Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
problemy z czwórniakiem
#1
3 tygodnie temu postawiłem czwórniaka niesyconego ładnie pracował ale zatrzymał się na blg 9 i od tygodnia nie pracuje czy to normalne
Odpowiedz
#2
Nie to nienormalne . Czwórniak z reguły wychodzi wytrawny i powinien dofermentować w okolice zera . Na 9 blg kończą przeważnie trójniaki . Ale generalnie nie robił bym z tego problemu , masz lekkiego jakby trójniaczka teraz.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Witam.
Jeśli smak Ci odpowiada i dobrze rokuje na przyszość to nie ma problemu. Jesli jednak chcesz miec miód bardziej wytrawny i mocniejszy to trzeba restartować.
Pozdrawiam, wisienka.
Odpowiedz
#4
Co to znaczy, że nie pracuje od tygodnia? Nie bulka? Czy jak mierzyłeś tydzień temu to Blg było 9 a teraz jakie jest?
Generalnie 9Blg na czwórniak to za dużo jednakże miód ma dopiero 3 tygodnie więc całkiem możliwe, że fermentacja po prostu zwolniła - to normalne. Sprawdź Blg za jakieś dwa tygodnie i napisz co Ci wskazał cukromierz.
jeżeli dałeś dobre drożdże (MD) i odpowiednią ilość pożywki - to powinno być OK. Wg. mnie na razie nie masz się czym martwić - daj spokojnie swojemu czwórniakowi popracować w ciszy i spokoju :big:
Odpowiedz
#5
nie bulka i tydzień temu miał 9 i teraz ma 9 poczekam jeszcze z tydzień i będe mierzył jeszcze raz najwyżej reset
Odpowiedz
#6
Jeśli w tydzień przy takich temperaturach na zewnątrz blg nawet nie drgnęło to chyba nie ma co czekać.
Odpowiedz
#7
Cytat:Wysłane przez bysior
nie bulka i tydzień temu miał 9 i teraz ma 9 poczekam jeszcze z tydzień i będe mierzył jeszcze raz najwyżej reset
Ja bym z tym resetem nie przesadzał - nie chcesz chyba wylać do klopa tego miodu :big:
Restart jak najbardziej możesz zrobić jeżeli Blg nie będzie spadać.
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez kalinowa11111
Restart jak najbardziej możesz zrobić jeżeli Blg nie będzie spadać.

Robić można ............tylko czy się uda . Tam już jest około 10% alkoholu i cukru całkiem sporo ............po francusku to będzie 'marne szanse" .........:diabelek:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#9
Ale jak to mówią Francuzi " zawsze szanse" są - najwyżej jak nie wyjdzie będzie słodki i słaby "czwórniaczek" :diabelek:
Odpowiedz
#10
!0% to nie jest znowu aż tak dużo, trzeba tylko drożdże wcześniej przyzwyczaić (zahartować) i nie powinno być problemu z restartem. Pomocne może też być w tym przypadku przeprowadzenie tego hartowania w niższej temperaturze ( 16-18 stopni), wtedy drożdże lepiej tolerują alkohol.
Odpowiedz
#11
Zlewać czwórniaka czy nie zlewać?

Mój czwórniak ma 18 dni i bulka co 30s. Jest sporo osadu i chciałbym mieć lekko słodkiego czwórniaka. co radzicie zlewać czy czekać?
Odpowiedz
#12
Czwórniak jest miodem wytrawnym, daj mu pofermentować do końca. Jeśli zlejesz to i tak będzie fermentował. Ja swój czwórniak domiodziłam do trójniaka, bo mi właśnie ta wytrawność w miodzie nie podchodziła.
Odpowiedz
#13
18 dni to mało - wg. mnie powinieneś poczekać ze zlewaniem aż całkowicie przestanie bulkać ale nie później niż 3 miesiące od nastawienia. Tak jak pisała Frida czwórniak jest wytrawny i nic na to nie poradzisz. Zatrzymanie wcześniej fermentacji spowoduje tylko to, że będziesz miał co prawda słodszy miód ale będzie za mało % i będzie to bardziej napój miodowy niż miód pitny. Jeżeli chcesz mieć słodszy miód to powinieneś zrobić jak radzi Frida i dodać miodu do trójniaka.
Odpowiedz
#14
Witam

Podepne sie pod temat.

Nastawiłem MD Zamojskich Johannisberg do miodków. Od razu była jakas niemrawa, wiec dolałem brzeczki do butelki i jakos ozyły. Już w miarę ładnie pracująca MD wlałem do reszty brzeczki i łacznie wyszło tego jakoś koło 4 litrów. Dorzuciłem zgodnie z instrukcja Activita nawet minimalnie wiecej niż potrzeba. W piwniczce jest dośc ciepło (ok. 20*C) mimo to nastaw ruszył baardzo leniwie dopiero po 2 dniach. Po nastepnych 2 dniach dorzuciłem 1g DAF'u i ciutke to pomogło. Bąbelek co jakieś 5 sekund ale duża częśc drodzy osiadła juz na dnie w postaci 1cm osadu. teraz pytanie do znawców, zostawić to tak jak jest i czekac az sie rozkeci czy władowac do środka uwodnione Bayanusy ? A może drugą MD na Johannisbergach ?

Ballingu nie podam bo jeszcze nie zakupiłem tego jakże pomocnego przyrządu :glupek:
Odpowiedz
#15
Ja jestem zwolennikiem prostych i konkretnych rozwiazan i skierowalbym uderzeniowa grupe zahartowanych w bouj Bayanusow. Koniecznie kup cukromierz i podaj jaki to miodek (czworniak?)
Odpowiedz
#16
bulga co 5 sek? Szczęściarz, chciałabym by mój miód był taki rączy :|
Odpowiedz
#17
Tak jest to czwórniaczek, ale zastanawiam się nad dosłodzeniem. Co do bayanusów, jak tylko dojdzie paczka z Euro-winu to spróbuje.
Wczęsniejsza MD też w sumie hartowałem ale z tego co widze na niewiele się to zdało. W sumię to mój pierwszy miodzik, mogłem gdzies popełnić bład po drodze, ale jak do tej pory nie moge sie go dopatrzyć. :(

Dziekuje za pomoc.
Odpowiedz
#18
muciek a jaki miodek nastawiłeś - trójniak, czwórniak? W jakim stoi balonie 5l, 10l?
generalnie to powinieneś kupić cukromierz i zmierzyć Blg - jak spada to poczekaj. Z restartem zawsze zdążysz. Nie mniej kup aktywne bajanusy na tzw. wszelki słuczaj - nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą. :diabelek:
Odpowiedz
#19
Slusznie Meganka zauwazyla swoim przenikliwym okiem ze jak na zdechlaka to ten Twoj miodek zaskakujaco czesto bulka. W tej sytuacji obserwoj go bo moze osad nie jest jeszcze oznaka padlych drozdzy. cukromierz to podstawa.
Odpowiedz
#20
Jak już wczęsniej pisałem, to czwórniaczek który stoi w ładnym koszyczku w 5 litrowym baloniku :)
Co do cukromierza to czekam, niestety w moim miescie widziałem je raz ,sie zgapiłem i usunęli z oferty. Przy pierwszych zakupach w Euro-winie jakoś zaginął mi w koszyku i nie zamówiłem. Szukajac oszczędności nie zamówiłem jeszcze kilku dość przydatnych rzeczy i teraz musze zamawiac drugi raz. Cóż mądry polak po szkodzie ;)

Zobaczymy co z tego wyjdzie, zastosuje się do waszych rad i bede obserwował balling. W razie co w zapasie będą bayanusy i torebeczka z Activitem.
Odpowiedz
#21
Jak na moj gust Muciek - to za duzo grzebiesz przy tym czwórniaku - na poczatku to byc może nie napowietrzyłeś brzeczki przed dodaniem drozdży - to sycona brzeczka była? W czwórniaku drozdże nie powinny tak szybko sie osadzać - w cięższych miodach to raczej standard - połowa drozdżakow ginie od razu po wlaniu do brzeczki - ale czworniak ze swoimi 23-25 Blg/ ?? - zadnych pozywek juz nie dawaj - starczy tego - pozywke tez mozna przedawkować.
Odpowiedz
#22
Tak to czwórniaczek sycony.

Jedynie co uczyniłem celem ciut większego napowietrzenia brzeczki to wlewałem ja powoli z dużym 'chlapaniem' i 'rozbryzgiem'. Cieżko to opisać, ale nie wiem w jak duzym stopniu mogło to pomóc. Co do pozywki, dałem dafu gdyż w resztce Activita więcej było tego drozdzowego proszku niż kryształków fosforanu. Narazie zostawiłem go w spokoju i czekam na cukromierz.



Skocz do: