przepisu.
Co do klarownosci, to nie zupelnie jestem przekonany, ze miales klarowne.
Szukaj
Odpowiedz
Polityk Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: Warszawa
#7
29-01-2006, 01:41
Przepis mam na drugim komputerze, do ktorego obecnie nie mam dostepu, odkopie przy okazji i podrzuce (i tak musze go znalezc, bo w tym roku powtorka). Ale o ile dobrze pamietam, na nieco ponad 20 litrow wina poszedl sok z 6 kg cytryn (kwasne to niemozebnie, nawet po takim rozcienczeniu), 1-1,5 kg rodzynek, troche skorki cytrynowej, tradycyjnie odrobina pekto, pozywka, no i cukier wg. zaplanowanego smaku i woltazu (powinno byc raczej slodkie, zeby zabic kwas, i spokojnie moze byc mocniejsze). Nie jestem na 100% pewien, ale moglismy tez dla smaku dorzucic kilka pomaranczy.

Z tym winem to w ogole jest dluzsza opowiesc - bylo nastawione na drozdzach Drowinu, a one zachowuja sie czasami dosc dziwacznie.

Po pierwsze, fermentacja trwala w najlepsze kilka miesiecy. Nawiasem mowiac, wlasnie zabilem pirosiarczynem drozdze Drowinu w nastawie z czarnej porzeczki - fermentowalo 6 miesiecy (!!!). Wicej Drowinu uzywac nie bede. Zeby nie bylo watpliwosci - nie stalo nad osadem, bylo zlewane kilka razy w trakcie.

Po drugie - juz po zabutelkowaniu kilka flaszek niespodziewanie ruszylo. Jest to o tyle dziwne, ze wino bylo odlezakowane w baniaku i dosc mocno zasiarkowane. Na szczescie zorientowalem sie w pore i uratowalem, co sie dalo. Z tych butelek, ktore odzyly przelalem dosc klarowne, fermentujace wino do zakrecanych flaszek i wyprodukowalem napoj cytrynowy, alkoholowy, musujacy. O ile samo cytrynowe jest naprawde swietne, to gazowane wymiatalo kompletnie - niestety, juz cale poszlo. :(

Troche bardziej szczegolowo: uzyskany napoj trudno nazwac winem. Ja bym raczej powiedzial, ze jest to slaby likier cytrynowy. Jak pisalem, powinno byc dosyc slodkie, zeby zlagodzic kwas. Dzieki temu, ze jest kwasne i slodkie, moze tez byc dosc mocne bez szkody dla smaku. Klarownosc: jak krysztal. Po zakonczeniu tej mega-dlugiej fermentacji klarowalo sie dosc szybko, bez zadnej dodatkowej pomocy, i po wielu miesiacach przechowywania w zakorkowanych butelkach nie widac w nim nawet sladu osadu. Kolor ma toto cytrynowo-zolty, dosc intensywny, wyglada wrecz, jakby mialo dodatek jakiegos barwnika.

Bardzo, bardzo polecam wszystkim to wino. Smakowo jest chyba najlepszym winem zimowym - obok ryzowego i kiwowego - jakie zdarzylo mi sie pic. I w ogole jedno z najlepszych - stawiam je na jednej polce z wisniowym, winogronowym i sliwkowym. Przykro mi, ze nie moglem byc bardziej precyzyjny, ale obiecuje poprawe - podam przepis, jak tylko bede mial do niego dostep, czyli w ciagu najblizszych kilku dni.
Szukaj
Odpowiedz
fea Offline
Winiarski Mistrz
****
Liczba postów: 1.040
Liczba wątków: 29
Dołączył: 08 2005
Nastrój: radio
#8
29-01-2006, 11:19
a mnie jakoś wino z samych cytryn nie kręci... taaaaaka kwasota :P te musujące to było jak lekko odgazowany procentowy sprite pewnie :P chętnie bym spróbował (niech zyje chapalizm :D), ale za własną produkcję to sie nie wezme :P
pzdr
fea
PS. ale przepis daj :diabelek:
Szukaj
Odpowiedz
Polityk Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: Warszawa
#9
29-01-2006, 12:04
No nie, sprite'a to akurat nie przypomina w ogole. Nie, to, co wyszlo nam, bylo raczej bardzo ekstraktywnym, ciezkim, deserowym trunkiem.
Szukaj
Odpowiedz
Polityk Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: Warszawa
#10
07-02-2006, 07:16
No dobrze, wyglada na to, ze to, co podalem powyzej, to wlasciwie caly przepis. Co najwyzej mozna zmienic ilosc cytryn w zaleznosci od tego, jak sa soczyste - no i regulowac cukier tak, zeby uzyskac ok 10 blg, tyle ma moje i wcale nie czuc, ze jest az takie slodkie.
Szukaj
Odpowiedz
Dulbeb Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 10
Liczba wątków: 1
Dołączył: 11 2005
#11
07-02-2006, 10:30
Dzięki za przepis. Trzeba będzie spróbować.

Pamiętasz ile mniej-więcej wycisnąłeś soku z tych 6 kg cytryn?
Szukaj
Odpowiedz
Polityk Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 133
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 2005
Lokalizacja: Warszawa
#12
09-02-2006, 14:10
Byly bardzo soczyste. Generalnie to problem z tym przepisem polega na tym, ze trudno jest przewidziec soczystosc cytryn, czyli tak naprawde nie wiadomo, ile tego brac. W handlu sa baaardzo rozne. Tamte byly bardzo soczyste.

Nie mierzylem objetosci soku. Ale sadze, ze w przypadku owocow o przecietnej ilosci soku, to tych cytryn do 3kg/10l mozna spokojnie brac.
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Forum Domowych Winiarzy › Technologia win domowych oraz miodów pitnych › Wina owocowe › Egzotyczne v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8

wino z cytryny


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 16-03-2026, 19:25 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa