• Strona główna
  • SWiMP
  • Forum
  • Artykuły
  • Kalendarz
  • Galeria
  • Blogi
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Chat (0)
  • Shoutbox
  • Regulamin
  • Pomoc
Witaj! Logowanie Rejestracja
  • Pokaż dzisiejsze posty

Zaloguj się
Login:
Hasło:
Nie pamiętam hasła
 
Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Ziołowe v
1 2 3 4 Dalej »

Arcydzięgiel, dzięgiel

Strony (3): 1 2 3 Dalej »
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tryb drzewa
Arcydzięgiel, dzięgiel
Paul Offline
Winiarczyk
*
Liczba postów: 146
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07 2005
Lokalizacja: Dopiewo k. P-nia
Nastrój: Półtorak + dwójniak
#1
11-03-2006, 17:00
Witam.
Mam pytanie w kwestii arcydzięgla litwora.
Czy można go zastąpić korzeniem dzięgla leśnego (pospolitego?)?
Dzięki z góry.
Pozdro
Szukaj
Odpowiedz
von Vinentropp Offline
Akcjonariusz
******
Liczba postów: 1.088
Liczba wątków: 36
Dołączył: 02 2006
Lokalizacja: Kraków
Nastrój: między rewelką a deprechą
#2
13-03-2006, 13:05
Nawet jakby było można to po co???

Suszony korzeń można kupić w każdym sklepie zielarskim za ok. 3.50 za op.

Arcydzięgiel należy do bardzo licznej rodziny baldaszkowatych, gdzie występują takie przyjazne roślinki jak marchewka i pasternak ale i trujące i halucynogenne więc lepiej nie kombinować.
Nalewka na suszonym korzeniu jest bez zarzutu.
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#3
13-03-2006, 14:40
Arcydzięgiel leśny rośnie na siedliskach wilgotnych, nawet bagiennych. Nie stosuje się tej rośliny do celów kulinarnych. Uchodzi za nieprzydatną, przede wszystkim, ze względu na smak - paskudny. Wszystkie arcydzięgle są po trosze podejrzane, ponieważ zawierają różne szkodliwe związki, m.in. halucynogenne. Spożycie w nadmiarze może się zle skończyć, no ale nikt nie je arcydzięgla na kilogramy. Ten, który kupuje się w sklepach zielarskich jest dopuszczalny, i tylko tego powinno się używać. A z lasu to przynoś jagody, wino albo nalewkę sobie zrobisz, ewentualnie pierogi. Pozdrawiam
Szukaj
Odpowiedz
kryma Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 425
Liczba wątków: 13
Dołączył: 12 2006
Nastrój: dobry
#4
16-05-2007, 00:13
Pozdrawiam

Arcydziengiel zwykle rośnie u mnie w ogrodzie -jest rośliną 2-letnią . Jak chcę zrobić z niego roślinę 3-letnią to obcinam kwiaty w drugim roku. Stosuje się do celów kulinarnych liście kandyzując je i służy do dekoracji ciast. Ja stosuję do alkoholi i liście i korzenie . Liście dają zielony kolor przy zalaniu alkoholem a korzenie brązowy.
Smakowo ciekawy .

Maciej
Strona WWW Szukaj
Odpowiedz
Angela Offline
Nowy użytkownik

Liczba postów: 1
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09 2007
Lokalizacja: Gdańsk
#5
12-09-2007, 17:44
Witam, jestem nowicjuszką jeśli chodzi o wyrób nalewek. :):) Mam pytanie czy mogę użyć zamiast korzenia dzięgiela korzenia arcydzięgiela, czy nie zepsuje to smaku nalewki i czy można je używać wymiennie?
Szukaj
Odpowiedz
small Offline
Konsultant Botanik (Calystegia)
****
Liczba postów: 1.744
Liczba wątków: 20
Dołączył: 11 2006
Lokalizacja: Wrocław
Nastrój: back from the dark side of the sun
#6
12-09-2007, 19:20
Zobacz Dziko Rosnące Rośliny Użytkowe
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#7
12-09-2007, 19:49
Dzięgiel, arcydzięgiel, andżelika, dzięgiel-litwor - to ta sama roślina.
Szukaj
Odpowiedz
Łukasz84 Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 645
Liczba wątków: 7
Dołączył: 07 2007
Lokalizacja: Koluszki/Łódź
#8
12-09-2007, 19:57
w prawdzie nie jestem do końca pewien i zaraz to sprawdze jeszcze ale o ile pamietam to dziegiel nieco się różni od arcydzięgla (m. in. wielkoscią i jakimiś innymi szczegółami)

edycja: Przepraszam za błąd dzięgiel = arcydzięgiel

ale jest ich kilka jak właśnie kojarzyłem i dwa sa określane mianem dzięgla a dwa arcydzięgla... polecam te które na tej stronie sa oznaczone jako arcydziegiel

http://www.atlas-roslin.pl/gatunki/Angelica.htm
Szukaj
Odpowiedz
Luigi Offline
Nalewkarz
**
Liczba postów: 341
Liczba wątków: 11
Dołączył: 08 2007
#9
12-09-2007, 23:02
Polecam stronkę:

http://parda.w.interia.pl/001.html

zwracam uwagę, że zaleca się pozyskiwanie korzeni arcydzięgla wiosną lub jesienią i dotyczy to roślin, które nie wytworzyły jeszcze pędu kwiatowego.

do pozyskania korzeni potrzebny jest zdecydowany sprzęt, np saperka, którą można wykorzystać jeszcze do pozyskania korzeni żywokostu, cykorii i innych jeszcze. :ksiazka:

Korzeń arcydzięgiela ma bardzo silny, intensywny zapach. Trzeba bardzo uważać, żeby nie przedawkować podczas tworzenia nalewki.
Szukaj
Odpowiedz
Mycha Offline
Winiarski Mistrz
****
Liczba postów: 1.629
Liczba wątków: 28
Dołączył: 05 2005
Lokalizacja: Żory
Nastrój: niecierpliwy przednalewkowy
#10
09-11-2007, 21:51
Cytat:Wysłane przez Luigi
Korzeń arcydzięgiela ma bardzo silny, intensywny zapach. Trzeba bardzo uważać, żeby nie przedawkować podczas tworzenia nalewki.
No właśnie - mam chyba 3-letni korzeń ze sklepu ziołowego, a woń ma nadal bardzo intensywną.
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#11
12-11-2007, 11:01
A moja dzięgielówka, na suszonym arcydzięglu, jest wyborna. Żaden nadmierny aromat.
Szukaj
Odpowiedz
Wojcio Offline
Młodszy winiarczyk

Liczba postów: 56
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2007
Lokalizacja: Głogów
#12
10-12-2007, 12:53
Cytat:Wysłane przez Frida
A moja dzięgielówka, na suszonym arcydzięglu, jest wyborna. Żaden nadmierny aromat.

Frida podaj przepis.
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#13
10-12-2007, 18:18
Wojcio, podam przepis, ale muszę go odszukać. Postaram się możliwie najszybciej.
Pamiętam, że to nalewka na szuszu, robiona zimą.
Szukaj
Odpowiedz
Pigwa Offline
Banned
Liczba postów: 2.862
Liczba wątków: 33
Dołączył: 11 2004
Lokalizacja: Salt Lake City i okolice
Nastrój: Dum spiro, spero.
#14
10-12-2007, 18:50
Suszony korzen andzeliki (arcydziegla) jest tak samo w pelni wartosciowy, jak swiezy. Osobiscie, zawsze uzywam suszonego i mysle, ze prawie wszystkie przepisy zalecaja stosowanie takiego. Jednak proponuje, kupujac suszony korzen w sklepie zielarskim, zawsze sprawdzajmy date waznosci. Naprawde nie polecam uzywania suszonych ziol, ktore sa przeterminowane ( zazwyczaj rok od zbioru).
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#15
05-06-2008, 19:10
Dzisiaj, przy okazji nastawiania kwiatów Cz.B.,sięgnęłam do notatek i mam. Bardzo porządne zapiski nt. dzięgielówki, więc zamieszczam natychmiast. Aha, to całkowicie mój pomysł, przepisuję notatki dosłownie. Nalewka robiona pod koniec 2005 r.

15 g arcydzięgla - suszony korzeń, kupiony z zielarskim,
1 łyżeczka suszonej skórki cytrynowej,
1/2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej,
nasiona z 4 owoców kardamonu,
2 łyżki miodu wielokw.
0,6 l spirytusu 95%,
0,7l wody.
Zmieszać wodę ze spirytusem, składniki umieścić w słoju, zalać, pomieszać, szczelnie zamknąć, odstawić w ciemne miejsce na 10 dni.
Odcisnąć b. mocno przez gazę, do nalewu dodać 2 cm kawałek wanilii rozcięty wzdłuż. Po dwóch tygodniach wyjąć wanilię.
Mocna i coś jej brakuje ....???
Rozgrzać 100 ml wody + 1 łyżka miodu, dolać gdy wystygnie oraz 1 łyżkę soku z cytryny.
Poszła do piwnicy na 3 miesiące.
Po tym czasie mocna, z wyraźną goryczką, dolałam jeszcze raz ten zestaw:
100 ml wody + 1 łyżka miodu, dolać gdy wystygnie oraz 1 łyżkę soku z cytryny.
Poszła do piwnicy i o niej zapomniałam.
Po ok. półtora roku doskonała. Zharmonizowana, goryczka znikła, kolor piękny złocisty, na dnie tak ok. 1 cm osadu.
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#16
28-08-2008, 14:53
Zgodnie z życzeniem:

Zacząć w czerwcu: 300ml spirytusu rozcieńczyć 200ml wody, w tej mieszaninie macerować około tygodnia:

25g korzenia dzięgla
1.5g cynamonu kory
3g liści piołunu
3g jałowca

Po maceracji zostawić jałowiec i czekać aż jeden opadnie, resztę odcedzić, dodać kostkę cukru, dolać 50-100 ml wody, dodać 2 kostkę, zakorkować, leżakować do Gwiazdki. Gdyby przed Gwiazdką było jeszcze za mocne-a początkowo takie będzie, dodawać cukru i odczekiwać. W smaku na początku dzięgiel otulony jałowcem z nutką cynamonu i bardzo delikatnym piołunem na końcu.

Podczas leżakowania powinien wytworzyć się osad, co jest procesem jak najbardziej pożądanym:

[Obrazek: dsc01055it6.th.jpg]
Szukaj
Odpowiedz
Natka Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 581
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2005
Lokalizacja: Warszawa koło Marek
Nastrój: eeeehhh.....
#17
21-12-2008, 17:16
hejka!
poniewaz zbliża sie Boże Narodzenie, wyciągnęłam dzięgielówkę, która nastawiłam nie w czerwcu a we wrześniu.
Dzisiaj było próbowanie i rozcienczanie, przygotowana specjalna buteleczka na stół, ozdobiona laseczką cynamonu...
Zobaczymy , jak będzie smakowac gosciom.:tancze:, mnie smakuje.:tancze:
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#18
21-12-2008, 17:23
To pochwal się, Natka, zdjęciami i jak gościom smakowało :podstep:
Szukaj
Odpowiedz
Frida Offline
Nalewkarski ekspert
******
Liczba postów: 3.049
Liczba wątków: 56
Dołączył: 09 2005
Lokalizacja: Warszawa/Ząbki
Nastrój: Czasem warto skorzystać z prawa do milczenia...
#19
21-12-2008, 17:32
Połączyłam wątki. Natka zapodaj, proszę, przepis na swoją dziegielówkę.
Szukaj
Odpowiedz
Natka Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 581
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2005
Lokalizacja: Warszawa koło Marek
Nastrój: eeeehhh.....
#20
21-12-2008, 23:40
Wiedziałam! Zaraz po napisaniu posta, poszłam zrobić zdjęcia, Bogi! Ale nie chce mi się ich zgrywać.
:chytry:
Frida, przepis wg Bogiego, trzy posty wyżej.
Wyszła szybciej, bo miałam nalewy dzięgielowy i piołunowy.
Szukaj
Odpowiedz
Natka Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 581
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2005
Lokalizacja: Warszawa koło Marek
Nastrój: eeeehhh.....
#21
07-01-2009, 22:13
Po degustacji:
smakowała bardzo bardzo. Smak bożonarodzeniowy, piło sie gladko . Musze nastawić następna porcję i trzeba będzie nazwać dzięgielówka wielkanocna, no chyba ,że masz Bogi jakiś przepis na wódeczkę pod jajeczko?


Załączone pliki Miniatury
   
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#22
07-01-2009, 23:20
O ze smakiem tak jest, jak zawiozłem do Warszawy-to też smakowała i mówili, że ładnie szumi za uszami*.

Na Wielkanoc, hmmm, myślę, że się nada, względnie mam takie coś, co nazwałem likwor czerwcowy (bo robi się w czerwcu jak raz), ale idzie jak oranżada-nie wiem czemu, to może troszkę niebezpiecznie.

*ta partia miała 60%
Szukaj
Odpowiedz
Natka Offline
Winiarz
***
Liczba postów: 581
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10 2005
Lokalizacja: Warszawa koło Marek
Nastrój: eeeehhh.....
#23
07-01-2009, 23:38
To daj przepis, ale czy nada mi się na tę wielkanoc nalewka, którą mozna zrobic w dopiero w czerwcu? Hmm..
Szukaj
Odpowiedz
Bogi Offline
Nalewkarski arcymistrz
******
Liczba postów: 4.493
Liczba wątków: 126
Dołączył: 08 2008
Lokalizacja: znikąd
#24
08-01-2009, 00:10
Są w sumie dwa:

Likwor czerwcowy #1 zwany też 'bitter'em' ale wcale nie ciężki-spożywać na Wigilię:

0,5l 47.5%
100ml wody + cukier (po maceracji po odcedzeniu)
Skrawek gałki muszkatołowej
Mały kawałek kory cynamonowej
3 goździki
Po łyżce: kopru włoskiego, piołunu i melisy
Po 2 łyżki: omanu i jałowca
42% na końcu

Kiedy robiliśmy Wigilię, taką post-Wigilię w schronisku z kolegami (była nas trójka) poszedł jak złoto

Likwor czerwcowy-spożywać..."na pniu"

Na 750ml wódki 40-45% 2 łyżki dzięgla do jednej piołunu, rozcieńczyć do 38%, spożywać w pełnym słońcu-naprawdę smaczne
Szukaj
Odpowiedz
smoczek Offline
Starszy winiarczyk
**
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 19
Dołączył: 11 2011
Lokalizacja: Lublin
#25
31-07-2012, 07:50
Dostałem kilka świeżych, całych roślin arcydzięgla. Czy ktoś robił nalewkę ze świeżego arcydzięgla?
Szukaj
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Strony (3): 1 2 3 Dalej »

Forum Domowych Winiarzy › Nalewki i inne napoje alkoholowe › Nalewki › Ziołowe v
1 2 3 4 Dalej »

Arcydzięgiel, dzięgiel


  • Pokaż wersję do druku
Skocz do:

  • Ekipa forum
  • Kontakt
  • SWiMP
  • Wróć do góry
  • Wersja bez grafiki
  • Oznacz wszystkie działy jako przeczytane
  • RSS
Aktualny czas: 17-12-2025, 01:21 Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Tryb normalny
Tryb drzewa