Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Półtorak- przepis
#51
Nie wiem jak inni ale gdy robie wino to dodaje sok z owoców z jakich ma być to wino lub np. w przypadku DR dodaje cukier do MD jak robię miód to do MD dodaje miód. Łatwo prosto i przyjemnie - nie ma co sobie życia komplikować. :big:
Odpowiedz
#52
Cytat:Wysłane przez kalinowa11111
Wg. mnie lepiej dać więcej drożdży niż przewiduje instrukcja producenta. Zahartowanie też bardzo pomoże w starcie miodu. Powodzenia :spoko:

Kalinowa mam do Ciebe pytanie jako znawcy miodów
Ponieważ mój miodek chodzi bardzo słabo, to może to być spowodowane tym, że dałem połowę mniej kwasku niż było w Cieślaku (dałem na 10l tylko 10g) ? Gdzieś było napisane, że 35-40g to mocno przesadzone ilości?
Pozdrawiam
Odpowiedz
#53
z kwaskiem to też mam pytanie bo ja dałem 17 g na 10 L i za słabo chodzi wiec bede robił restart a niewiem czy to może wina bedzie tego wiec może mam dodać kwasku?

Przepraszam za of topick ale jakos taki temat się rozwiną
Odpowiedz
#54
Osobiście zawsze daje mniej kwasku niż przewiduje przepis - a Cieślak jest znany z tego, że podaje w przepisach duuużo kwasku. Z tego co wiem to jeżeli kwasku jest za mało nie powoduje to żadnych perturbacji w fermentacji - może jedynie wpłynąć na smak miodu ( chyba, że się mylę to proszę o sprostowanie) U mnie nigdy nie było z tym problemu - choć jak napisałem zawsze daję mniej kwasku, a czasami w ogóle o nim zapominam i też jest dobrze.
Wiem zaś że jedynie za dużo kwasku może ( choć nie musi) wpłynąć negatywnie na fermentację - na forum było sporo wątków o tym, że po dodaniu dużej ilości kwasku fermentacja stawała - ja póki co takiego problemu nie miałem z przyczyn wyżej podanych. :diabelek: :chytry:
Odpowiedz
#55
Cieślak podaje zbyt dużą ilość kwasku cytrynowego w przepisach i miody wychodzą w smaku zbyt kwaśne. Dodawanie nawet małych ilości kwasku cytrynowego może spowodowac problemy z fermentacją. Główną przyczyną może być zbyt niski poziom pH nastawu.
Miód zawiera pewną ilość kwasów i pH typowego nastawu mieści się w granicach 3,5 - 5,0. Im wiecej miodu użyjemy do nastawu tym pH staje się niższe. Nastaw ma też bardzo słabe zdolności buforujące, dodatkowo wydzielający się CO2 także obniża pH. Po rozpoczeciu się fermentacji w ciągu pierwszych 24 - 36 godzin, pH może się obniżyć do wartości 2,6 - 2,8. Minimalna wartość pH nie powinna spadać poniżej wartości 3,2. Dodatek kwasku cytrynowego może łatwo obnizyć wartość pH poniżej tej granicy. Tak niskie pH powoduje że drożdże pracują w bardzo niekorzystnych warunkach, fermentacja bardzo zwalnia lub zatrzymuje się.
Aby zapobiec tym problemom po dodaniu MD do nastawu w następnym dniu lub po dwóch stosuje się korekcję pH (weglanem potasu) do wartości około 3,4 - 3,5.
Miody, oraz przygotowane nastawy, bardzo różnią się między sobą,. Trudno jest więc podać właściwą ilość węglanu potasu dla takiej korekty.

Źródło: MoreWine’s Mead Making Instructions
Odpowiedz
#56
O chorobcia to wg tego co piszesz to chyba wogóle nie powinno się go dodawać ? A juz dodanie tyle kwasku co mówi przepis by chyba całkiem położyło sprawę
Jak zatem w domowych warunkach bez mierników jakichś i laboratorium korygować pH ?
No i czy po 3 tyg. słabej fermentacji można ew. dodać ten węglan potasu (skąd go brać ?)
Pozdrawiam
Odpowiedz
#57
jackuc,
do tego co napisałem odnieś się z całym spokojem i nie wykonuj nerwowych ruchów. Piszesz że miód pracuje wolno ale skąd bierze się Twoja ocena. Mierzyłeś jak spada cukier w nastawie cukromierzem czy tylko patrzysz jak bulka? Nie mogłem znaleźć informacji na ten temat w twoich postach. Bulkanie może być dość złudne. Informacja pewna to taka: w ciągu dwóch tygodni balling spadł o 10 st. i wówczas możemy się zastanawiać czy drożdże pracują dobrze czy powoli.

Przetłumaczyłem ten kawałek artykułu, dlatego że chcę wywołać dyskusję doświadczonych miodosytników forum aby skonfrontowali swoje osobiste doświadczenie w tej materii z tezami postawionymi przez autora artykułu.

Dodawanie węglanu potasu stosuje się też do odkwaszania nastawów na wino lub samego wina. Nie jest to standardowa praktyka. Osobiście byłbym bardzo ostrożny z dodawaniem węglanu potasu.
Mój wniosek z tego fragmentu artykułu jest następujący: przy gęstych miodach lepiej dodawać kwasek cytrynowy już po zakończeniu fermentacji kierując się smakiem odfermentowanego miodu.
Odpowiedz
#58
Niestety z całą pokorą przyznaję, że przyoszczędziłem na cukromierzu do miodu i nie posiadam go, także to tylko moje obserwacje
Odpowiedz
#59
jackuc,
jak będziesz się rozglądać za cukromierzem zwróć uwage że aerometry do miodów mają inny zakres skali. Przykładowo - cukromierz z BIOWINU nie nadaje sie do bezpośredniego zastosowania w miodach.
Tutaj mozna kupić cukromierz do miodów. Jest on jednak dość drogi. Nigdy go nie używałem i nie znam jego dokładności.
Odpowiedz
#60
No właśnie mam tylko do wina chyba do 20Blg
Ten sklep mam koło pracy i kilka razy już tam byłem, może się skuszę na cukromierz bo chce postawić jeszcze kilka miodów :spoko:
Odpowiedz
#61
Cukromierz jest OK, używam go. Porównałem go z biowinowskim i przy 20Blg pokazywał to samo. Niestety skala też za mała do dwójniaków, ale już nie trzeba tyle dociążać.

Paweł
Odpowiedz
#62
Odżałowałem i zakupiłem cukromierz do miodu, mając w perspektywie postawienie następnych miodów. Na razie w soobotę miodzik miał po 4 tygodniach 22,5 Blg, zobaczę za kilka dni czy spada. Bulać prawie nie bulka :ysz:



Skocz do: