30-08-2006, 22:19
Na SM powiesiłem pierwszy materiał TomkaK dot. WiW. Proszę obluknąć i poddać ocenie.
W następnej kolejności pójdą materiały Doroty. Może jutro, pojutrze...
W następnej kolejności pójdą materiały Doroty. Może jutro, pojutrze...


Tego co sprzedaje Myśliwiec, czy tego co sprzedaje Piątek, czy też szkółka z Starej Wsi (prawdopodobnie te ostatnie dwie szkółki mają to samo czyli SV 12375xRiesling )
)

W żadnym przypadku sie nie zgodze, że odmiany przerobowe maja duzo czy wręcz bardzo dużo kwasów. One raczej mają za mało kwasów zeby je zjeść. To jest tak jakbyśmy sam cukier wpieprzali. A to juz jest niesmaczne. Deserówki mogą mieć albo mało kwasów i mało cukrów, albo dużo kwasów i dużo cukrów. I wtedy sa smaczne. A odmiany przerobowe muszą mieć przede wszystkim dużo cukru. Wtedy czy kwasu będzie 11 gr czy 7 gr na litr to w spożyciu bezpośrednim nie ma żadnego znaczenia. Przy zawartości cukru powyżej 20% to przy najmniej dla mnie są obrzydliwie za słodkie
bo kwasu tam nie będzie czuć.

(uwaga do Witka), niedługo przywrócę swój oryginalny tekst.
. W czasie fermentacji cukier zniknie, zostanie przerobiony na alkohol. Kwasowość moszczu powinna być taka aby była akceptowalna dla pijącego wino, a ilość cukrów musi pozwolić osiągnąć odpowiednią budowę. Deserówki oczywiście powinny mieć równowagę słodyczy i kwasowości - powinny być smaczne
, co trudno powiedzieć o przerobowych - z nich smaczne ma być wino
.
.
.
) 

W połowie września? Jakieś mutanty?
).
